Żadnych urządzeń z Windows RT w tej połowie roku
Gdy tylko okazało się, że na Windowsie RT nie będą działać aplikacje znane z tradycyjnego Windowsa, byłem sceptyczny co do tego systemu operacyjnego. Jak widać, nie tylko ja. Tablety z tym oprogramowaniem okazały się takim antyhitem sprzedażowym, że Microsoft nie przewiduje, by jakikolwiek podmiot wydał urządzenia z tym systemem. A firma z Redmond ma coś w tej materii do powiedzenia, gdyż każdy sprzęt tego typu musi otrzymać certyfikat. Widocznie nikt się po niego nie zgłosił.

Szef działu finansowego w firmie Microsoft, Tami Reller, w wywiadzie z Bloombergiem stwierdziła, że wiosną tego roku nie zobaczymy ani jednego sprzętu pracującego w oparciu o system operacyjny Windows RT. Jeśli coś takiego się pojawi na rynku, stanie się to najwcześniej pod koniec czerwca.
Można to nazywać różnie, zapewne znajdzie się niejeden fan firmy z Redmond, który znajdzie mnóstwo plusów takiej, a nie innej sytuacji. Ja jednak wolę to nazwać po imieniu – Windows RT najwyraźniej nie przyjął się na rynku i wskutek tego wszyscy producenci postanowili wstrzymać produkcję tego typu sprzętu.
Prawdopodobnie urządzenia z Windows RT sprzedają się kiepsko i po prostu zalegają w magazynach. Wprowadzenie nowych, bardziej atrakcyjnych sprzętów tego typu zapewne zwiększyłoby ogólną sprzedaż sprzętów z Windows RT, jednak nie rozwiązałoby problemu sprzętu, który się nie sprzedał. Jestem tylko ciekaw, jak długo będzie trwać okres zastoju. Niestety zapewne zbyt długo.
Według szacunków CNet, Microsoft ma do sprzedania 2 miliony tabletów Surface. Oprócz niego sprzęt z Windows RT sprzedają też takie firmy jak Samsung, Dell, Asus oraz Lenovo. O nie najlepszej kondycji urządzeń z okienkami dla procesorów ARM świadczy też fakt, że Samsung nie zdecydował się na wprowadzenie na rynek amerykański Ativ Tab.

Moim zdaniem sytuację na rynku tabletów z Windows RT wyjaśni… sprzedaż tabletów z systemem Windows 8, a najbardziej Surface Pro. Jeżeli okaże się, że klienci są gotowi wydawać pieniądze na urządzenia tego typu, wszyscy dowiedzą się, że problem nie leży w sprzęcie, tylko w jego oprogramowaniu. Wówczas Microsoft nadal będzie redukował liczbę zamówień na wszystko, co będzie pracować na felernej wersji Windowsa.
Jednak taki scenariusz jest mało prawdopodobny ze względu na inną kategorię urządzeń, a mianowicie konwertowalne Ultrabooki, o których nie raz i nie dwa wspominałem w swoich tekstach. Niebawem sprzęty takie mają potanieć nawet do 600 dolarów, dzięki restrykcyjnym zaleceniom Intela. Jest to cena tylko trochę większa niż w przypadku najnowszego iPada w wersji z 32GB pamięci. Warto wziąć pod uwagę to, że taki Ultrabook będzie cechować się o wiele większymi możliwościami niż tablet Apple lub sprzęt z Androidem.
Oprócz tego komputer taki jest większy od standardowego tabletu, wskutek czego spodoba się większej liczbie osób. Może brzmi to kuriozalnie, ale naprawdę rozmiar ma znaczenie i jeśli jest zachowany w granicach rozsądku, to przekłada się na sprzedaż. My, klienci, wiemy już, że iPad w gruncie rzeczy nie jest urządzeniem mobilnym, tylko kanapowym. A skoro mamy używać urządzenia w domu, to o wiele lepiej sprawdzi się tu sprzęt wyposażony w większy ekran, taki jak konwertowalny Ultrabook. W stu procentach przenośny jest iPad Mini, Nexus 7 oraz inne 7-calowe tablety i przez najbliższy czas sytuacja ta raczej nie ulegnie zmianie.

Wracając do tematu, nie dziwię się podejściu klientów do Windowsa RT. Mają do wyboru iPady i tablety z systemem Android z ogromną liczbą dostępnych aplikacji oraz komputery, laptopy i tablety z systemem Windows i procesorami x86, na których działa mnóstwo gier i programów profesjonalnych. Microsoft powinien ostatecznie rozwiązać kwestię Windowsa RT i po prostu go zlikwidować. System ten nie ma obecnie racji bytu, gdyż zastępuje go Windows 8.
Jeszcze dwa lata temu mogliśmy pomyśleć, że Windows RT może być świetnym oprogramowaniem mobilnym, gdyż procesory x86 nie nadają się do tabletów i telefonow. Teraz Intel potwierdził, że jest inaczej, czego najlepszymi dowodami są tablety z Windows 8 i smartfony, takie jak ZTE Grand X In. Jak widać, za istnieniem Windows RT nie ma jakichkolwiek argumentów. A może ktoś sądzi, że się mylę? Jestem gotowy na dyskusję.