Sprzęt  / Artykuł

To już pewne - wiemy, ile Google zarabia na Androidzie!

151 interakcji
dołącz do dyskusji

Ależ to jest sensacja! Podczas publicznej rozprawy przed amerykańskim sądem, prawniczka Oracle wyjawiła ile Google zarabia na Androidzie. Przedstawiciele Google’a od razu chcieli wyłączyć te informacje z publicznego zapisu rozprawy, co mocno uwiarygadnia liczby podane przez reprezentantkę Oracle.

31 mld dol - dokładnie takie przychody miał dla Google’a wygenerować Android od 2008 r., czyli od czasu, gdy projekt Andy’ego Rubina został przez internetowego giganta przejęty. Łącznie Google miał zarobić 22 mld dol. na czysto.

To dużo, czy mało? - pojawia się naturalne pytanie

Odpowiedź brzmi: i dużo, i mało - zależy po prostu, z której strony patrzeć. Najpierw więc o tym, dlaczego dużo.

Jak wiadomo, Android to darmowy mobilny system operacyjny, który Google udostępnia każdemu zainteresowanemu producentowi stworzeniem smartfona, tabletu, a ostatnio także urządzeń technologii ubieralnych, nowoczesnych telewizorów, czy innych urządzeń tzw. internetu rzeczy.

Na tym, że Samsung, Sony, czy Huawei używają Androida w swoich popularnych smartfonach, Google nie zarabia. Ale… zarabia na tym, że Samsung, Sony, czy Huawei oferują w swoich telefonach z systemem Android usługi Google. Wiadomo, że Gmail, Kalendarz i Kontakty Google to must-have dla setek milionów klientów, więc nikt nie wyobraża sobie pierwszego z brzegu smartfona Samsunga bez nich.

To jeszcze nie wszystko. Google zarabia też na reklamach wyświetlanych przy wynikach wyszukiwania na urządzeniach z systemem Android. To podobny model do tego, w którym na komputerach PC korzystając z wyszukiwarki Google, przy okazji pokazywane są nam reklamy tekstowe. Setki milionów osób w nie klika. Codziennie.

Jest też trzecie źródło przychodów z Androida - przychody z mobilnego sklepu z aplikacjami Google Play.

31 mld dol. przychodów, z czego 22 mld dol. zarobku na czysto w ciągu 7 lat to wychodzi średnio 4,4 mld dol. przychodów i 3,1 mld dol. zysku rocznie. No cóż, przyznacie, że niemało jak na „darmowego” Androida.

Teraz jednak o tym, dlaczego to mimo wszystko mało

No cóż, Google nie jest jedynym podmiotem na rynku dostawców mobilnych systemów operacyjnych. Największym konkurentem wielkiego G na tym polu jest oczywiście Apple. I tak się składa, że w ostatnim kwartale szef finansów Tima Cooka zaraportował przychody ze sprzedaży iPhone’a w wysokości 32,2 mld dol.

Tak, dobrze czytacie - w ostatnim kwartale przychody Apple’a z tytułu sprzedaży iPhone’ów były wyższe niż całościowe przychody Google’a z Androida pomiędzy 2008 a 2015 r. Szokujące, prawda?

Oczywiście zaraz ktoś może odpowiedzieć, że to przecież jak porównywanie gruszek do (notabene) jabłek - w końcu Apple sprzedaje całe urządzenia, a nie tylko system operacyjny i oczywiście będzie miał rację. Mimo to, różnica pomiędzy skalą biznesu obu liderów branży mobilnej jest ogromna. Dodajmy, że w owych 32,2 mld dol. z iPhone’a w ostatnim kwartale nie uwzględnione są przychody z App Store, a tam przecież Apple też zarabia niemało kasując 30 proc. prowizję od sprzedaży.

Jedno jest pewne - ta różnica świetnie pokazuje fundamentalne różnice pomiędzy modelami biznesowymi Google’a i Apple’a. Android to dziś prawie 85 proc rynku mobilnych systemów operacyjnych, podczas gdy iOS to zaledwie 13 proc. światowego rynku smartfonów. Mimo tego, pieniądze, jakie zarabia Apple na swoim produkcie, są nieporównywalne z czymkolwiek innym.

PS Rozgadana prawniczka Oracle wyjawiła w sądzie jeszcze jeden ciekawy szczegół - w 2014 r. Google miał wypłacić Apple’owi okrągły 1 miliard dolarów za to, że w iPhone’ach wyszukiwarka Google’a jest domyślnie ustawiona dla użytkowników.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst