Jeśli dałeś się skusić na darmowe gigabajty w Copy, lepiej szybko znajdź nowe miejsce dla swoich plików
Po sukcesie Dropboksa, który przebojem wdarł się do świadomości internautów i przybliżył im tematykę konsumenckiej chmury na pliki, masa jego klonów próbowała się wybić rozdając nieprawdopodobne ilości miejsca na chmurowym dysku. Jedną z takich usług było Copy. Osoby, które połasiły się na darmowe gigabajty, muszą teraz szukać nowej przestrzeni na dane.

REKLAMA