Tech

Czy można wypromować serwis sprzedający muzykę na bazie idei walki z piractwem?

Pomysłów na sprzedaż muzyki w polskim internecie było już dziesiątki. Do tej pory żaden nie zawładnął masową wyobraźnią. Czy z SoundPark.pl będzie inaczej? Owszem, o ile twórcom projektu uda się zrealizować swoje ambitne plany. Sound Park powstał pod koniec czerwca bieżącego roku i w swoim założeniu ma być innowacyjną platformą do sprzedaży muzyki w internecie. To co ma wyróżnić serwis, to mocne propagowanie walki z piractwem. Jak? Poprzez jasne zasady współpracy z twórcami muzyki i użytkownikami.

Mimo że projekt jest na wczesnym etapie rozwoju i o dziwo nie należy do farmy projektów, które wyrosły na fali dotacji unijnych, to udało mu się pozyskać dużego partnera jakim z pewnością jest firma PayU obsługującą płatności internetowe. Nie wiadomo do końca jak mocno PayU jest zaangażowany w projekt, ale sama obecność takiego partnera podnosi prestiż serwisu. Dodatkowo w platformie Sound Park są już obecni tacy artyści jak: Michał Wiśniewski z zespołem Ich Troje, Mrozu, O.S.T.R., Luxtorpeda, donGURALesko, Sobota, Cochise, Doniu, DKA, Chilitoy, Mr Zoob, BlackJack i innych. Także, jak na sam początek działalności, jest w czym wybierać.

W jaki sposób twórcy projektu chcą przyciągnąć użytkowników? Oczywiście najprostszą możliwą metod – poprzez przeprowadzenie konkursu, w którym jest obecność na planie zdjęciowym z zespołem Ich Troje, Mrozem, O.S.T.R., zespołem Luxtorpeda lub innym artystą. Jest tylko jeden warunek udziału w konkursie – wsparcie swojego ulubionego polskiego wykonawcy poprzez zakup jego utworu lub albumu. W ten sposób tworzy się ranking najpopularniejszych artystów. Zwycięski wykonawca otrzyma od Sound Park możliwość nagrania darmowego teledysku, natomiast wśród kupujących-głosujących wybrany zostanie udział w jego realizacji.

– Konkurs opiera się na prostych zasadach i jest okazją zarówno dla współpracujących z nami artystów, jak i fanów ich muzyki. Chcemy dzięki niemu zacieśnić więź pomiędzy wykonawcami i odbiorcami muzyki – mówi Jacek Brzuz z Sound Park. – Konkurs jest też pretekstem do zakomunikowania internautom, że nie warto „kraść” muzyki, jeżeli za niewielkie pieniądze można wynagrodzić ulubionym artystom trud włożony w jej powstawanie – mówi Jacek Brzuz z Sound Park.

Ciekawy pomysł na promocję, ale wątpie czy w taki sposób Sound Park będzie w stanie przekonać do siebie odpowiednią liczbę użytkowników, by osiągnąć rentowność. Sprzedaż czegokolwiek za pośrednictwem internetu, a w szczególności muzyki to ciężki kawałek chleba, zwłaszcza w Polsce. Przekonała się o tym między innymi Muzodajnia.pl, która mimo, iż rentowna to nie chwali się swoimi wynikami finansowymi. Wnioski z tego można wyciąg różne: albo nie ma się czym chwalić, albo jest tak dobrze, że Muzodajnia chwalić się nie chcę i większą część tortu chce zachować dla siebie.

Czy nowy serwis ma szansę powodzenia na rynku, który rządzi się bardzo brutalnymi prawami? Czas pokaże.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst