Nauka  / News

Lucy odwiedzi jeszcze jeden obiekt. Sonda trafi na niewielką planetoidę

Niecałe dwa lata przed startem misji naukowcy przygotowujący sondę Lucy, kierowani przez badaczy z Southwest Research Institute, odkryli dodatkową małą planetoidę, którą przy okazji odwiedzi sonda. 

Lucy to sonda, której start planowany jest obecnie na 2021 r. W ramach 12-letniej misji sonda pokona ponad 6 mld km, odwiedzając po drodze tzw. planetoidy trojańskie - populację małych ciał Układu Słonecznego podążających wokół Słońca po tej samej orbicie co Jowisz.

Już od dawna wiadomo, że pierwsza misja do trojańczyków będzie rekordzistką. W trakcie 12 lat sonda odwiedzi po kolei siedem planetoid. Teraz, na podstawie danych z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, badacze zauważyli, że pierwsza z planowanych planetoid - Eurybates - posiada własnego satelitę, którego Lucy zbada niejako przy okazji.

„Gdybym miał obstawiać, która z planowanych do odwiedzenia planetoid może mieć satelitę, to postawiłbym właśnie na tę” powiedział Hal Levison, główny badacz misji. „Eurybates uważany jest za największą pozostałość po potężnym zderzeniu, do którego doszło miliardy lat temu. Symulacje wskazują, że zderzenia planetoid takie jak to, w którym powstał Eurybates, często prowadzą do powstania satelitów”. Taki sam proces zachodzi także znacznie dalej, w Pasie Kuipera rozciągającym się za orbitą Neptuna, w którym też wielokrotnie dochodziło do zderzeń i wiele obiektów posiada własne satelity.

Satelita Eurybatesa. Źródło: NASA/HST/Noll

Satelita Eurybatesa został dostrzeżony na jednym ze zdjęć planetoidy w listopadzie ubiegłego roku. Po przeanalizowaniu innych zdjęć Eurybatesa okazało się, że obiekt ten wciąż znajduje się w jego pobliżu, ale zmienia położenie. Podejrzewając, że może to być satelita planetoidy, naukowcy poprosili o dodatkowy czas obserwacyjny na Kosmicznym Teleskopie Hubble'a. W odpowiedzi otrzymali trzy okazje na przyjrzenie się planetoidzie. Satelita pojawił się dopiero za trzecim, ostatnim razem! Zaobserwowanie go było trudnym zadaniem, bowiem sam satelita jest 6000 razy ciemniejszy od Eurybatesa, co wskazuje, że ma on mniej niż 1 km średnicy. Jeżeli faktycznie tak jest, będzie to jeden z najmniejszych obiektów kosmicznych kiedykolwiek odwiedzonych przez sondę wysłaną z Ziemi.

W ciągu kilku najbliższych miesięcy naukowcy planują dokładniej zbadać orbitę satelity, aczkolwiek dotychczasowe obserwacje pozwalają ostatecznie potwierdzić jego istnienie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst