Nauka  / Artykuł

Farby, papierosy i stwardnienie rozsiane - naukowcy odkryli zależność, która zwiększa ryzyko choroby

177 interakcji
dołącz do dyskusji

Czynniki zwiększające ryzyko zachorowania na konkretną chorobę nie są prostymi zależnościami. Zazwyczaj nic tutaj nie jest czarne i białe.

Do tego nasze codzienne doświadczenie często się kłóci ze statystykami. Prowadzi to do cytowania dowodów anegdotycznych typu „mój dziadek całe życie palił papierosy i dożył setki” ale i „mój wujek zmarł na raka a całe życie pił dietetyczną colę”.

Często to nie jeden czynnik decyduje o zachorowaniu, ale mieszanka czynników środowiskowych, nawyków np. żywieniowych, genetyki oraz... pewna doza przypadku.

Farby, papierosy i stwardnienie rozsiane

Jednym z przykładów takiej złożonej zależności jest niedawne odkrycie doktor Anny Hedström z Karolinska Institutet w Sztokholmie. Zidentyfikowała ona 2042 osoby u których zdiagnozowano stwardnienie rozsiane (SM). Jako grupy kontrolnej z kolei użyła grupę losową o liczebności prawie 3000 osób. Następnie zbadała ona wspólne warunki środowiskowe, nawyki, oraz przeprowadziła badania genetyczne obu grup.

Stwardnienie rozsiane uważane jest za chorobę autoimmunologiczna o nieznanej w 100 proc. przyczynie. Dlatego bada się zależności statystyczne. Nie muszą one oznaczać związku przyczynowo skutkowego, ale taka korelacja może być przyczynkiem kolejnych badań.

Co odkryła dr Hedström?

Okazało się ze czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo zachorowania jest styczność z farbami i rozpuszczalnikami. U ludzi którzy w znaczącym stopniu byli wystawieni na działanie tych czynników prawdopodobieństwo zachorowania wzrasta o 50 proc. Z kolei ci, którzy mieli styczność z farbami, a dodatkowo zidentyfikowano u nich geny związane ze stwardnieniem rozsianym, muszą się liczyć z ryzykiem siedmiokrotnie wyższym.

Dodatkową motywacją do rzucenia palenia niech będzie fakt, że dr Hedström zidentyfikowała jeszcze jeden czynnik ryzyka. Palacze, którzy mieli styczność z rozpuszczalnikami i farbami oraz genetycznie obciążeni w kierunku SM mają ryzyko na zachorowanie aż 30- krotnie wyższe!

Zrozumieć korelacje

Od rozpoznania wpływu do zrozumienia na czym on polega, prowadzi jeszcze długa droga. Jak mówi sama autorka badania:

Znaczące jest że poszczególne czynniki razem dają o wiele większy efekt niż osobno. Potrzeba jeszcze badań prowadzących do zrozumienia, w jaki sposób te czynniki wchodzą we wzajemną interakcję i w jaki sposób zwiększają ryzyko zachorowania. Możliwe, że wystawienie na substancje lotne w rozpuszczalnikach oraz palenie papierosów powoduje reakcję zapalną, co może rozpocząć proces autoimmunologiczny.

Mamy tutaj doskonały przykład nauki w działaniu - jeszcze nie doszła do ostatecznych rezultatów odpowiadających na pytanie dlaczego coś się dzieje oraz jak coś się dzieje (zrozumienie otaczającego nas świata jest celem nauki), a już wynik jej działania jest dla nas przydatny. Mamy wyraźne ostrzeżenie: unikajmy kontaktu z substancjami zawartymi w farbach i rozpuszczalnikach oraz przed wszystkim nie palmy papierosów. Jak widać choroby nowotworowe to nie jedyny wynik eksponowania naszego organizmu na te czynniki.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst