Tech  / Recenzja

Monitor Philips 298P4QJEB, czyli kinowe proporcje 21:9 w praktyce - recenzja Spider's Web

Od dwóch tygodni czytam, piszę, oglądam i gram w ultrapanoramicznych proporcjach 21:9. Chcesz wiedzieć jak sprawdza się taki ekran w połączeniu z przekątną na poziomie 29 cali? Zapraszam do przeczytania recenzji monitora Philips 298P4QJEB.

Testowany przeze mnie monitor nosi oznaczenie, które niekoniecznie wpada w ucho – jest to Philips 298P4QJEB. Monitor charakteryzuje się przekątną 29”, przy czym ma on kinowe proporcje 21:9 z rozdzielczością 2560x1080 px. Wyświetlacz zbudowany jest w technologii LCD AH-IPS i według producenta pokrywa ponad 99 proc. przestrzeni barwnej sRGB. Kąty widzenia, standardowo dla ekranu IPS, są duże i wynoszą po 178 stopni w pionie i poziomie.

Pierwsze wrażenia

philips kinowe proporcje 2

Po wyjęciu monitora z pudełka ekran wręcz przeraża swoim rozmiarem i zadziwia proporcjami. Wyświetlacz nie jest wysoki, bo mierzy mniej więcej tyle, ile wynosi wysokość ekranu o przekątnej 22” w proporcjach 16:10 (lub jak kto woli – 24” w 16:9). Panoramiczna szerokość robi jednak piorunujące wrażenie. Monitor ma aż 70 cm szerokości, czyli mniej więcej tyle, ile szerokości ma ekran 16:9 o przekątnej 32 cali.

monitory zestawienie

Duży plus należy się za bardzo solidną podstawę, która umożliwia swobodne ruchy monitora. Ekran można obracać w poziomie o 65 stopni i pochylać w zakresie od 5 stopni w dół do 20 stopni w górę. Największą zaletą jest jednak możliwość regulacji wysokości, i to w zakresie sięgającym prawie 15 cm. Ciekawostką jest fakt, że tak duży ekran ma funkcję pivotu, czyli możliwość przekręcenia go do pozycji pionowej. Wszystkie obroty wykonuje się niesamowicie lekko, właściwie jedną ręką, bez żadnego siłowania się. Monitor jest także kompatybilny ze standardem mocowania VESA 100x100, więc można go np. przytwierdzić do ściany.

philips kinowe proporcje 1

Sam montaż monitora na podstawie jest bardzo łatwy i nie wymaga użycia żadnych narzędzi. Wszystko opiera się o zatrzaski, blokady i śruby ze sprytnie chowaną częścią do kręcenia. Całość jest przy tym naprawdę estetyczna – szczególnie, że kable można przełożyć przez otwór w tylnym słupku, dzięki czemu stają się niewidoczne. Bardzo podoba mi się także przedni panel urządzenia. Ramki u góry i po bokach są zrównane z poziomem samej matrycy, co daje bardzo estetyczny efekt.

Złącza, funkcje i głośniki

Monitor można podłączyć za pomocą aż czterech złączy: dwóch HDMI, jednego DisplayPort i jednego złącza DVI. Dodatkowo mamy wejście audio i wyjście DisplayPort. Wszystkie te porty mieszczą się na dolnej ściance tylnej części monitora.

philips kinowe proporcje 6

Taka liczba wejść i wyjść ma swoje uzasadnienie, bowiem monitor pozwala na wyświetlanie obrazów z dwóch źródeł jednocześnie. Mogą być one ustawione obok siebie, bądź w taki sposób, że jeden jest wyświetlany w małej ramce w wybranym narożniku. Niesie to za sobą pewne ograniczenia: nie można np. wyświetlić obrazu z dwóch złączy HDMI. Poniższa tabelka pokazuje możliwe schematy połączeń.

monitor 02

Monitor posiada także wyjście DisplayPort, do którego można podłączyć… kolejny monitor. Taki łańcuch monitorów może być obsłużony jedynie, jeśli karta graficzna komputera temu podoła. A nie jest to taka oczywista kwestia. Przy okazji testów chciałem porównać ekran monitora 21:9 z ekranem 16:9 o rozdzielczości 4K, ale mój laptop nie potrafił obsłużyć tak wysokiej rozdzielczości, mimo że jest wyposażony w dosyć mocną kartę graficzną. Okazało się, że wyjście HDMI w laptopie jest obsługiwane przez… kartę zintegrowaną, a więc nie ma fizycznej możliwości przełączenia obsługi na dedykowaną kartę graficzną. Z kolei karta zintegrowana potrafi obsłużyć rozdzielczość jedynie do 2560 linii w poziomie. Warto sprawdzić tę kwestię przed zakupem monitora o wyższej rozdzielczości.

philips kinowe proporcje 5

Monitor ma także cztery gniazda USB 3.0, mogące służyć do przesyłania danych, lub do ładowania sprzętów mobilnych. Niestety, aby działały, trzeba monitor połączyć z komputerem za pomocą piątego, kwadratowego wyjścia USB. Musimy zatem użyć kabla HDMI/DP/DVI do przesyłania obrazu i dodatkowo kabla USB do przesyłu danych. Nie jest to jednak wina monitora, a samej technologii przesyłu obrazu i danych.

Monitor ma także wbudowane głośniki stereo, przy czym w menu ekranowym można wybrać źródło dźwięku niezależnie od źródła obrazu. Jakość dźwięku jest porównywalna w głośnikami laptopa, więc jedyny pozytyw, to że głośniki po prosu są. W monitorze nie zabrakło także wyjścia na słuchawki.

monitor 01

Jakość wykonania monitora jest na dobrym poziomie, choć plastiki przy mocniejszym ścisku potrafią zatrzeszczeć. Umówmy się jednak, że ściskanie monitora to dość niszowe hobby.

Jakość wyświetlacza

Kiedy monitor trafiał do sprzedaży, producent reklamował go takimi słowami:

Monitor 298P4QJEB wychodzi naprzeciw wymaganiom grafików, projektantów CAD i innych użytkowników oczekujących panelu wyświetlającego obraz w bardzo dobrej jakości. Producent wyposażył monitor w matrycę AH-IPS - ulepszoną technologicznie odmianę panelu IPS, która gwarantuje szerokie kąty widzenia wynoszące 178 stopni zarówno w pionie, jak i w poziomie.

Cóż, konfrontując te zapewnienia z ceną urządzenia, wynoszącą obecnie około 1500 zł, trudno brać je na poważnie. Nie jest jednak źle. Według producenta matryca AH-IPS zastosowana w monitorze jest w stanie odwzorować ponad 99 proc. przestrzeni sRGB przy współczynniku delta E na poziomie poniżej 3. Jeśli chodzi o szerszy gamut AdobeRGB, monitor zapewnia pokrycie około 70 proc. tej przestrzeni. Są to dobre wyniki, ale w żadnym wypadku nie można uznać tego monitora za konkurencję np. dla profesjonalnych konstrukcji EIZO lub NEC. Mimo wszystko monitor z powodzeniem może być wykorzystywany do amatorskiej lub półprofesjonalnej obróbki zdjęć, czy np. do projektowania. Trzeba jednak liczyć się z tym, że obróbka niuansów białej sukni na białym tle może być wyzwaniem. Jeżeli natomiast przesiadamy się z ekranu laptopa, czy z kiepskiego monitora TN, jakość kolorów jest wręcz zachwycająca.

[gallery link="file" columns="2" ids="281742,281745"]

Kąty widzenia są naprawdę świetne, a kolor nie zmienia się właściwie nigdy, niezależnie od strony, z której oglądalibyśmy ekran. Co innego jasność. Monitor ma dziwną przypadłość, która powoduje, że przy oglądaniu ekranu z góry w pewnym momencie pojawia się lekko ciemniejszy pas, który znika przy wychyleniu się o jeszcze większy kąt. W praktyce nie ma to jednak żadnego znaczenia, szczególnie, że sytuacja nie występuje przy oglądaniu ekranu z boku.

