Sprzęt  / News

Sony XTRUD - w tym smartfonie wymienisz wszystko

Ogromną wadą dzisiejszych urządzeń mobilnych, zwłaszcza smartfonów, jest to, że nie da się w nich wymieniać podzespołów. Funkcja bez której nie mogli żyć kiedyś entuzjaści IT, teraz odchodzi w zapomnienie. Przypomniał sobie o niej jednak projektant Francois Rybarczyk, który przedstawił koncepcję modułowego smartfonu Sony XTRUD.

Smartfon modułowy, jak sama nazwa wskazuje, umożliwia wymianę praktycznie wszystkich elementów urządzenia, takich jak podzespoły czy obudowa. Dzięki temu możliwe jest dostosowanie sprzętu do swoich potrzeb. Potrzebujesz szybszy procesor? Możesz go dokupić. Aparat jest za słaby? Proszę, wymień go. Obudowa urządzenia Ci się znudziła? Idź do najbliższego sklepu. Uszkodzenie dowolnego elementu takiego smartfonu nie wymusi na nas wymiany całego aparatu, a tylko dokupienia odpowiedniego modułu. Według projektanta cena urządzenia w podstawowej wersji mogłaby wynosić 199 dolarów.

sony-xtrud

Oczywiście nie łudzę się nawet, że sprzęt taki kiedykolwiek zostanie stworzony. Nie ma co liczyć na  pojawienie się Sony XTRUD z kilku powodów. Po pierwsze, nie opłaciłoby się to producentom. Smartfon, którego nie musisz zmieniać co dwa lata? Maszyna, w której sam wymienisz akumulator lub dodasz nowy procesor, gdy stary będzie już niedomagał? Im się to po prostu nie opłaca.

sony-xtrud_3

Producenci nie chcą, byśmy mogli samodzielnie cokolwiek naprawiać, bo to zmniejsza ich zyski. W najnowszych smartfonach użytkownik nie ma szansy nawet zdjąć tylnej klapki w celu wymiany akumulatora. Sądzę, że gdyby spytać przeciętnego użytkownika, co znajduje się w smartfonie, zacząłby gadać coś o wróżkach, gwiezdnym pyle i malutkich kołach zębatych poruszanych przez mrówki.

xtrud-5

Niewiedza to bierze się właśnie stąd, że nie możemy otworzyć swoich telefonów. Co więcej, tak się do tego przyzwyczailiśmy, że nie chcielibyśmy tego zrobić. Bo niewiedza i po prostu używanie jest wygodniejsze od naprawiania i poznania zasady działania czegoś.

sony-xtrud_4

Drugi powód to duże wymiary takiego telefonu. Podzespoły wkłada się na jedną płytkę krzemową nie dlatego, że tak jest ładniej, a po to, żeby zaoszczędzić sporo miejsca. Moduły spowodowałyby, że tego miejsca byłoby mniej lub telefon byłby za duży. Oczywiście nie można by w ten sposób znacząco zwiększyć jego rozmiarów, więc zmniejszeniu musiałoby ulec coś w środku, na przykład akumulator. A tego byśmy nie chcieli.

Sądzę, że jeśli taki Sony XTRUD  trafi do produkcji, to tylko za pośrednictwem crowdfundingu, na przykład serwisu Kickstarter. Doskonale wpasowuje się on w obecną modę na promowanie wolności i braku uzależnienia od największych firm. Jeśli ktoś, go stworzy, zarobi trochę pieniędzy. Bo na taki sprzęt jest na rynku nisza. Niestety jest to nisza, która niszą zawsze pozostanie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst