Kosmos  / News

Ziemia (chwilowo) ma dwa księżyce. Drugiego nie zobaczycie na niebie

314 interakcji
dołącz do dyskusji

Astronomowie z Minor Planet Center poinformowali właśnie, że od trzech lat wokół Ziemi krąży drugi naturalny satelita. Od razu zaznaczam, że w żaden sposób nie przypomina on naszego Księżyca i nie pozostanie z nami zbyt długo.

Obiekt o rozmiarach zaledwie kilku metrów został dostrzeżony po raz pierwszy przez amerykańskich astronomów Theodore'a Pruyne oraz Kacpra Wierzchosa za pomocą 60-calowego teleskopu Obserwatorium Mount Lemmon w Arizonie.

W ramach obserwacji trwających od 15 lutego br. udało się obliczyć jego orbitę, a 25 lutego o godzinie 23:53 polskiego czasu Minor Planet Center ogłosiło jego odkrycie oraz oznaczenie katalogowe 2020 CD3, potwierdzając jednocześnie, że obiekt ten jest tymczasowo grawitacyjnie związany z Ziemią.

W rzeczywistości 2020 CD3 jest tylko niewielką planetoidą, której orbita przecięła się z orbitą Ziemi. Takie obiekty od czasu do czasu uderzają w Ziemię, przy czym w przypadku wejścia w ziemską atmosferę obiekt tych rozmiarów najprawdopodobniej spłonąłby jeszcze przed dotarciem do powierzchni.

W tym jednak przypadku podczas zbliżania do Ziemi 2020 CD3 został przechwycony grawitacyjnie przez naszą planetę, gdy znajdował się nieco dalej niż księżyc.

Tak zwane mini-księżyce takie jak ten pojawiają się od czasu do czasu, aby chwilę poprzebywać w otoczeniu Ziemi, po czym wyrywają się z jej więzów, aby kontynuować swoją podróż po Układzie Słonecznym. 2020 CD3 najprawdopodobniej wykonuje właśnie ostatnie swoje okrążenie wokół Ziemi. Zasadniczo żaden taki mały obiekt nie pozostaje w otoczeniu Ziemi dłużej niż kilka lat, ponieważ oddziaływania grawitacyjne ze strony Ziemi, Księżyca i Słońca sprawiają, że ich orbity są niezwykle niestabilne.

Kilkanaście lat temu astronomowie odkryli podobny obiekt - 2006 RH120 - który między wrześniem 2006 r. a czerwcem 2007 r. wykonał cztery okrążenia wokół Ziemi, po czym powrócił na niezależną trajektorię wokół Słońca. Aktualnie obiekt ten znajduje się po przeciwnej stronie Słońca, a w nasze okolice zawita dopiero w 2028 r.

Jeżeli więc dzisiaj będziecie czytali sensacyjne nagłówki o tym, że „Ziemia ma dwa księżyce”, to naprawdę nie ma się czym ekscytować, choć zasadniczo jest to prawda. Jeszcze przez jakiś czas.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst