Foto

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS — imponujący teleobiektyw, który kosztuje ponad połowę mniej niż konkurencja

Sigma 100-400 mm f/-6.3 DG DN OS może stać się teleobiektywem pierwszego wyboru dla fotografów przyrody czy sportu.

Sigma 100-400 mm f/-6.3 DG DN OS to piąty obiektyw tej marki, zaprojektowany od podstaw do pełnoklatowych aparatów bezlusterkowych.

Wielka zaleta: mniejszy i lżejszy od konkurencji

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to stosunkowo niewielkie rozmiary nowego teleobiektywu. Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS mierzy 86 × 197.2 mm i waży 1135 g, jest zatem nieco mniejszy od swojego głównego konkurenta Sony FE 100-400 mm f/4.5-5.6 GM OSS (93,9 × 205 mm) oraz wyraźnie lżejszy (1395 g). Już na starcie sporo zyskuje, ale to nie jedyna korzyść, jaką oferuje.

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS

Do budowy obiektywu wykorzystano między innymi stop magnezu w miejscu, do którego mocujemy opcjonalny łącznik statywowy. Konstrukcja jest też uszczelniona i nadaje się do pracy w trudnych warunkach atmosferycznych.

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS

Obiektyw umożliwia zamocowanie łącznika statywowego, aby ułatwić łączenie szkła z aparatami o różnych gabarytach. Łącznik statywowy wyposażony jest w pasek, który pomaga dodatkowo zmniejszyć obciążenie bagnetu podczas przenoszenia obiektywu lub podczas transportu.

Zaawansowana konstrukcja ma zapewniać taką samą ostrość w środku i na brzegach kadru

Konstrukcja optyczna obiektywu składa się z aż 22 soczewek ułożonych w 16 grupach, z jednym elementem FLD i czterema SLD (o niskiej dyspersji). Producent zapowiada, że ich nowa konstrukcja jest zoptymalizowana pod kątem systemów bezlusterkowych, dzięki czemu zapewnia taką samą, wysoką rozdzielczość obrazu zarówno w centrum kadru, jak i na jego krawędzi.

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS

Przysłona kołowa ma 9 listków i możemy ja przymknąć do f/22 lub f/29 (w zależności od ogniskowej), Minimalna odległość ostrzenia wynosi 112 cm dla szerszego końca i 160 cm dla ogniskowej 400 mm, co daje maksymalne powiększenie 1:4,1.

Szybki AF i skuteczna stabilizacja 4 EV

Obiektyw został wyposażony w silnik krokowy, który również zoptymalizowano pod aparaty bez lustra oraz ich systemy ustawiania ostrości: zarówno detekcję fazy, jak i AF z detekcją kontrastu. Sigma 100-400 mm wspiera płynne działanie systemów śledzenia oczu czy twarzy oraz tryby filmowe. Mocnym punktem obiektywu ma być wbudowany system stabilizacji obrazu o wydajności ok. 4 EV.

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS

Warto zwrócić uwagę także na kilka istotnych rozwiązań ergonomicznych w konstrukcji obiektywu. Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS otrzymała również przycisk AFL, do którego użytkownik może przypisać wybrane funkcje po stronie aparatu, a wbudowany przełącznik limitera ostrości umożliwia optymalizację zakresu AF w zależności od celu fotografowania. Pierścień ogniskowej umożliwia szybką zmianę ogniskowej na 2 różne sposoby: klasycznie kręcąc pierścieniem lub za pomocą techniki tzw. push zoom czyli wysuwając i chowając obiektyw dzięki specjalnie wyprofilowanej osłonie przeciwsłonecznej.

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS

Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS — cena w Polsce

Nowy teleobiektyw Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS będzie dostępny w Polsce już na początku lipca w sugerowanej cenie 4490 zł. Dużo? Mało? Porównywalny obiektyw Sony FE 100-400 mm f/4.5-5.6 GM OSS kosztuje ok. 11 tys. zł. Stworzony kilka lat temu do lustrzanek pełnoklatkowych Canon 100-400 mm f/4.5-5.6 L EF IS II USM to koszt ok. 9000 zł, czyli dwa razy więcej. Można? Można! Jeśli w parze z niską ceną będzie iść odpowiednio wysoka jakość optyczna (w co wierzę), to otrzymamy bezkonkurencyjną konstrukcję dla fotografów przyrody czy sportu.

Nowy aparat na horyzoncie?

Wraz z premierą teleobiektywu Sigma 100-400 mm F5-6.3 DG DN OS, japońska firma pokazała trzy obiektywy: 16 mm f/1.4 DC DN, 30 mm f/1.4 DC DN i 56 mm f/1.4 DC DN w wersjach z mocowaniem L-mount, które występuje nie tylko w aparatach Leica, ale również pełnoklatkowych bezlusterkowcach z serii Panasonic Lumix S. Tymczasem te trzy szkła to konstrukcje pod matryce APS-C. Obecnie jedynymi aparatami w systemie z takimi sensorami są modele Leica CL oraz Leica TL2. Może to zatem oznaczać, że Panasonic niebawem pokaże nowy korpus (korpusy) z matrycą APS-C.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst