Nauka  / Artykuł

Doktor Deepmind proszony na salę. Sztuczna inteligencja Google'a wykrywa nowotwory lepiej niż lekarze

Mowa tu oczywiście o sztucznej inteligencji Deepmind, na którym powstała platforma do wykrywania raka piersi. Google chwali się, że ich algorytm radzi sobie lepiej, niż jakikolwiek ludzki lekarz.

Nie jest to bynajmniej strasznie zaskakująca wiadomość. Przecież właśnie po to stworzyliśmy algorytmy takie jak Deepimind - do analizy ogromnych zbiorów danych i szukania w nich zależności, których nie potrafi dostrzec umysł ludzki. Bez znaczenia, czy są to wyniki mammografii, czy zestawienia księgowe.

Deepmind wykrywa nie tylko raka piersi

Platforma Google uczona jest kilku innych, równie imponujących sztuczek. Oprócz wskazywania kobiet zagrożonych ryzykiem występowania raka piersi, algorytm potrafi też wskazać osoby, u których mogą wystąpić choroby wieńcowe. I to na podstawie zdjęć siatkówki oka.

Dlaczego więc Google chwali się akurat wykrywaniem raka piersi? Chodzi o trafność diagnozy. W przypadku wspomnianych wcześniej chorób wieńcowych, skuteczność Deepmind wynosi jak na razie ok 70 proc. To za mało, żeby w pełni zrezygnować z konsultacji z ludzkim specjalistą. W przypadku wykrywania raka piersi sytuacja wygląda już zgoła inaczej.

Deepmind aktualnie wykorzystywany jest w roli specjalisty od raka piersi w dwóch krajach: w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. W USA skuteczność Deepmind okazała się być wyższa o 5,7 proc. jeśli chodzi o fałszywie dodatnie wyniki badań i o 9,4 proc. jeśli chodzi o fałszywie negatywne. Ta druga liczba jest szczególnie imponująca - oznacza, że algorytm Google wykrył o 9,4 proc. więcej nowotworów, niż amerykańscy specjaliści.

Jeśli chodzi o wyniki uzyskane na terenie Wielkiej Brytanii, to są one już trochę mniej imponujące - 1,2 proc. wyższa wykrywalność fałszywie pozytywnych przypadków i 2,7 proc. więcej przypadków fałszywie negatywnych. Skąd ta różnica pomiędzy Stanami a Wielką Brytanią? Napiszę dyplomatycznie, że Brytyjczycy dysponują widocznie lepszym systemem diagnozowania raka piersi.

Doktor Deepmind proszony na salę

Twórcy odpowiedzialni za stworzenie tej komputerowej platformy diagnostycznej zaznaczają, że powyższe wyniki uzyskano w ramach wczesnego, eksperymentalnego etapu. Skuteczność samego algorytmu pozostaje jednak niepodważalnie lepsza, jeśli porównamy ją z wynikami ludzkich specjalistów.

Za kilkanaście lat skuteczność komputerowych diagnostów przerośnie możliwości nawet najlepszych ludzkich lekarzy we wszystkich dziedzinach. Do tego takie medyczne urządzenia będą w stanie przetworzyć o wiele większą liczbę danych w trakcie badań kontrolnych. Przełoży się to na szybsze i bardziej skuteczne wykrywanie chorób w stadium początkowym. Krótko mówiąc: będziemy żyć dłużej i będziemy zdrowsi.

Pytanie tylko, co stanie się z ludzką profesją lekarza? Skoro komputery będą pod każdym względem lepsze, to miejsca w medycynie dla ludzi zostanie… jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że zabezpieczymy się jakoś na ewentualność, w której przestaniemy rozumieć, w jaki sposób działają nasi nowi, cyfrowi lekarze.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst