Oprogramowanie  / News

Nowa ikona Zdjęć Google to dopiero początek. Nadchodzą duże zmiany

Zdjęcia Google doczekały się dużego odświeżenia. Jest nowa ikona usługi, a aplikacja w ciągu najbliższych dni zostanie znacznie uproszczona.

Google odświeża jedną ze swoich najlepszych usług, czyli Zdjęcia. Tym razem główne zmiany dotyczą aplikacji mobilnej, zarówno na systemie Android, jak i iOS. Zmiany są wdrażane falami, a wszystkie mają zostać wdrożone do końca przyszłego tygodnia.

Zdjęcia Google z nową ikoną.

Pierwszą zmianą, jaką zobaczycie, jest nowa ikona. Została ona mocno uproszczona, choć zachowała charakterystyczny wiatraczek złożony z czterech kolorów. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, jaką aplikację przedstawia nowa ikonka.

Już sama ikona pokazuje, że Google aktualizuje aplikację falami. W moim przypadku nie widzę jeszcze nowej ikonki na Androidzie, ale pojawiła się za to na iOS. Webowa wersja serwisu nadal korzysta z dotychczasowej ikony.

Ważniejsza jest jednak sama aplikacja. Znajdziemy w niej nowy układ interfejsu.

Nowe Zdjęcia Google będą aplikacją znacznie mniej skomplikowaną. Zniknie boczne menu (tzw. hamburger), a dolny pasek z zakładkami zostanie odchudzony do zaledwie trzech pozycji. Będą to Zdjęcia, Wyszukiwarka i Biblioteka, podczas gdy dotychczas widzieliśmy cztery pozycje: Zdjęcia, Albumy, Dla Ciebie i Udostępnione.

Zakładka Zdjęcia otrzyma nową sekcję widoczną u góry. Nosi ona nazwę Wspomnienia i jest rozbudowaną wersją obecnego rozwiązania. W nowej aplikacji zobaczymy więcej typów Wspomnień, w tym automatycznie tworzone zestawy najlepszych zdjęć przedstawiających dane osoby, miejsca, czy wydarzenia. Może to być też np. przekrojowe zestawienie najciekawszych (według algorytmu) zdjęć z ubiegłego tygodnia. Wspomnienia będą pokazane na głównym ekranie w formie prostokątnych kart.

W dotychczasowej wersji aplikacji górna sekcja była znacznie prostsza. W charakterystycznych okręgach były umieszczone kolejno zdjęcia sprzed roku, dwóch, trzech, itd. Po wejściu do danej sekcji naszym oczom ukazywał się interfejs niemalże skopiowany z Relacji na Instagramie.

Nowa wyszukiwarka to dwa kroki w przód i jeden w tył.

Nowa wyszukiwarka jest umieszczona w osobnej zakładce, a więc nie jest dostępna natychmiast po otworzeniu aplikacji. To oznacza, że trzeba będzie wykonać jedno kliknięcie więcej, by zacząć wyszukiwać zdjęcia. Teoretycznie to mała zmiana, ale w praktyce Zdjęcia Google bardzo mocno bazują na wyszukiwarce z uwagi na fakt, że aplikacja nadal nie oferuje tworzenia folderów i usystematyzowanej struktury zdjęć. Te elementy ma zastąpić właśnie wyszukiwarka w połączeniu z bardzo sprawnym systemem wykrywania elementów na zdjęciach.

Wydzielenie wyszukiwarki do osobnej sekcji dało jednak nowe możliwości. W zakładce widzimy podpowiedzi odnośnie wyszukiwania, z podpowiedziami i miniaturkami ludzi oraz zwierząt. Jest też zupełnie nowy widok mapy, w którym możemy przeglądać zdjęcia według danych GPS, o ile mamy włączony zapis geolokalizacji do danych EXIF.

Ostatnia sekcja to Biblioteka, która stała się dość zatłoczonym miejscem.

Biblioteka łączy elementy z dotychczasowej zakładki Albumy i z bocznego menu aplikacji, co wygląda dość chaotycznie. U góry mamy promocję usługi Fotoksiązki, niżej sekcje ulubionych zdjęć, archiwum i kosza, a na samym dole sekcję z różnymi folderami z urządzenia.

Na pierwszy rzut oka nie widać tu Albumów, ale na blogu Google pojawia się zapewnienie, że ten element znajdzie się w zakładce Biblioteka. I całe szczęście. W Zdjęciach Google intensywnie korzystam z Albumów, ponieważ to jedyny - bardzo uproszczony - substytut folderów.

Wszystkie te zmiany powinniście zobaczyć na swoich smartfonach w ciągu najbliższych dni. Google zaktualizuje aplikację na systemie Android i iOS.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst