Media  / Artykuł

Najlepszy polski serwis o grach zmienia właściciela. Gry-Online.pl nie należą już do Empiku

Serwis Gry-OnLine.pl jest bardzo bliski mojemu sercu, mam z nim głęboką, emocjonalną relację. Odwiedzam regularnie, w zasadzie od chwili, gdy pojawił się w sieci (albo zaraz potem) i obserwuję rozwój na przestrzeni lat. 

Oczywiście krakowskie Gry-OnLine to nie tylko największa strona o grach komputerowych/video w Polsce. Jakiś czas temu opisywałem na łamach Spider's Web jak bardzo podoba mi się sposób w jaki na nowo wymyślono TVGry.pl, które ze sztampowej telewizji o grach, jakich wiele, zmienili się w centrum bardzo ciekawej publicystyki. GOL to także mało znany w naszym kraju serwis GamePressure.com. Oni tam sobie głównie tłumaczą swoje genialne poradniki na język angielski, nie pobierają przy tym abonamentów, ale za to wyświetlają bardziej dochodowe za granicą AdSense i...

Gdyby wierzyć niezbyt dokładnym w takich sytuacjach pomiarom Similarweb, GamePressure jest niemal równie popularne, co i tak będące sporych rozmiarów Gry-OnLine.

Niewykluczone, że właśnie rosnąca popularność tego ostatniego serwisu była jednym z powodów, dla których po raz pierwszy grupą serwisów zainteresował się koncern z zagranicy.

Za Gry-OnLine stoi grupka krakowskich pasjonatów gier komputerowych, którzy - jak to naturalnie zwykle przy rozwoju tego typu projektów bywa - z czasem stali się po prostu zawodowymi przedsiębiorcami. Sukcesywny rozwój serwisu doprowadził do sprzedaży w 2011 roku większościowego pakietu akcji Empikowi. I choć wydawało się, że taki partner to wymarzone wsparcie dla witryny o charakterze rozrywkowym...

Nie znam szczegółów, ale zupełnie z zewnątrz odnosiłem wrażenie, że to kompletnie niewykorzystany potencjał. Dość wspomnieć, że nawet sklep z grami Gry-OnLine to od lat pośrednictwo dla Muve.pl, który de facto jest konkurentem Empiku.

Webedia kupuje Gry-OnLine

Jak donoszą Wirtualne Media - Empik najpierw wykupił pozostałe akcje od krakowskich przedsiębiorców, by następnie odsprzedać je zagranicznemu koncernowi Webedia, który był zainteresowany wyłącznie pełnym pakietem. Niestety okoliczności finansowe transakcji nie zostały ujawnione. W oficjalnym komunikacie GOL czytamy:

Webedia to francuska grupa medialna, która w swoim portfolio może pochwalić się ponad 50 serwisami internetowymi. Nas cieszy przede wszystkim fakt, że grupie tej nie obca jest branża gier. To właśnie Webedia stoi za Jeuxvideo.com, numerem jeden wśród gamingowych serwisów we Francji, to do nich należy 3dJuegos.com, największy portal poświęcony grom w Hiszpanii i przy okazji jeden z największych o tej tematyce na świecie. Jeśli obce są Wam francuskie i hiszpańskie media, to z pewnością rozpoznacie IGN. Webedia prowadzi serwisy IGN we Francji, Niemczech, Hiszpanii i Brazylii. To do tej grupy należą największe niemieckie portale o grach GameStar.de czy GamePro.de. Nie zapominajmy o ambitnym i nowatorskim projekcie. To Webedia bowiem stoi za obecnością sławnego piłkarskiego klubu Paris Saint-Germain na e-sportowej arenie międzynarodowej!

Pomimo kilku mocnych marek w portfolio, wcale nie uważam, by GOL miał się czuć w tym zestawieniu jak kopciuszek, oferując serwisy kompletne od strony technicznej. Pozostaje mieć nadzieję, że francuski wydawca będzie się na to zapatrywał w podobny sposób i na przykład za kilka lat nie uzna, że "40 milionów to dla nich żaden rynek", co mogłoby zagrozić choćby polskiej wersji serwisu. Niestety - to ta smutna wiadomość przy sprzedawaniu serwisu, szczególnie dużemu podmiotowi działającemu na rynku międzynarodowym.

Pozostaje trzymać kciuki, by tak się nigdy nie stało, ponieważ Gry-OnLine w Polsce nie ma absolutnie żadnej konkurencji w swojej formule złożonego, kompletnego wortalu o tematyce gier komputerowych i video.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst