Tech

IFA 2012: Technologia pasywnego 3D zwyciężyła. Niestety w międzyczasie 3D przestało być atrakcyjne

Targi IFA pozwalają doskonale zorientować się w panujących w technologii trendach. W przypadku segmentu telewizorów wiemy już, że wszyscy producenci stawiają na duże ekrany. Zauważyć można jednak znaczący spadek znaczenia technologii 3D. Czy to była tylko krótkotrwała moda?

Doskonale pamiętamy globalny boom na 3D, który miał początek wraz z kinową premierą Avatara 3D. Niecały miesiąc po premierze tego wielkiego kasowego hitu odbyły się targi CES w Vegas gdzie producenci telewizorów zaprezentowali szeroką gamę telewizorów z 3D na rok 2010. To właśnie od tamtego momentu trójwymiarowe ekrany zaczęły trafiać pod strzechy. Rok później wprowadzono pasywną technologię 3D. Prezentowano także rozwiązania bezokularowe. I choć 3D jest oferowane przez wszystkich producentów, to jego znaczenie marketingowe stanowczo zmalało.

3D przestało się sprzedawać – po raz kolejny w historii kinematografii zdaliśmy sobie sprawę, że to jeszcze nie to. Choć w kinie liczba trójwymiarowych produkcji wciąż rośnie, to jednak często bywa tak, że widzowie wybierają dwuwymiarową wersje takiego filmu. To wszystko widać było także na targach IFA w Berlinie. Nie można powiedzieć, że 3D było nieobecne, jednak nie było tak eksponowane jak technologia OLED, duże ekrany, czy wysokie rozdzielczości 4K czy 8K, nie wspominając już o rozwiązaniach Smart TV.

Panasonic 3D 103" bez okularów

Trójwymiarowe rozwiązania w świecie telewizorów były praktycznie niezauważalne na stoiskach: Sony, Sharpa, Philipsa, czy nawet Samsunga. Ten ostatni sporo miejsca poświęcił na technologię Multi View wykorzystującą obecne rozwiązania wyświetlania 3D. Oczywiście inni wymienieni producenci swoje trzy grosze do tematyki 3D dołożyli. W modelu 84-calowym od Sony, poza rozdzielczością 4K i 10-głośnikowym systemem audio, znajdziemy również pasywną technologię 3D.  Jednak to 3D nie było w tym telewizorze eksponowane.

Philips oraz Panasonic postarali się o prototypowe rozwiązania 3D bez konieczności zakładania okularów. W przypadku Panasonica plazmowy ekran miał przekątną wynoszącą aż 103”. Efekt tego rozwiązania nadal pozostawia jednak wiele do życzenia. Swój topowy model telewizora promowała także Toshiba. 55-calowy telewizor ZL2 został zaprezentowany na ubiegłorocznych targach IFA, a do sprzedaży wszedł już w tym roku (wkrótce na łamach Spider’s Web dowiecie się więcej o tym modelu). O tym jak temat 3D jest ciężki dla firm świadczy fakt, że w 84-calowym modelu Toshiba zastosuje pasywne okulary 3D; natomiast w temacie bezokularowego 3D nic nie uległo zmianie od roku.

Trójwymiarowe rozwiązania były po raz kolejny najmocniej zauważalne u LG. Koreańczycy znów postanowili wykorzystać swoją olbrzymią ścianę telewizorów 3D podczas konferencji prasowej. Także kolejny raz, przy wejściu na stoisko LG rozdawano pasywne okulary 3D. To świetne działanie marketingowe – każdy z odwiedzających mógł na własne oczy przekonać się o jakości obrazu 3D w telewizorach tego producenta oraz zauważyć, że technologia pasywna jest znacznie wygodniejsza a przede wszystkim tańsza od aktywnej .

Czy to już koniec technologii 3D? Zdecydowanie nie, przez kolejne lata rozwiązanie to będzie rozwijane. Dopracowywana będzie między innymi technologia umożliwiająca zrezygnowanie z okularów. Pamiętajmy, że wciąż pracuje się nad jeszcze bardziej realistycznymi formami przekazu obrazu, na czele z hologramami. Jednak na obecnym etapie trójwymiar przestał być czymś, co zachęca potencjalnych klientów do nabycia telewizora. Zarówno producenci, jak i sami klienci, zaczęli traktować to rozwiązanie jako dodatek.

Targi IFA także przeważyły szale zwycięstwa na rzecz pasywnych okularów 3D. Tylko Samsung pozostaje twardo przy technologii 3D z aktywnymi okularami. Nawet Sony, które przodowało w tym rozwiązaniu, w najnowszym modelu zastosowało technologie pasywną. Wygoda zwyciężyła, choć i dzięki rozdzielczości 4K jakość obrazu w tej technologii także znacząco się poprawiła.

IFA 2012 nie była miejscem rewolucji w trójwymiarze, potwierdziła zauważalne trendy. Na nowe rozwiązania lub też inne ważne zmiany w rozwiązaniach 3D musimy poczekać do styczniowych targów CES.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst