REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Sprzęt

Samsung Galaxy A53 kontra iPhone SE 2022. Ludzie, jak wy tu żyjecie?

Samsung Galaxy A53 5G przyjechał do mnie na testy tuż po tym jak oddałem iPhone’a SE 2022. Oba miały premierę w tym samym miesiącu, oba kosztują prawie tyle samo, a różnica między nimi jest jak między dniem a nocą. Samsung nie zostawia suchej nitki na iPhonie.

Samsung Galaxy A53 vs iPhone SE 2022. Porównanie telefonów
REKLAMA

Myślałem, że przez ponad 8 lat pracy na Spider’s Web widziałem już wszystko, ale kiedy przyjechał do mnie na testy iPhone SE 2022, poczułem się jakbym uczestniczył w jakimś youtubowym pranku. Cały czas nie mogę uwierzyć, że Apple wydało tak bezdennie zły i skrajnie przestarzały smartfon. Nie mam żadnych wątpliwości: to najgorszy telefon, jaki testowałem.

REKLAMA

Można oczywiście należeć to tego marginalnego (ale z jakichś względów bardzo głośnego) grona klientów, którzy MUSZĄ mieć przestarzały smartfon. Bo ramki, bo przycisk, bo przyzwyczajenia, bo cokolwiek. OK, powiedzmy, że rozumiem tę niszę, ale jednocześnie pamiętam, że jest to margines rynku. Ponad miesiąc po premierze iPhone’a SE już wiadomo, że klienci Apple’a ogólnie kochają iPhone’y, ale nie chcą kupować dwóch modeli: 13 mini i SE 2022. Te smartfony to klapy sprzedażowe, co mówi samo za siebie.

Wtem pojawia się on: Samsung Galaxy A53 5G.

Samsung Galaxy A53

Długo czekałem na ten smartfon, ale niestety możliwość jego wypożyczenia ciągle się opóźniała. W efekcie nowy Samsung dotarł do mnie już po tym, jak oddałem iPhone’a. Mając w pamięci nieudaną przygodę z nowym SE wziąłem do ręki Galaxy A53 i poczułem, że na szczęście nie cała branża się wykoleiła.

Porównanie obu tych modeli przychodzi zupełnie naturalnie, bo iPhone SE 2022 i Samsung Galaxy A53 5G miały premierę w tym samym miesiącu, czyli w marcu 2022 r. Oba są też podobnie wycenione, bo iPhone SE kosztuje 2199 zł, a Samsung Galaxy A53 5G - 1999 zł. Pomiędzy jedynką a dwójką z przodu jest psychologiczna różnica, ale jeśli ktoś ma 2000 zł na dobry smartfon, to raczej znajdzie też dwie stówki więcej, jeśli rzeczywiście warto byłoby dopłacić. Na szczęście dopłacać nie warto.

Samsung Galaxy A53 vs. iPhone SE 2022: ekrany i jakość wykonania

Samsung Galaxy A53

Patrząc na oba smartfony aż trudno uwierzyć, że wyszły w tym samym czasie. Samsung Galaxy A53 ma wszystko: duży ekran (6,5") wykonany w technologii Super AMOLED, z idealną czernią, pięknymi kolorami, sporą jasnością i z odświeżaniem 120 Hz. Wisienką na szczycie tortu jest tryb Always On. Samsung Galaxy A53 ma panel na miarę 2022 r. Nie najlepszy na rynku, ale za to na poziomie, który do niedawna oferowały tylko najdroższe smartfony.

iPhone SE 2022 ma maleńki (4,7"), przestarzały panel LCD IPS z wyblakłymi czerniami, spranymi kolorami, przeciętną jasnością i podstawowym odświeżaniem 60 Hz. Pod kątem technologicznym patrzymy na ekran mający osiem lat na karku. A pod kątem użytkowym patrzymy na istny koszmarek. W 2014 r. taki panel wystarczał, ale w 2022 r. po prostu nie daje rady. Dziś internet i aplikacje są projektowane z myślą o większych ekranach.

iPhone SE 2022

Mimo wszystko iPhone zyskuje ogólną jakością wykonania, bo ma metalowy korpus, a przód i tył pokrywa szkło. W Samsungu mamy do czynienia z plastikowymi pleckami, które wypadają dość tanio. Jest mniej premium, ale przynajmniej taki materiał nie zbije się przy upadku. A jeśli używasz etui, ten punkt programu nie ma żadnego znaczenia. Oba smartfony mają ten sam stopień odporności, czyli IP 67.

Zobacz wideo: iPhone SE 2022 - NAJLEPSZY iPHONE W HISTORII

Samsung Galaxy A53 kontra iPhone SE 2022: wydajność

iPhone SE 2022 to absolutny mocarz w kwestii wydajności. Ma najnowszy procesor Apple A15 Bionic, ten sam, który znajdziemy w najnowszych iPhone’ach kosztujących po 6 tys. zł. Do tego 4 GB RAM, dzięki którym cały system pływa i nie sposób go zapchać. Ten telefon będzie działał płynnie nawet po 4, 5, a może wręcz 6 latach.

Samsung wypada słabiej, bo korzysta z procesora Exynos 1280, czyli układu ze średniej półki. Całość uzupełnia - w testowanej przeze mnie wersji - 6 GB RAM.

Samsung Galaxy A53

Co to wszystko oznacza w praktyce? Niewiele. Samsung wydaje się działać lepiej i płynniej, ale to złudzenie powodowane obecnością ekranu 120 Hz. W praktyce oba smartfony działają płynnie i nie zacinają się na żadnym zadaniu. Jestem przekonany, że zdecydowana większość użytkowników nie odczuje większej mocy w iPhonie, bo gdzie miałaby ją odczuć? W wymagających grach? Na ekranie 4,7"? To przecież brzmi jak żart.

Przewaga iPhone’a wyjdzie jednak po latach, bo historia pokazuje, że to właśnie iPhone lepiej znosi upływ czasu. Pamiętajmy jednak, że Samsung od jakiegoś czasu deklaruje dla serii Galaxy A trzy lata aktualizacji systemu do nowych wersji i cztery lata poprawek bezpieczeństwa. A to oznacza, że do 2026 r. można mieć spokój.

Aparaty pokazują, kto tu naprawdę rządzi. Samsung Galaxy A53 nie zostawia suchej nitki na iPhonie SE.

iPhone SE 2022 ma pojedynczy aparat, który jest co najwyżej OK. Ma 12 megapikseli, jak to w iPhonie. Raczej nie rozczarowuje, ale jednocześnie nikogo nie zachwyci w 2022 r. Aparat prezentuje poziom zdjęciowy bardzo porównywalny do iPhone’a XR z 2018 r.

Samsung Galaxy A53, zdjęcie z obiektywu ultraszerokokątnego. iPhone'em SE 2022 takiego nie zrobisz.

Tymczasem Samsung Galaxy A53 ma pełen pakiet, czyli cztery obiektywy:

  • główny (64 MP, f/1.8, OIS i PDAF),
  • ultraszerokokątny (12 MP, f/2.2 z kątem widzenia 123 st.),
  • makro (5 MP, f/2.4),
  • sensor głębi (5 MP, f/2.4).

Dwa ostatnie obiektywy to sztuka dla sztuki, czyli ukłon w stronę filozofii "im więcej, tym lepiej". W praktyce użyteczność tych modułów jest taka, że równie dobrze mogłoby ich nie być. Niemniej jednak mamy nie jeden, ale dwa świetne i w pełni użyteczne obiektywy, czyli podstawowy i ultraszerokokątny. Ten zestaw daje nie tylko więcej możliwości niż iPhone, ale przede wszystkim daje też znacznie wyższą jakość zdjęć. Poniżej przykłady.

Koniec końców, Samsung Galaxy A53 nokautuje iPhone’a SE w kwestii możliwości fotograficznych.

System i obsługa, czyli iOS kontra Android.

Jedni wolą jabłka, drudzy pomarańcze. iPhone działa pod kontrolą najnowszego iOS 15.4, a Samsung pod kontrolą najnowszego Androida 12 z nakładką One UI 4.1. Pomijając kwestie preferencji, oba smartfony obsługuje się jednak inaczej. Samsung daje do wyboru zestaw ekranowych przycisków albo gesty. Całość uzupełnia bardzo dobry czytnik linii papilarnych w ekranie.

iPhone SE stawia na fizyczny przycisk, do którego naprawdę nie ma już powrotu, jeśli miało się smartfon z obsługą gestów. Jest to rozwiązanie, które niepotrzebnie zajmuje miejsce na obudowie, a nie daje nic w zamian. Puryści mówią o zaletach fizycznego przycisku, ale nie mamy tu z takim do czynienia, ponieważ "klik" to jedynie złudzenie powodowane przez wibracje.

Pamięć też działa na korzyść Samsunga.

Bazowy iPhone SE ma 64 GB, a bazowy Galaxy A53 ma 128 GB. Na tym można byłoby zakończyć, ale różnica pogłębia się po wyjęciu tacki na karty. W Samsungu możemy używać kart microSD, a w iPhonie nie. Kurtyna.

A jeśli jesteśmy przy tacce, to Samsung zapewnia hybrydowe rozwiązanie, czyli dwie karty SIM lub SIM + microSD. iPhone ma slot na jedną kartę SIM, ale możemy dodać drugą jako eSIM. Oba smartfony obsługują karty działające w technologii 5G.

Akumulator to ostatni gwóźdź do trumny.

iPhone SE 2022 to telefon, który nie wytrzymuje dnia korzystania z internetu i aplikacji. Jeśli tylko dzwonisz, to być może jest to sprzęt dla ciebie, ale jeśli zamierzasz przeglądać media społecznościowe, czytać artykuły, słuchać muzyki w streamingu, zrobić trochę fotek, a do tego czasami odpalić nawigację, nie wychodź z domu bez powerbanka. Czas pracy iPhone’a SE 2022 to mało śmieszny żart.

Na tym tle Samsung Galaxy A53 5G wypada zupełnie inaczej. Ogniwo o pojemności 5000 mAh daje zupełnie standardowy czas pracy, czyli pozwoli wytrzymać w porywach do dwóch dni. Ja przy średnio intensywnym używaniu smartfona, kończyłem dzień, mając 40 proc. poziomu naładowania. Do tego Samsung ładuje się szybciej, bo z mocą 25 W, kiedy iPhone umożliwia poziom 20 W. Na korzyść iPhone’a działa ładowanie bezprzewodowe, którego brakuje w Samsungu.

iPhone SE 2022

Oba smartfony mają bardzo cienkie pudełka, w których nie znajdziemy ładowarek. To duży minus obu modeli.

REKLAMA

Podsumowując, nie ma się nad czym zastanawiać.

Za 2000 zł nie kupisz dobrego (i nowego) iPhone’a, ale kupisz bardzo dobrego i najnowszego Samsunga. Galaxy A53 5G wyprzedza iPhone’a SE 2022 o kilka długości, na wszystkich kluczowych polach. Ma nieporównywalnie lepszy ekran, a aparaty wypadają jakby były o kilka generacji nowsze. Samsung nie ustępuję iPhone’owi płynnością działania, a zapewnia o wiele dłuższy czas pracy. Tutaj wybór może być tylko jeden, a jest nim A53 5G.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA