Ekologia  / News

Nareszcie. Unia Europejska wprowadzi podatek od plastiku

Rada Europejska podczas specjalnego posiedzenia ustaliła, że od 1 stycznia 2021 r. na terenie całej Unii Europejskiej zostanie wprowadzony nowy podatek od produktów plastikowych, które nie zostaną poddane recyklingowi.

Podatek ten ma wynosić 0,8 euro za kilogram plastiku, który nie zostanie poddany recyklingowi. W przeliczeniu na złotówki koszt ten to jakieś 3,52 zł. Niby niedużo, ale biorąc pod uwagę ilość plastiku, który zalega na naszych wysypiskach, Polska ma spore szanse na całkiem pokaźne zasilenie przyszłorocznego budżetu Europy.

Pisząc Polska, mam na myśli oczywiście nas, jej mieszkańców, bo koniec końców podatek ten zostanie przerzucony na konsumentów. Co wbrew pozorom jest bardzo dobrą wiadomością.

Podatek od plastiku - marchewka nie działała, czas na kij

— Taki podatek na poziomie UE to dobry pomysł. Ma charakter zanieczyszczający płaci oraz motywujący kraje członkowskie do wzmocnienia selektywnej zbiorki tworzyw sztucznych i ich efektywnego recyklingu, a także do ogólnej redukcji tworzyw w obiegu, gdyż to automatycznie zmniejszy pulę od której będzie musiał być odprowadzany podatek - mówi Portalowi Komunalnemu Piotr Barczak z Europejskiego Biura Ochrony Środowiska

Mówiąc wcale nie tak bardzo przesadnie - nasza planeta tonie w plastikowych śmiechach. Od dawna. Od dawna też większość ludzi, którzy do tego zaśmiecenia doprowadzili, ma to w nosie, bo to przecież nie jest ich problem, że gdzieś tam leży sobie plastik.

Wszelkiego rodzaju kampanie społeczne, dni ziemi, ruchy eko, moda na recykling i na meble wyciągane ze śmietnika przez hipsterów to tylko wierzchołek góry plastiku, którą wypadałoby się zająć. Zająć, czyli w całości przetworzyć na coś pożytecznego, przechodząc w międzyczasie na inny, bardziej zielony typ tworzywa, który nie rozpada się do formy mikroskopijnych kulek, dostających się absolutnie wszędzie. Nawet do naszych frytek.

Jeśli chodzi o szczegóły dotyczące nowego podatku, unijni urzędnicy nie udostępnili żadnych wyliczeń. Trudno się zresztą dziwić. Zadaniem nowej opłaty ma być znaczna redukcja produkcji plastikowych jednorazówek. Im bardziej więc sektor prywatny weźmie sobie tę zapowiedź do serca, tym mniej nowego plastiku pojawi się w przyszłym roku.

Dodatkowym skutkiem wprowadzenia tego podatku może być rozwój branż zajmujących się recyklingiem plastikowych odpadów. I bardzo dobrze. Osobiście wprowadziłbym o wiele wyższą stawkę i patrzył, jak świat płonie. Metaforycznie rzecz jasna.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst