REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Militaria

Autostrada zamieniona w lotnisko. Tak amerykańska elita szykuje się na każdą ewentualność

W Internecie pojawiły się niezwykłe zdjęcia, na których widać drony uderzeniowe MQ-9 Reaper, pierwszy raz w historii startujące z autostrady. Towarzyszą im maszyny sił specjalnych - MC-130, zaawansowana wersja transportowego Herculesa oraz śmigłowce MH-6M i samoloty szturmowe A-10. W ćwiczeniach brały udział elitarne jednostki.

07.05.2023
11:35
Autostrada zamieniona w lotnisko. Tak amerykańska elita szykuje się na każdą ewentualność
REKLAMA

To naprawdę niecodzienny widok. Dookoła, jak okiem sięgnąć dziewicza ziemia i tylko góry zamykają horyzont swoim majestatem. Miejsce idealne na kręcenie programu przyrodniczego. W takich warunkach, amerykańskie siły specjalne ćwiczą niezwykły scenariusz wspólnej operacji dronów, transportowców, samolotów szturmowych i śmigłowców. Bazą dla tej lotniczej armady jest fragment zwykłej drogi.

REKLAMA

W ramach ćwiczenia Agile Chariot, które odbyło się pod koniec kwietnia i na początku maja 2023 roku, amerykańskie samoloty wojskowe lądowały na autostradach w stanie Wyoming. Była to niecodzienna operacja, mająca na celu sprawdzenie zdolności załóg i maszyn do działania w trudnych warunkach i z minimalną infrastrukturą.

Komandosi na autostradzie

W ćwiczeniu Agile Chariot uczestniczyły różne jednostki Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, w tym Dowództwo Operacji Specjalnych Sił Powietrznych (AFSOC), Gwardia Narodowa Michigan i 160. Pułk Lotnictwa Operacji Specjalnych Armii (160th SOAR).

MH-6 Little Bird z 160th SOAR podczas ćwiczeń Agile Chariot

160th SOAR to naprawdę elitarna jednostka. Wyposażona w ulepszone wersje śmigłowców zajmuje się"podwożeniem" na miejsce akcji amerykańskich komandosów z różnych jednostek w najbardziej tajnych i najtrudniejszych misjach. To oni transportowali Navy SEALs w operacji Neptune Spear, która zakończyła się zabiciem Osamy Bin Ladena. I to ich Black Hawki tej jednostki zostały zestrzelone nad Mogadiszu, co zostało uwiecznione w filmie "Helikopter w ogniu".

Maszyn, które lądowały na autostradach, to:

  • MC-130J Commando II - specjalna wersja samolotu transportowego Lockheed C-130 Hercules, przeznaczona do wykonywania zadań specjalnych, takich jak infiltracja, ewakuacja i zaopatrzenie sił specjalnych oraz tankowanie w powietrzu śmigłowców. Ma nowoczesną kabinę załogi z cyfrowymi wyświetlaczami i systemami nawigacji i komunikacji Wyposażony jest w nowsze, niezwykle mocne silniki turbośmigłowe Rolls-Royce AE 2100D3 z sześciołopatowymi śmigłami Dowty R391 oraz wiele specjalnych systemów między innymi do zakłócania pracy radarów.
  • MQ-9 Reaper - bezzałogowy aparat latający (UAV), zdolny do wykonywania zadań rozpoznawczych i uderzeniowych z użyciem różnych rodzajów uzbrojenia.
  • A-10 Thunderbolt II - nazywany również Warthog (ang. guziec) - samolot szturmowy, zaprojektowany do niszczenia celów naziemnych, takich jak czołgi, pojazdy opancerzone i stanowiska artyleryjskie.
  • MH-6M Little Bird - lekki śmigłowiec wielozadaniowy, używany przez siły specjalne do przenoszenia żołnierzy, wsparcia ogniowego i zwiadu. MH-6M Little Bird to specjalna wersja lekkiego śmigłowca obserwacyjnego OH-6 Cayuse. Maszyna ma nowszy silnik turbośmigłowy Rolls-Royce 250-C30R/3, który jest mocniejszy i niezawodniejszy niż starszy silnik Allison T63-A-5A. Ma nowy wirnik główny z sześcioma łopatami i wirnik ogonowy z czterema łopatami, które są cichsze i wydajniejsze niż tradycyjne wirniki z czterema łopatami. Śmigłowiec ma nowoczesną kabinę załogi z cyfrowymi wyświetlaczami i systemami nawigacji i komunikacji

Scenariusz ćwiczeń nie był upubliczniony, ale możemy się go domyślać i przypominał on zapewne scenariusz najlepszego filmu akcji. Komandosi wykonywali zadanie daleko od baz i lotnisk należących do Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników. W akcji wspierały ich samoloty szturmowe i drony. W związku z tym, że trzeba było uzupełnić paliwo i amunicję w dronie i samolocie szturmowym, na środku niczego powstała chwilowa baza. Tankowano bezpośrednio z samolotu transportowego.

Zwinna taktyka kluczem do sukcesu

Ćwiczenie Agile Chariot było skoncentrowane na koncepcji Agile Combat Employment (ACE), czyli elastycznego i zwinnego wykorzystania sił powietrznych w konflikcie. Polega ona na tym, że samoloty mogą operować z różnych baz i lotnisk, nawet takich, które nie są przystosowane do obsługi wojskowej. Dzięki temu mogą unikać zagrożenia ze strony przeciwnika i mogą go zaskoczyć.

Tankowanie na autostradzie bezpośrednio z samolotu MC-130J Commando II

Jednym z elementów ACE jest Forward Arming and Refueling Point (FARP), czyli punkt zaopatrzenia i tankowania na przednim skraju pola walki. Polega on na tym, że samoloty mogą szybko uzupełnić paliwo i amunicję z innego samolotu lub pojazdu naziemnego, bez konieczności powrotu do bazy. W ćwiczeniu Agile Chariot FARP został utworzony na autostradzie 287 przez załogę MC-130J Commando II, która dostarczyła paliwo dla dwóch A-10 Warthogów i symulowała tankowanie MQ-9 Reapera.

Innym elementem ACE jest Integrated Combat Turnaround (ICT), czyli szybkie przygotowanie samolotu do ponownego startu po lądowaniu. Polega on na tym, że załoga samolotu współpracuje z personelem naziemnym w celu sprawdzenia stanu technicznego maszyny, uzupełnienie paliwa i amunicji oraz ewentualną wymianę części. W ćwiczeniu Agile Chariot ICT zostały wykonane przez załogi A-10 Warthogów na autostradzie 287.

MQ-9 Reaper lądujący pierwszy raz w historii na autostradzie

Kolejnym elementem ACE jest Personnel Recovery (PR), czyli ratowanie i ewakuacja personelu wojskowego z obszaru zagrożonego. Polega on na tym, że samoloty i śmigłowce współdziałają ze specjalistami od działań ratowniczych i zabezpieczenia terenu w celu odnalezienia i wydobycia żołnierzy z terenu zajętego przez wroga. W ćwiczeniu Agile Chariot PR zostało przeprowadzone przez załogę MC-130J Commando II i dwóch MH-6M Little Bird na autostradzie 789, gdzie odebrali żołnierzy z 123rd Special Tactics Squadron.

REKLAMA

Ćwiczenie Agile Chariot było historycznym wydarzeniem, ponieważ po raz pierwszy udało się wylądować MQ-9 Reaper na autostradzie, a także połączyć FARP i ICT z użyciem MC-130J Commando II i A-10 Warthogów. Było to również pokazem współpracy między różnymi rodzajami sił powietrznych i ich zdolności do adaptacji do zmieniających się warunków.

Amerykańskie siły powietrzne muszą być gotowe do stawienia czoła potencjalnym zagrożeniom ze strony rywali, takich jak Chiny czy Rosja, które dysponują zaawansowanymi systemami obrony powietrznej i cybernetycznej. Poprzez wykorzystanie autostrad jako lotnisk, samoloty mogą uniknąć wykrycia i zniszczenia przez przeciwnika, a także zwiększyć swój zasięg i czas działania na polu walki.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA