Biznes  / Artykuł

Polska też będzie miała swój "The Social Network" - powstaje film o nadwiślańskich startupach

160 interakcji
dołącz do dyskusji

Polski rynek startupowy rozwija się bardzo dynamicznie i na horyzoncie pojawia się wiele ciekawych projektów. Niestety wielu młodych przedsiębiorców nie wiem, czego tak naprawdę się spodziewać i jakich błędów nie powinni popełniać, aby ich pomysł miał szansę na sukces. Dlatego też doświadczeni polscy producenci filmowi postanowili nakręcić film - Anatomia startupu.

Na pomysł wpadła Ewa Turczańska, która współpracowała między innymi z TVP, TVN oraz HBO. Jak sama mówi w rozmowie z nami, pomysł pojawił się w trakcie pierwszego spotkania z Przemysławem Kuśmierkiem – twórcą Migam.pl, które dotyczyło zupełnie innego projektu. Stwierdziła, że nie powstał jeszcze film opisujący środowisko polskich startupów, a skoro jej rozmówca doskonale zna ten rynek, to warto byłoby nawiązać współpracę. W ten sposób zrodziła się firma Kosmos Production. Z czasem do zespołu dołączył doświadczony reżyser filmowy – Aleksander Dembski.

- Film zatytułowaliśmy roboczo Anatomia startupu. Chcemy, aby był nowoczesny, dynamiczny i interesujący. Naszym celem jest promocja przedsiębiorczości wśród młodych osób – mówi Turczańska w rozmowie ze Spider’s Web.

startup1

Film ma być ukończony na wiosnę 2015 roku

Produkcja ma być w pełni profesjonalna i przystosowana do emisji kinowej oraz telewizyjnej. Twórcy są na razie na etapie szukania finansowania dla filmu, a potrzebują na ten cel około 330 tys. zł. Część tej kwoty mają zapewnione od zaprzyjaźnionej firmy post-produkcyjnej. Są także w trakcie rozmów z kilkoma dużymi firmami, które są zainteresowane sponsorowaniem produkcji. Jest jednak jeden ważny element, który muszą spełniać.

- Zależy nam by film był obiektywny, dlatego szukamy sponsorów i inwestorów, którzy nie będą wpływać na jego kształt – dodaje Turczańska.

Co ciekawe, główne role w Anatomii startupu nie mają grać zawodowi aktorzy, ponieważ ma to być film dokumentalny, w którym pokazane zostaną prawdziwe historie młodych firm z branży. Z tego też powodu ogłoszono konkurs, do którego mogli zgłaszać się startupowcy, chcący wziąć udział w filmie. Niedługo mają zostać ogłoszone wyniki, ale twórcy szukają bohaterów także własnymi kanałami. Na tym etapie przeprowadzono już dokumentację kilkudziesięciu startupów, które są na różnych etapach swojego rozwoju i działalności. Krótka lista trafiła do reżysera, który ma przeprowadzić zdjęcia próbne i na ich podstawie wybrać 5-6 osób, które finalnie wystąpią w filmie. Ich historie mają być przeplecione wypowiedziami ekspertów z branży startupowej.

startup2

Film ma zostać wyemitowany w jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Już teraz produkcja cieszy się sporym zainteresowaniem i twórcom udało się między innymi nawiązać współpracę z Iplexem, który ma udostępnić Anatomię startupu w ramach swojego serwisu VOD. W planach są także liczne pokazy na uczelniach zarówno polskich, jak i zagranicznych.

Jednak film nie powstaje tylko dlatego, że wcześniej nie było takiej produkcji. Głównym celem jest edukacja młodych przedsiębiorców i ludzi, którzy myślą o założeniu swojego biznesu.

- Uważamy, że należy w przystępny sposób tłumaczyć co to są startupy i na czym polega ich prowadzenie, ponieważ wiele młodych osób zwyczajnie nie wie co to jest. Trzeba podkreślać, że warto próbować swoich sił w biznesie od najmłodszych lat, że w Polsce są organizacje, instytucje, które wspierają startupy i warto te możliwości wykorzystywać. Chcemy pokazać inspirujące przykłady startupów, które odniosły sukcesy, ale również zaznaczyć, że porażki wcale nie muszą być takie złe, że warto wyciągać z nich wnioski i iść dalej – mówi nam Ewa Turczańska.

W projekt zaangażowało się kilku tzw. Ambasadorów. Wśród nich są między innymi Artur Kurasińśki, bloger i założyciel firmy Fokus, Paweł Tkaczyk, również bloger, ale przede wszystkim opowiadacz historii i autor książek o markach i grywalizacji, Łukasz Ozimek, CEO w Exea Smart Space czy też Lech Kaniuk, szef w PizzaPortal.pl.

- Wspieram ten projekt, bo uważam, że w naszej obecnej sytuacji każda taka sensowna inicjatywa powinna być popierana. Ekosystem startupowo-inwestorski w Polsce dopiero się tworzy i takie produkcje mogą wpłynąć na jego akcelerację. 7 lat temu też nikt nie dawał szans przeżycia Auli Polskiej a dziś jesteśmy największą i najstarszą, regularnie odbywającą się tego rodzaju inicjatywą w Polsce – opowiada nam Kurasiński.

startup3

Jednak czy w Polsce rzeczywiście jest potrzebna edukacja na temat startupów?

Przecież sami dość często piszemy w tym temacie, powstają specjalistyczne portale, nie brakuje szkoleń i poradników dla młodych przedsiębiorców.

- W Polsce jak najbardziej potrzebna jest edukacja w kwestii przedsiębiorczości. I nie chodzi o startupy czy zakładanie własnych firm, ale startupowe podejście do rozwiązywania problemów. Nieszablonowe myślenie, radzenie sobie z trudnościami, planowanie przy małej ilości zasobów – przydadzą się zarówno kiedy prowadzisz swoją firmę jak i kiedy pracujesz dla kogoś. Bycie lepszym przedsiębiorcą oznacza także bycie lepszym pracownikiem. I takie myślenie, mam nadzieję, film pokaże – mówi nam Paweł Tkaczyk.

Nie pozostaje mi nic innego, jak kibicować projektowi. Mam nadzieję, że film uda się nagrać i rzeczywiście będzie czymś w rodzaju „Biblii startupowca”, przewodnika, który pokaże czego unikać, jak zachowywać się w określonych sytuacjach i przede wszystkim co zrobić, aby odnieść sukces i nie zginąć w gąszczu innych projektów. Może też zmobilizuje wiele osób do tego, aby jednak spróbować swoich sił i zrealizować swoje pomysły.

Zdjęcia pochodzą z Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst