18% właścicieli smartfonów używa Instagrama. Nie dziwi więc fakt, że ten staje się maszynką do robienia pieniędzy
Przejrzałam wczoraj swoje zdjęcia na Instagramie. Wrzuciłam ich tam 1414, z czego z 1200 to pierdoły, nawet dla mnie. Jednak żaden inny serwis społecznościowy i przeglądanie swojej historii nie wywołuje u mnie takich emocji, jak Instagram. W końcu tam przelewa się momenty z życia zakute w obraz. Dlatego właśnie ostatnie działania Instagrama, należącego do Facebooka, wywołują duże poruszenie i obawy.

REKLAMA
