Titanic w 3D. Warto iść do kina?
Minęło sto lat od dziewiczego, a zarazem ostatniego rejsu Titanica. Ta jedna z najbardziej osławionych tragedii w dziejach ludzkości doczekała się kilku ekranizacji, jednak do historii kinematografii trafiła ta sprzed piętnastu lat w reżyserii Jamesa Camerona. Film nie tylko jest jednym z najbardziej kasowych filmów, notabene rywalizującym o ten tytuł z innym filmem reżysera Avatarem, ale także jednym z trzech filmów które zdobyły, aż 11 statuetek Oscara amerykańskiej Akademii Filmowej. Teraz film powrócił na srebrny ekran w wersji zremasterowanej i przede wszystkim skonwertowanej do 3D. My już go widzieliśmy.

REKLAMA

