Za treści w sieci zapłacimy z Google Wallet. Świetnie, ale po co aż pół godziny na zwrot?
Google Wallet, który kiedyś nazywał się Google Checkout, wprowadza w końcu opcję mikropłatności za treści. Właściciele treści będą mogli użyć Wallet do płatności w przedziale 25-99 centów, umieścić banner na swojej stronie i zamknąć w ten sposób swoje treści. To wciąż eksperyment i zastanawiam się, czy wypali - internet rozpaczliwie potrzebuje jednej, popularnej formy mikropłatności, której będą używali prawie wszyscy, bo to co jest teraz jest często tragedią.

REKLAMA

