REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Technologie

RTX 4090 to prawdziwe monstrum. Nvidia pokazała przyszłość gamingu

Nvidia właśnie zaprezentowała nowe układy z serii GeForce RTX 4000, które zachwycają wydajnością. Żeby się nią cieszyć, prawdopodobnie będziesz potrzebować taczki pieniędzy i fotowoltaiki na dachu.

RTX 4090 oficjalnie. Nvidia pokazała potwora
REKLAMA

Po długich miesiącach spekulacji i oczekiwań, Nvidia w końcu odsłoniła karty i zaprezentowała układy graficzne nowej generacji. Na pierwszy ogień: dwa najpotężniejsze w rodzinie GPU, czyli RTX 4080 i 4090. Jeśli choć połowa tego, co Nvidia o nich mówi, jest prawdą, to zapowiada się małe trzęsienie ziemi.

REKLAMA

Nvidia GeForce RTX 4000 oficjalnie. Co nowego?

Gdybym wypijał shota za każdym razem, gdy na konferencji Nvidii padało słowo „AI” lub „Neural network”, stoczyłbym się pod biurko w ciągu pierwszego kwadransa zapowiedzi. Nie dziwię się jednak, że prezes firmy – Jensen Huang – tak często podkreślał możliwości nowej architektury Nvidia Ada Lovelace, bo te jawią się naprawdę imponująco.

GeForce RTX 4090

Nowością, którą gracze i twórcy docenią najbardziej, jest DLSS 3. Trzecia generacja techniki super samplingu może teraz generować pełne klatki niezależnie od procesora centralnego, co pozwala uzyskać dwukrotnie większą płynność rozgrywki niż w poprzedniej generacji kart graficznych. Z kolei Ada Optical Flow Accelerator oferuje dwukrotnie wyższą wydajność, co pozwala DLSS 3 przewidywać ruch w scenie i zwiększanie liczby FPS-ów bez strat w jakości obrazu. W praktyce powinno to oznaczać mniej artefaktów, które dziś są tożsame z wykorzystaniem DLSS.

Nowe karty graficzne to także nowe rdzenie Tensor o pięciokrotnie większej wydajności od poprzedniej generacji, sięgającej do 1,32 petaflopów. Z kolei rdzenie RT trzeciej generacji mają wydajność sięgającą nawet 191 teraflopów.

W praktyce to wszystko oznacza, że nowe układy Nvidia GeForce mogą być nawet dwu-, trzykrotnie szybsze w wybranych zastosowaniach od swoich poprzedników. Oczywiście DLSS 3 to nie tylko udogodnienia w grach, ale także w aplikacjach twórczych. Aplikacje do grafiki 3D wykorzystujące śledzenie promieni zyskają turbodoładowanie.

Nowością są też zastosowane kodery AV1 ósmej generacji, które powinny umożliwić jeszcze wyższej jakości transmisję wideo. Nvidia tym samym dba o to, by utrzymać niekwestionowaną hegemonię wśród streamerów.

Na pierwszy ogień idzie RTX 4090 i RTX 4080. Tanio nie będzie.

Wraz z demonstracją nowych technologii Nvidia pokazała dziś dwa nowe układy graficzne, które jako pierwsze trafią na rynek.

Pierwszy z nich to przepotężny RTX 4090, czyli – jak chwali się Nvidia – „najszybsza na świecie karta graficzna dla graczy o niesamowitej mocy oraz wyjątkowych parametrach akustycznych i temperaturowych.” Przy poborze mocy rzędu 450W i wykorzystaniu DLSS 3 ma ona oferować szybkość czterokrotnie wyższą niż RTX 3090 Ti i DLSS 2. Karta posiada aż 76 mld tranzystorów, 16384 rdzenie CUDA i 24 GB pamięci GDDR6X. Według zapewnień Nvidii, ma ona zapewniać dość mocy, by uzyskać ponad 100 FPS-ów przy rozdzielczości 4K.

Nvidia GeForce 4090 trafi do sprzedaży już 12 października w sugerowanej cenie 1599 dol. Cieszy fakt, że Nvidia obniżyła wyjściową cenę aż o 400 dol. względem poprzedniego modelu (3090 Ti), jednak nie ma się co łudzić, że gdziekolwiek kupimy to GPU w takiej cenie. Polska cena urządzenia będzie wynosić od 9399 zł

Nvidia GeForce RTX 4090
Nvidia GeForce RTX 4090

Najdroższy RTX to jednak nisza. Większość graczy z pewnością bardziej czeka na premierę nowych RTX-ów 4080, które dostępne będą w dwóch wydaniach – z 16 GB vRAM i 9728 rdzeniami CUDA oraz 12 GB vRAM i 7680 rdzeni CUDA. Na tej podstawie możemy oszacować, że w aplikacjach kreatywnych nowe GPU uplasuje się gdzieś pomiędzy poprzednim RTX-em 3080 a RTX-em 3080 Ti. W grach jednak ma to być układ o wiele potężniejszy – Nvidia zapewnia, że przy zastosowaniu DLSS 3 nawet 12-gigabajtowa wersja karty będzie szybsza niż RTX 3090 Ti.

REKLAMA
Nvidia GeForce RTX 4080

RTX 4080 w obydwu konfiguracjach trafi do sprzedaży w listopadzie w cenach rozpoczynających się od 5299 zł (899 dol.) i 7049 zł (1199 dol.), zależnie od wersji.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA