Podróże  / Lokowanie produktu

Pracować można niby wszędzie, jednak podróż to zazwyczaj przerwa w pracy. Dzięki PKP Intercity nie musi tak być

Nowoczesne technologie zrewolucjonizowały pojęcia pracy i zarabiania. Tzw. pracownik wiedzy (knowledge worker) nie jest przykuty do biurka i nie obowiązują go konkretne godziny pracy. Rynek i tak zgłosi się po jego wiedzę i umiejętności.

Stworzona przez Petera Druckera jeszcze w 1959 roku definicja tej kategorii specjalistów obejmuje dziś coraz szerszą grupę zawodów. Kreatywność i wiedza to dwie najcenniejsze cechy takich ludzi, często zatrudnianych jako eksperci lub konsultanci. Ich podstawowym zadaniem jest poszukiwanie, wymiana, łączenie i wykorzystanie wiedzy wewnątrz organizacji i poza jej granicami - stąd nazwa całej kategorii. Sprzedają oni swoje umiejętności i czas, a efekty ich pracy są często wysoko cenione.

Pracujesz gdzie chcesz? Tak, ale zazwyczaj dopiero gdy już tam dotrzesz

Brak obowiązku siedzenia w biurze to ta dobra strona zdalnej pracy umysłowej. Tą gorszą stroną jest konieczność uczestnictwa w spotkaniach lub konferencjach, na które trzeba dojechać osobiście.

Tutaj czas zejść z idealnej i wydumanej sytuacji, w której wszyscy możemy pracować zdalnie, na ziemię, bo trzeba dojechać na spotkanie - i najlepiej, aby czas poświęcony na podróż nie był czasem straconym.

Lubimy budować sobie mit pracy wszędzie i wolności od biurka. Z wyższością spoglądamy pod tym względem na inne zawody: stolarz musi mieć warsztat, a kucharz kuchnię. My pracować możemy wszędzie! Niestety, zazwyczaj jest to mit. Mimo że otaczamy się niezliczonymi przenośnymi inteligentnymi gadżetami, tak naprawdę w kawiarniach zazwyczaj jest za głośno, a w autobusach za mało miejsca, aby dawało się wydajnie pracować. Jedynie zacisze pokoju hotelowego daje nam taką możliwość. Często jednak podróże służbowe to nie relaks w hotelu, a głównie… podróż właśnie, czyli przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Myślałem, że to sytuacja bez wyjścia, dopóki nie przejechałem się klimatyzowanym pociągiem PKP Intercity, ze świeżą kawą pod ręką i gniazdkiem zasilającym w zasięgu kabla.

Podróż do stolicy bez zmęczenia?

Z mojego rodzinnego Szczecina do Warszawy mogę dostać się na trzy sposoby. Pierwszy to samochód. To prawda - rozbudowana w ostatnich latach sieć dróg pozwala mi nie opuszczać autostrad i dróg ekspresowych pomiędzy tymi dwoma miastami. Niestety prowadzenie samochodu nie pozwala na nic innego - mogę najwyżej posłuchać audiobooków lub podcastów. No, teoretycznie mogę również uczestniczyć w jakiejś rozmowie w formie telekonferencji - jednak, jak wykazują badania, nie jest to bezpieczne. Uczestnictwo kierowcy w angażującej rozmowie telefonicznej niestety znacząco zwiększa ryzyko wypadku.

Drugą możliwością dostania się do stolicy jest samolot. Szybko, ale czy wygodnie? Samoloty latające na tej trasie nie grzeszą nadmiarem miejsca na nogi. O rozłożeniu laptopa nie ma nawet co marzyć - chyba że siedziałbym bokiem, z nogami w przejściu, a stewardessy co chwilę przejeżdżałyby mi swoimi wózkami po stopach.

Trzecim, ostatnio preferowanym przeze mnie sposobem dojechania na tę umówioną rozmowę w Warszawie, jest pociąg PKP Intercity. Ostatnimi czasy bardzo się do niego przekonałem, choć początkowo traktowałem ofertę przewoźnika z pewną nieufnością.

Miejsca jest dość i do pracy, i wypoczynku.

Okazało się, że wygodna praca jest możliwa dzięki rozkładanym stolikom, sporemu miejscu na nogi, a energii laptopowi nie zabraknie dzięki umieszczonym wygodnie gniazdkom. Jedziemy w kilka osób i chcemy dyskretnie przeprowadzić naradę - nie ma problemu: Strefa Wygody to coś, co dawniej nazywano przedziałem menadżerskim. Do naszej dyspozycji oddane jest klimatyzowane wnętrze, cztery naprawdę komfortowe fotele, oraz składany stół.

W tych fotelach można się też przespać bez strachu o pogniecenie koszuli - wiem, co mówię - pociąg ze Szczecina do Warszawy odjeżdża o szóstej rano.

Przedział typu Strefa Wygody zaspokajał dotąd moje potrzeby pracy w podróży - jednak dla tych, którzy chcą pracować w większym gronie, PKP Intercity daje możliwość wynajęcia… wagonu konferencyjnego. To już prawdziwa sala konferencyjna na torach: umożliwia nawet pokazanie prezentacji na 40 calowym TV dzięki wbudowanym mikrofonom i nagłośnieniu.

Uproszczona organizacja podróży dzięki kolorowym kartom

Organizacja podróży pociągiem niesie ze sobą konieczność zadecydowania, z usług którego przewoźnika chcemy skorzystać, a następnie zarezerwowania z odpowiednim wyprzedzeniem biletu. PKP Intercity, PolRegio, PKP Szybka Kolej Miejska, oraz Koleje Dolnośląskie jeżdżą po tych samych torach, jednak są osobnymi przewoźnikami i osobnymi firmami. Aby uprościć organizację wyjazdów, szczególnie służbowych, powstały Kolorowe Karty Intercity. Umożliwiają one podróż nieograniczoną liczbę razy w okresie ważności karty praktycznie dowolnym pociągiem. W przypadku przejazdu Express InterCity Premium konieczna jest wcześniejsza rezerwacja miejscówki. W dobie epidemii koronawirusa ta zasada czasowo dotyczy wszystkich kategorii pociągów przewoźnika.

Karty można zakupić w kilku kolorach, które zależą od czasu ich ważności - od miesiąca (karta niebieska) do roku (karta złota). Każda z nich dostępna jest również w dwóch wariantach: jako karta imienna i na okaziciela. Szczególnie ten drugi rodzaj jest wygodny dla firm, które mogą udostępniać taką kartę swoim pracownikom w zależności od potrzeb.

Dzięki Intercity popracujesz wygodnie w podróży i dotrzesz na miejsce wypoczęty.

Wygoda i dużo miejsca, możliwość wstania i rozprostowania kości, posiłki i napoje dostępne na zamówienie oraz klimatyzacja - dzięki temu dotrzesz na miejsce wypoczęty. Jeśli będziesz miał ochotę wykorzystać czas podróży na pracę - również nie będzie z tym problemu. Dzięki Wi-Fi, gniazdkom, przedziałom typu Strefa Wygody czy nawet salom konferencyjnym, czas poświęcony na podróż będzie czasem spędzonym produktywnie.

* Materiał powstał we współpracy z PKP Intercity

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst