Lumia 920 - mała, duża rewolucja?
Na rynku telefonów komórkowych panuje teraz coś w rodzaju letargu. Wychodzi masa telefonów z Androidem, jednak panuje tam prosta zasada: mocniejsze bebechy = lepszy telefon, co moim zdaniem jest odrobinę błędnym założeniem. Ekrany stają się coraz większe, aż w końcu dochodzi się do tak groteskowych potworków jak Galaxy Note, który nie powinien się już nazywać telefonem. Oczywiście, są dobre modele, takie jak Galaxy SIII, HTC One X i Galaxy Nexus, oraz nadchodzący nowy Nexus od LG.
Android się rozwija, coraz nowsze wersje systemu są coraz ciekawsze. Tylko co z tego, skoro jedynie telefony z serii Nexus i producentów, którym się „będzie chciało” dostaną aktualizacje, a modele niższej klasy mogą tylko tęsknie spoglądać na faworyzowanych braci?