Ekran jest podświetlony zadziwiająco równomiernie. Dopiero mocne przyciemnienie zdjęcia ekranu pokazuje, że u dołu wyświetlacza widać jaśniejsze plamy. W praktyce ani trochę to nie przeszkadza, bo po prostu tego nie widać.

monitor podświetlenie

Menu ekranowe pozwala zoptymalizować kolory i jasność ekranu poprzez funkcję SmartImage. Mamy dostępnych kilka presetów, takich jak Office, Photo, Movie, Game i Economy. Tryby działają nadspodziewanie dobrze, choć przyznam się, że przy wszystkich czynnościach najbardziej odpowiadał mi standardowy tryb.

Panorama w praktyce

Proporcje 21:9 to prawdziwe Eldorado przy pracy biurowej. Na ekranie z powodzeniem mieszczą się trzy strony w Wordzie w widoku 100% ze standardowymi marginesami.

monitor 6.

W przypadku przeglądania Internetu, na ekranie zmieszczą się obok siebie trzy okna, ale nie jest to szczytem wygody. W pełni komfortowo można przeglądać dwa okna obok siebie. Natomiast w sytuacji, gdy jednocześnie redagujemy tekst i korzystamy z Internetu, monitor 21:9 sprawdza się po prostu fantastycznie i bez problemu zastępuje dwa ekrany. Przy okazji zacząłem wykorzystywać aplikacje Modern system Windows 8.1. Dla przykładu, aplikację Facebook można przypiąć do krawędzi ekranu i zawsze mieć na oku.

monitor 10.-Resizer-1200Q100M
Okno przeglądarki oraz przypięta do krawędzi aplikacja Facebook z systemu Windows 8.1
monitor 8.-Resizer-1200Q100M
Praca na trzech oknach jednocześnie jest możliwa, choć nie jest szczytem wygody

Ciekawie natomiast wygląda przeglądanie Internetu. 2560 pikseli w poziomie rzuca na znane strony zupełnie nowe światło. Większość stron wygląda wręcz komicznie, kiedy treść zajmuje tylko mały fragment ekranu na środku. Inna taktyka to rozciągnięcie treści na całą panoramiczną szerokość. Czytanie tak sformatowanego tekstu to katorga. Są jednak strony, które fantastycznie dopasowują się do dużych rozdzielczości. Duże wrażenie robi strona Apple, ale pozystywnie zaskakują także fotograficzne serwisy (Flickr, 500px), które cały ekran zapełniają siatką zdjęć. To jednak rzadkość. Z reguły korzystając z Internetu wolałem zmniejszyć szerokość okna przeglądarki do rozsądnych proporcji. Problem takiego rozwiązania jest taki, że 50% powierzchni ekranu zupełnie się wtedy marnuje. Proporcje 21:9 zdecydowanie nie nadają się do przeglądania Internetu.

monitor 5-Resizer-1200Q100M
Większość stron wygląda w ten sposób
monitor 3-Resizer-1200Q100M
Są jednak wyjątki, choć czytanie tekstu o tak szerokiej szpalcie jest bardzo niewygodne

Oczywiście przez znaczną część czasu monitor wykorzystywałem do obróbki zdjęć. Muszę powiedzieć, że na tym polu nieco się zawiodłem, bo wcześniej sądziłem, że proporcje 21:9 sprawią, że praca będzie wygodniejsza. Niestety, ani w Photoshopie, ani w Lightroomie taki panoramiczny ekran nie ma żadnej znaczącej przewagi nad ekranem 16:9. Winna jest liczba linii w pionie. 1080 pikseli to bardzo mała i ledwie wystarczająca wartość. Zaletą proporcji 21:9 jest fakt, że można zmieścić jedno dodatkowe menu, bądź rozszerzyć istniejące elementy interfejsu programów, by precyzyjniej ustawiać suwaki.

monitor 12.
Okno programu Adobe Lightroom
monitor 13.
Okno programu Adobe Photoshop

Monitor za to idealnie sprawdził się przy multimediach. Filmy, które najczęściej mają proporcje właśnie 21:9, wyglądają wprost powalająco! Ogromny ekran o przekątnej 29”, na którym nie ma żadnych czarnych pasów po bokach, mówiąc kolokwialnie „robi robotę”. Komfort oglądania jest nieziemski.

smok-Resizer-1200Q100M

Prawdziwy potencjał odkrywają jednak gry.

Jak proporcje 21:9 wpływają na wydajność w grze?

Na wstępie muszę zaznaczyć, że panoramiczny obraz w grze to doznanie na zupełnie innym poziomie. Większe pole widzenia daje praktycznie same plusy. Wrażenie jest takie, jakby było się zatopionym w świecie gry. Dodatkowo szersze pole widzenia po prostu ułatwia rozgrywkę – w grze FPS można szybciej znaleźć przeciwnika, a w Fifie widać większą część boiska. Zapaleni gracze naprawdę powinni rozważyć przesiadkę na ekran o takich proporcjach.

Pole widzenia dla monitora 16:9
Pole widzenia dla monitora 16:9
Pole widzenia dla monitora 21:9
Pole widzenia dla monitora 21:9

Granie w panoramicznej rozdzielczości wiąże się jednak z większym apetytem na moc obliczeniową, co przekłada się w prostej linii na niższą liczbę klatek na sekundę. Ekran 2560x1080 ma o 1/3 więcej pikseli od ekranu 1920x1080 (Full HD). Zależność jest tu wyjątkowo prosta – zapotrzebowanie na moc rośnie o tyle, o ile więcej pikseli musi przeliczyć i wyświetlić karta graficzna. Potwierdza to test graficzny, który wykonałem w grze Tomb Raider. Liczba fps-ów przy rozdzielczości 2560x1080 jest równo o 1/3 mniejsza, niż przy rozdzielczości 1920x1080.

Liczba fps dla rozdzielczości 1920x1080
Liczba fps dla rozdzielczości 1920x1080 to średnio 34,6
Liczba fps dla rozdzielczości 2560x1080
Liczba fps dla rozdzielczości 2560x1080 to średnio 26,8

Podsumowując

Monitor Philips 298P4QJEB zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i z pewnością powrót do proporcji 16:9 nie będzie należał do przyjemnych. Monitor oferuje naprawdę świetny stosunek jakości do ceny i bez wahania mogę polecić jego zakup.

Trzeba jednak zastanowić się nad sposobem wykorzystania takiego ekranu. Proporcje 21:9 sprawdzają się wręcz fenomenalnie przy oglądaniu filmów, a także w grach. Panoramiczny obraz na pewno usprawnia także pracę biurową. Z kolei osoby pracujące z obrazem będą zawiedzione małą liczbą linii w pionie, ponieważ w takich zastosowaniach 1080 pikseli jest po prostu niewystarczające do komfortowej pracy. Do obróbki zdjęć lepszym wyborem będzie monitor w proporcji 16:10, szczególnie, jeśli będzie miał rozdzielczość na poziomie 2560x1600 pikseli. Monitor 21:9 nie przyda się także osobom, które przez większość czasu po prostu przeglądają Internet. W takim przypadku byłby to zwykły przerost formy nad treścią.

Przy tak szerokim ekranie czasami trudno jest ogarnąć wzrokiem całą powierzchnię wyświetlacza. Myślę, że zakrzywiony ekran bardzo by się tu przydał. Sam ekran co prawda może zastąpić dwa monitory, ale osobne urządzenia można nachylić względem siebie, co może być po prostu wygodniejszym rozwiązaniem.

O ile oczywiście nasz komputer obsłuży dwa monitory i o ile zaakceptujemy ramkę na samym środku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst