Tech  / Artykuł

Alergia Amazonu na zarabianie nie przestaje zaskakiwać

Są strategie firm i jest strategia Amazon - taka, która zakłada chroniczną obawę przed zarabianiem... Oczywiście żartuję, choć gdy wczytać się w wygibasy słowne Jeffa Bezosa przy tłumaczeniu kolejnej straty kwartalnej, można odnieść wrażenie, że coś jednak jest na rzeczy.

Amazon to największy na świecie internetowy detalista. Sprzedaje wszystko i prawie wszędzie. Na dodatek rozwija szereg innowacyjnych produktów technologii konsumenckiej, jest światowym liderem biznesowych usług w chmurze i największą e-księgarnią na świecie. Wydawałoby się, że to połączenie idealne, by zarabiać gigantyczne pieniądze, podobne do tych, które co kwartał zgarniają Apple, czy Google.

Tymczasem nie - Amazon testuje wytrzymałość swoich akcjonariuszy, kwartał do kwartału coraz wyżej zawieszając poprzeczkę. Tym razem chyba jednak przegięto. Inwestorzy nie uwierzyli w najnowszy pomysł na tłumaczenie kwartalnej straty przez Jeffa Bezosa i pociągnęli kurs akcji Amazonu w dół o ponad 10 proc.

To dlatego, że pomimo wysokiego przyrostu przychodów (23 proc. do imponujących 19,34 mld dol.), Amazon zanotował stratę w wysokości 123 mln dol. Przy okazji okazało się, że średni marża operacyjna była ujemna, co oznacza, że.. Amazon dopłacał do tego, aby jego usługi i produkty były 'kupowane' przez klientów. A to jeszcze nie wszystko, bowiem na przyszły kwartał Amazon zapowiedział znacznie głębszą stratę, bo aż 810 mln dol.

Umówmy się - średnio to wygląda

Jeff Bezos ma jednak gotową odpowiedź:

Ciężko pracujemy nad tym, by doświadczenie klienta Amazonu było coraz lepsze. W ostatnim czasie przedstawiliśmy dostawy niedzielne na terenie 25 proc. populacji USA, wdrożyliśmy dwudniowe dostawy na terenie Europy dla klientów usługi Prime, uruchomiliśmy Prime Music z ponad 1 mln piosenek, stworzyliśmy 3 seriale tv dla dzieci, dodaliśmy kontrolę rodzicielską dla Fire TV z FreeTime, a także przedstawiliśmy Kindle Unlimited - usługę subskrypcji eBooków. Dla naszych klientów AWS (przyp. red. chmury) uruchomiliśmy Amazon Zocalo, Instancje T2, EBC volume na bazie SSD, Amazon Cognito, Amazon Mobile Analytics oraz SDK Mobilnego AWS, a także poważnie obniżyliśmy ceny. Od dzisiaj telefony Fire z Firefly, Dynamic Perspective i rokiem usługi Prime są dostępne dla klientów w USA. Nie możemy się doczekać ich pierwszych reakcji.

Robi wrażenie, prawda? Szkoda tylko, że większość tych produktów jest wdrażana z pogwałceniem naturalnych praw rządzących rynkiem, wg których wycena produktu powinna zawierać w sobie operacyjną marżę, która nie tylko przykryje koszty wytworzenia i dostarczenia produktu na rynek, ale również zarobek.

Bezos od lat przekonuje, że celem Amazonu najpierw ma być jak najszybszy rozwój organiczny, poszerzanie zasięgu i przy okazji koszenie konkurencji, a dopiero potem zarabianie. Tyle że Amazon jest już w 21 roku swojego istnienia, a 10 od uruchomienia pierwszych sprzedaży. Kiedyś trzeba by było zacząć zarabiać.

No, ale wiadomo - alergię niełatwo się leczy.

---

Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst