Foto  / Artykuł

Najlepsze fotoreportaże 2019 r. To nie są słodkie zdjęcia z Instagrama

Krzysztof Miller, jeden z najlepszych polskich fotoreporterów w historii, byłby usatysfakcjonowany. Konkurs fotograficzny pod jego imieniem wyłonił właśnie najlepsze fotoreportaże roku. To nie są słodkie, kontrastowe obrazki z Instagrama. To obrazy prawdziwego życia, którego w dużej mierze wielu z nas może nie dostrzegać na co dzień. Tym lepiej, że są takie konkursy.

Do drugiej edycji konkursu fotograficznego im. Krzysztofa Millera zgłoszono 4500 zdjęć. Duża część z nich przedstawia tematy, o których było głośno w tym roku w Polsce, czyli protesty i marsze. Nie zabrało jednak także tematów z różnych zakątków świata. I to właśnie reportaż z innego kraju, z Włoch, zdobył nagrodę Grand Prix.

W stronę pojedynczych, zostawionych samym sobie ludzi kierował swój obiektyw Krzysztof Miller i powtarzał, że na tym polega rola fotoreportera i mediów w ogóle. Cieszę się, że tak wielu uczestników konkursu kontynuuje tę ideę. Najmocniejsze materiały koncentrowały się wokół bohaterów wykluczonych i zapomnianych oraz mniejszości — powiedziała Beata Łyżwa-Sokół, szefowa działu Foto Gazety Wyborczej i przewodnicząca jury konkursu.

Niewolnice seksualne z Włoch

Nagrodę Grand Prix odebrał włoski fotoreporter Alessio Paduano za mocny fotoreportaż reportaż o Nigeryjkach padających ofiarą handlarzy ludźmi i zmuszanych do prostytucji we Włoszech.

Fot. Alessio Paduano

Fotograf zdecydował się na poruszenie tego tematu, ponieważ każdego roku wiele nigeryjskich kobiet przybywa do Włoch z obietnicą legalnej pracy. Na miejscu legalnej pracy jednak nie ma. Jak czytamy w opisie projektu, w ostatnich 3 latach wg Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji liczba potencjalnych ofiar handlu ludźmi we Włoszech w celu wykorzystywania seksualnego wzrosła o 600%. Prezentowane powyżej zdjęcie przedstawia Nigeryjka w ciąży w swojej sypialni w Castel Volturno na południu Włoch.

Włochy są ostatnim punktem w podróży dla wielu dziewcząt z Nigerii. Castel Volturno to miejsce, gdzie zrobiłem większość zdjęć. Prostytucja wśród dziewczyn jest tu bardzo powszechna, ponieważ nie ma dla nich pracy ani perspektyw. Nie było mi łatwo wniknąć w to środowisko, bo jestem mężczyzną. Może gdybym był kobietą, to byłoby prostsze — powiedział Alessio Paduano.

[gallery ids="1052218,1052215,1052212,1052209,1052206,1052200,1052197,1052194,1052191,1052188,1052185"]

Pozytywny wpływ w zalewie negatywnych historii

W drugiej edycji konkursu po raz pierwszy przyznano specjalną nagrodę w kategorii #PositiveImpact, której fundatorem jest Deutsche Bank Polska. Nagrodzony materiał ma ilustrować pozytywny wpływ, jaki może mieć działanie jednostki, firmy czy społeczności. To ciekawa nowość, ponieważ większość historii w konkursach fotoreportażu, to historie smutne, tragiczne, przykre. Pokazujące raczej zniszczenie, cierpienie i negatywny wpływ na świat czy innych. A tu proszę, taka odmiana. To zdecydowanie dobry pomysł.

Nagrodę #PositiveImpact otrzymał Piotr Tracz za fotoreportaż o niepełnosprawnym kulturyście Mariuszu Kupczaku.

Fot. Piotr Tracz

Jak czytamy w opisie cyklu, Mariusz Kupczak urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym, zanikiem mięśni oraz prawostronnym niedowładem kończyn. Na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim, mimo tego postanowił zostać... zawodowym kulturystą. Prócz intensywnych treningów siłowych, uprawianie tego sportu wiąże się z wielomiesięczną, kosztowną i rygorystyczną dietą. Jak sam mówi, ten trud się opłaca. Jest wielokrotnym Mistrzem Polski, w 2017 roku zdobył Mistrzostwo Europy, a także Mistrzostwo Świata, po czym zakończył karierę. Jednak w 2019 roku powrócił do treningów i startów w zawodach. Jak mówi, uprawianie kulturystyki pomaga mu przezwyciężyć depresję, z którą od lat się zmaga.

[gallery ids="1052254,1052251,1052248,1052245,1052242,1052239,1052236,1052233,1052230,1052227,1052221"]

W tym roku, oprócz Alessio Paduano oraz Piotra Tracza, nominowani byli Katarzyna Piechowicz (za fotoreportaż ze śląskiego domu dla seniorów), Joanna Mrówka (za materiał o obchodach Wielkiego Tygodnia na Sycylii), Dominika Rutkowska (za fotoreportaż o queerowym ruchu artystycznym Glitter Confusion), Anna Kłosek (za dokumentację z podróży wzdłuż byłej polsko-radzieckiej granicy) i Dawid Zieliński (za fotoreportaż o obozie dla uchodźców Moriana na greckiej wyspie Lesbos). Laureat nagrody Grand Prix otrzymał 10 tys. zł, natomiast zwycięzca nagrody #PositiveImpact otrzymał 5 tys. zł.

Specjalne wyróżnienie dla Jędrzeja Nowickiego

To nie koniec. Specjalne wyróżnienie otrzymał Jędrzej Nowicki, autor fotografii przedstawiającej kilkuset aktywistów wdzierających się na teren kopalni Garzweiler (Nadrenia, Niemcy) w ramach akcji Ende Gelaende w celu zablokowania maszyn wydobywczych.

Fot. Jędrzej Nowicki
Fot. Jędrzej Nowicki

Wyborów najlepszych zdjęć dokonywali Ewa Ewart (producentka filmów dokumentalnych i dziennikarka BBC), Anna Bedyńska (fotoreporterka i laureatka World Press Photo i Grand Press Photo), Wojciech Nowicki (pisarz i kurator), Maciej Zieliński (redaktor naczelny Fotopolis.pl i miesięcznika Digital Camera Polska), Adam Lach (fotoreporter, laureat Grand Press Photo i współzałożyciel agencji Napo Images), Ewa Wieczorek (redaktorka naczelna Wysokich Obcasów Extra), Tomasz Kowalski (prezes Zarządu Deutsche Bank Polska), Jerzy B. Wójcik (wydawca Gazety Wyborczej) oraz Beata Łyżwa-Sokół (szefowa działu Foto Gazety Wyborczej), która pełniła funkcję przewodniczącej jury.

W duchu Krzysztofa Millera

Krzysztof Miller

Dla tych z was, którzy nie wiedzą, kim był Krzysztof Miller, już wyjaśniam. To jeden z najlepszych, najważniejszych polskich fotografów. Wyspecjalizował się w opisywaniu fotografiami ludzkich dramatów. Jego profesjonalna przygoda z fotografią zaczęła się w 1989 r. kiedy to fotografował obrady Okrągłego Stołu, a także rozpoczął pracę dla „Gazety Wyborczej”. Wtedy też wyjechał fotografować swoją pierwszą wojnę (w Rumunii). Konflikty i katastrofy były głównym tematem jego zdjęć. Jako fotograf zazwyczaj współpracował z dziennikarzami, reporterami, m.in. z Pawłem Smoleńskim, Marią Wiernikowską, a najczęściej z Wojciechem Jagielskim. Poza tym, kierował aparat w stronę uchodźców i problemu klęski głodu. Był wielokrotnie w Afganistanie, czterokrotnie w Iraku i Czeczenii. Fotografował wydarzenia w Górskim Karabachu, Abchazji, wielu byłych republikach ZSRR, jak Mołdawia, Tadżykistan, Azerbejdżan, Gruzja. Był częstym gościem w wielu krajach Afryki, jak Kongo, Zair, Rwanda, Uganda, RPA. W 2000 był jurorem konkursu World Press Photo. Opublikował książkę „13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego". W 2014 r. prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wiele wojen, które fotografował oraz inne czynniki, sprawiły, że fotograf przez wiele lat zmagał się z zespołem stresu pourazowego. Niestety, w 2016 r. popełnił samobójstwo. Opisywany tu konkurs jest swojego rodzaju hołdem dla twórcy, który poświęcił życie fotografii.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst