Gry / Artykuł

W The Last of Us Part II pojawia się polski wątek. Drobny, ale ważny dla prawdy historycznej

Podczas swojej przygody z The Last of Us Part II natknąłem się na bardzo drobny, ale jakże ciekawy, polski wątek. Do tego odkryty w żydowskiej synagodze postapokaliptycznego Seattle.

Jednym z najważniejszych miejsc gry w The Last of Us Part II jest Seattle. Jak inne amerykańskie aglomeracje, również ta nie poradziła sobie w postapokaliptyczną rzeczywistością. Początkowo miasto było strzeżone przez pozostałości amerykańskiego wojska wyspecjalizowanego w kryzysowym zarządzaniu ludźmi i zasobami - FEDRA. Federal Disaster Response Agency wzniosło wokół Seattle gigantyczne mury. Obsadziło żołnierzami wieże i posterunki. Wojskowi nie przypuszczali, że prawdziwe zagrożenie przyjdzie ze środka.

Seattle przez kilka lat radziło sobie jako strefa kwarantanny.

Murów miasta strzegło wojsko. Do aglomeracji docierały konwoje z żywnością. Żołnierze radzili sobie ze wściekłymi zombie. Niestety, coraz mniejsze racje żywnościowe, coraz większe napięcia społeczne oraz coraz brutalniejsze metody zachowania porządku przez FEDRA sprawiły, że w Seattle wrzało jak w kotle. Podobnie jak w innych strefach kwarantanny, również w Seattle zaczęły powstawać komórki buntowników, rabusiów, przemytników i tak dalej.

Wojsko w Seattle nie doceniło oddolnego oporu mieszkańców strefy. Zaczęły się zamieszki, używano broni palnej i ostrej amunicji. Na placach dokonywano egzekucji członków ruchu oporu, a pod osłoną nocy ruch oporu napadał na żołnierzy i ich bliskich. Eskalacja przemocy zamieniła Seattle w strefę wojny domowej. FEDRA rozpoczęła przygotowania do ewakuacji, zostawiając lojalistów samych sobie. Nie każdy zwolennik militarnego ładu został jednak oddany w szpony buntowników.

Amerykański rabin i jego rodzina mogli liczyć na szczególne względy u dowódcy FEDRA Seattle.

Głównodowodzący w Seattle zorganizował rabinowi oraz jego rodzinie możliwość ucieczki z otoczonego murami miasta. W podzięce za ten akt kapłan zostawił porucznikowi Torresowi dziękczynny list. Rabbi Zivah wspominał w nim, że to nie pierwsza ucieczka zapisana na kartach historii jego rodziny. Jak możecie się domyślać, właśnie w tym miejscu twórcy The Last of US Part II przemycili drobną wzmiankę dotyczącą Polski.

Żydowski rabin wspomina w liście, że 70 lat wcześniej do ucieczki zmuszony był jego dziadek. Badając jeden z dokumentów znalezionych w opuszczonej synagodze, możemy przeczytać: mój dziadek zbiegł z rodziną z Niemiec. Udało mu się uciec dzięki dobroci i bohaterstwu pewnej polskiej rodziny. Historia zatoczyła koło.

Sukces polskiej narracji historycznej?

Jako Polak zbyt często czytałem wzmianki w zachodniej prasie, wspominające o polskich obozach śmierci. Ten zwrot, zazwyczaj wynikający z niedostatecznej wiedzy historycznej jego autora, zawsze był solą w oku naszej drugowojennej narracji historycznej. Sytuacja, w której stosunki Izreala oraz Polski - dwóch ofiar niemieckiego terroru - nie są tak dobre jak powinny, to jedna z największych społeczno-dyplomatycznych porażek współczesnej Rzeczpospolitej. Do tego pośmiertny, triumfujący rechot ideologów III Rzeszy.

Dlatego zupełnie szczerze cieszy mnie, gdy znajduję takie smaczki w amerykańskiej grze wideo wyprodukowanej w nadbrzeżnym mieście Santa Monica. Widok rozpoczynającego się wielką literą napisu Polish family, połączonego z takimi wyrazami jak kindness czy bravery jest bardzo pozytywnym akcentem. I tutaj wcale nie chodzi o jakąś tandetną dumę narodową czy kiczowaty patriotyzm dmuchany pompką od roweru. Chodzi o prawdę historyczną. O przykłady męstwa i odwagi w czasach, gdy za okazywanie człowieczeństwa otrzymywało się kulkę w łeb.

Oczywiście list rabbi Zivaha to tylko maluteńka część wielkiej gry wideo. Jeśli jednak za pomocą tak nowoczesnych mediów masowego przekazu jak gra wideo możemy docierać z naszą narracją historyczną, jestem z tego powodu naprawdę zadowolony. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę rekordową sprzedaż The Last of Us Part II.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst