Kosmos / News

Kret nie mógł wbić się w powierzchnię Marsa. Inżynierowie potrzebowali roku, by rozwiązać problem

Lądownik InSight od wielu miesięcy wykonuje fantastyczną robotę na Marsie, analizując kolejne trzęsienia ziemi i nasłuchując osobliwych dźwięków wydawanych przez Czerwoną Planetę. Jedyne problemy w ramach jego misji dotyczyły sondy mierzącej temperaturę gruntu - Mars nie pozwalał tzw. kretowi wbić się pod powierzchnię.

Sonda termiczna została zaprojektowana tak, aby samodzielnie wbić się pod powierzchnię Marsa i tam mierzyć temperaturę. Problem jednak w tym, że zamiast wbijać się coraz głębiej, kret kilkukrotnie wyskakiwał z powrotem na powierzchnię. Inżynierowie z NASA wraz z konstruktorami kreta potrzebowali ponad roku, aby opracować plan wepchnięcia Kreta pod powierzchnię Marsa. W końcu widać efekty tej pracy.

Kilkukrotnie korzystając ze wsparcia mojego robotycznego wysięgnika, kret zniknął pod powierzchnią. Radzenie sobie z problemami z odległości wielu milionów kilometrów było prawdziwym wyzwaniem - napisano na koncie sondy InSight na Twitterze.

W powyższej animacji widać proces obejmujący przyciskanie sondy końcówką robotycznego ramienia. Uzyskane zanurzenie wskazuje, że problemem kreta nie jest skała znajdująca się pod powierzchnią, a raczej skład gruntu marsjańskiego w miejscu lądowania InSight. Najprawdopodobniej kret miał problem z uzyskaniem odpowiedniego stopnia tarcia o ściany wykopu, przez co nie był w stanie się zanurzyć głębiej.

Zespół inżynierów zajmujących się kretem znajduje się w niemieckiej agencji kosmicznej DLR. Aby dokładnie prześledzić pracę zespołu na przestrzeni ostatnich miesięcy, możesz zajrzeć do dziennika prac spisywanego przez kierownika zespołu kreta Tilmana Spohna. Dziennik stanowi zapis prawdziwej cierpliwości i wytrwałości.

Co teraz z kretem?

Kolejnym kluczowym etapem będzie sprawdzenie, czy kret będzie w stanie sam zagłębiać się coraz bardziej, bez pomocy robotycznego ramienia. Jeżeli tak, to świetnie. Jeżeli nie, inżynierowie spróbują wypełnić otwór piaskiem z otoczenia, zakopując kreta, a następnie naciskać na tak usypaną górkę, aby zwiększyć nacisk od góry na zakopanego kreta.

Według pierwotnych planów kret miał wkopać się kilka metrów pod powierzchnię Marsa i tam bardzo precyzyjnie mierzyć temperaturę gruntu. Na podstawie tych pomiarów naukowcy chcieli poznać ile ciepła emituje wnętrze planety.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst