Foto  / Artykuł

Superksiężyc, czyli świetna okazja do nocnych fotografii

Dzisiejszej nocy (z soboty na niedzielę, 12/13 lipca 2014) będzie można zaobserwować na niebie dosyć niezwykłe zjawisko. Księżyc tej nocy będzie największy w całym roku, a dodatkowo będzie w pełni. W astronomii zjawisko to jest określane jako „Superksiężyc”. Jest to świetna okazja do nocnych fotografii, dlatego przy okazji warto przypomnieć sobie na co zwrócić uwagę przy fotografii nocnego nieba.

Poniższy wpis ukazał się na Spider's Web 22 czerwca 2013 roku, podczas ubiegłorocznej nocy "Superksiężyca". Wszystkie fotograficzne wskazówki zawarte we wpisie są cały czas aktualne i mogą ci pomóc sfotografować to zjawisko. Co prawda początek weekendu nie rozpieszcza nas pogodą, ale nocą spodziewamy się rozchmurzenia - warto być przygotowanym na fotograficzne łowy! Jeżeli dziś się nie uda - zapisz w kalendarzu daty 10 sierpnia i 9 września 2014 - wtedy Księżyc na niebie także będzie większy niż zazwyczaj.

Według Wikipedii – „Superksiężyc to potoczna i astrologiczna nazwa Księżyca w pełni, znajdującego się w syzygijnym perygeum swojej orbity okołoziemskiej.” Z polskiego na nasze – Księżyc tej nocy znajduje się najbliżej Ziemi (jako, że jego orbita jest eliptyczna), a dodatkowo jest w fazie pełni. Dla obserwatorów Księżyc tej nocy jest największy w skali roku. NASA ocenia, że tego dnia nasz naturalny satelita wydaje się być o 14% większy i o 30% jaśniejszy niż standardowo. To dobra okazja żeby wyciągnąć z torby teleobiektyw i ruszyć na wieczorny plener fotograficzny.

Zdjęcia które powstały rok temu w czasie trwania tego zjawiska są bardzo spektakularne. Polecam obejrzeć kilka z nich pod tym adresem. Jeżeli chcemy uzyskać podobne efekty, księżyc trzeba fotografować kiedy znajduje się nisko nad horyzontem, tuż po swoim wschodzie lub tuż przed zachodem. Księżyc wtedy wydaje się być dużo większy niż jest w rzeczywistości. Tak naprawdę nie jest to spowodowane innym załamywaniem się światła, ani żadnym innym fizycznym zjawiskiem. Nasza percepcja odbiera inaczej księżyc, kiedy jest on tuż nad horyzontem. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że tuż przy horyzoncie mamy wiele elementów odniesienia, takich jak budynki, czy drzewa, względem których księżyc wydaje się być większy. Ciekawy filmik ilustrujący to zagadnienie można obejrzeć tu:

Co będzie potrzebne do udanych zdjęć?

Bezsprzecznie niezbędny jest aparat, który oferuje długie ogniskowe. Najlepiej sprawdzi się lustrzanka lub bezlusterkowiec z teleobiektywem, ale powalczyć można też kompaktem z dużą krotnością zooma. Smartfon tym razem niestety nie wystarczy. Obiektyw – w zasadzie im dłuższy, tym lepszy. Można próbować wykorzystać telezoom 55-200 mm na najdłuższej ogniskowej, ale lepiej sprawdzi się szkło dające 300 mm. Jeżeli mamy możliwość podpiąć obiektyw 500mm lub dłuższy, sprawdzi się on jeszcze lepiej. Pomocne okażą się też telekonwertery, które wydłużają efektywną ogniskową przeważnie x1,4, lub x2. Niezbędny będzie też statyw, jako że długie ogniskowe w połączeniu z ciemną nocą oznaczają długie czasy naświetlania, których nie da się utrzymać z ręki. Pomocny może się też okazać wężyk spustowy. To już cały sprzęt, którego potrzebujemy.

Jak ustawić aparat?

Fotografowanie Księżyca nie jest tak trudne jak można sądzić, ale wymagać będzie kilku podejść. Wszystko zależy od scenerii i kadru, jakie sobie wybierzemy. Najłatwiej będzie wykonać zdjęcie Księżyca na tle miasta, kiedy nie jest jeszcze całkowicie ciemno, a niebo jest jeszcze ciemnoniebieskie. Trudniej jest wykonać zdjęcie przedstawiające sam księżyc w zbliżeniu, na tle czarnego nieba. Zacznijmy od tego pierwszego przypadku.

shutterstock_103733990

W warunkach kiedy nie jest jeszcze całkowicie ciemno możemy jeszcze zaufać automatyce aparatu i fotografować w trybie „zdjęcia nocne”. Automatyka aparatu powinna poradzić sobie z fotografowaną sceną. Jeżeli zależy nam na dobrej ekspozycji księżyca, warto wprowadzić kompensację ekspozycji na poziom -1 lub niżej. Dzięki temu całe zdjęcie będzie ciemniejsze, co pozwoli dobrze wyeksponować księżyc. Zamiast świecącej, białej plamy otrzymamy dobrze naświetloną powierzchnię Księżyca, na której będzie widać szczegóły. Nie da się jednoznacznie stwierdzić jaką wartość kompensacji ekspozycji należy wprowadzić, wszystko zależy od panujących warunków. Najlepiej poeksperymentować i wybrać najodpowiedniejsze ustawienie.

Dla ambitnych – tryb A lub M

Zachęcam jednak do ustawienia programu preselekcji przysłony (A lub Tv) lub manualnego (M). W tych trybach ustawiamy przysłonę na wartość ok. f/8. Taka przysłona najczęściej generuje najostrzejszy obraz. Nie ma tu już „mydła” spowodowanego dużymi otworami przysłony, a jeszcze nie zaczyna się spadek ostrości związany z dyfrakcją, który jest charakterystyczny dla przysłon f/16, f/22 i wyższych. Jeśli chodzi o ustawienie ostrości – możemy zdać się na autofocus, lub ustawić ostrość ręcznie na nieskończoność. Czasami w nocy system AF aparatu nie wyrabia, dlatego warto opanować wcześniej manualne ostrzenie. Żeby uzyskać ostre zdjęcie Księżyca wystarczy ustawić pierścień ostrości na nieskończoność. Tutaj uwaga – nie we wszystkich obiektywach przekręcenie pierścienia ostrości do końca da nieskończoność, czasem znajduje się ona ok. 1-2 mm przed końcową pozycją. Warto przetestować to wcześniej, za dnia.

ISO ustawmy na najniższą wartość, czyli w zależności od aparatu 100 lub 200. Najniższe ISO daje najlepszą jakość zdjęć, ale także wydłuża czas naświetlania. Tym jednak się nie przejmujemy, bo fotografujemy przecież ze statywu.

Czas naświetlania w trybie A (Tv) aparat dobierze sam. W trybie manualnym sami musimy dobrać odpowiednią długość czasu naświetlania. Najprościej jest to zrobić metodą prób i błędów. Zacznijmy od wartości 1/100s. Jeżeli zdjęcie będzie za ciemne, wydłużamy czas naświetlania (1/60s itd.), jeżeli za jasne, skracamy czas.

Jeżeli wybraliśmy tryb A, kolejną ważną rzeczą jest pomiar światła. Standardowo aparat mierzy natężenie światła dla całej powierzchni kadru (pomiar matrycowy). W przypadku zdjęć Księżyca na tle ciemnego nieba zaowocuje to najprawdopodobniej uśrednieniem całej sceny (jasny Księżyc + czarne niebo), i dobraniem niewłaściwego czasu naświetlania, co da przepalony Księżyc. Znacznie lepiej jest wybrać punktowy pomiar światła, lub centralnie ważony, jeśli Księżyc zajmuje dużą część kadru. Aparat zmierzy wtedy światło w jednym miejscu, najczęściej jest to miejsce aktywnego punktu AF, lub środek kadru przy manualnym ustawianiu ostrości. Zatem ustawiamy kadr tak, żeby Księżyc był w środku, mierzymy światło dla tak ustawionego kadru przy pomiarze punktowym, po czym możemy przekadrować zdjęcie umieszczając Księżyc np. bardziej w rogu.

Zdjęcia oczywiście wykonujemy ze statywu, najlepiej poprzez wężyk spustowy, który wyeliminuje drgania. Jeżeli takiego nie mamy, warto wykorzystać timer ustawiony na kilka sekund, który sam wyzwoli migawkę eliminując drganie naszych rąk.

Podsumowując:

Potrzebujemy:

  • lustrzanki/bezlusterkowca z teleobiektywem (najlepiej 300 mm i więcej); opcjonalnie kompakt z dużym zakresem zoomu;
  • statywu
  • wężyka spustowego (opcjonalnie timera w aparacie)

Jak ustawić aparat:

  •  jeżeli jest jeszcze w miarę widno, wystarczy tryb nocnych zdjęć. W nocy polegamy na trybie A lub M
  • początkowe parametry: przysłona f/8, ISO 100, czas 1/100s. Jeżeli ekspozycja jest zła, regulujemy ją długością czasu naświetlania
  • tryb pomiaru światła: najlepiej punktowy
  • ostrość: najlepiej ustawić manualnie na nieskończoność

Jeżeli uda się Wam ustrzelić ciekawe kadry w nocy Superksiężyca, podzielcie się nimi w komentarzu.

Zdjęcia w tekście pochodzą z serwisu Shutterstock: 1, 2.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst