Kosmiczne śledztwo. Nie ma czarnej dziury, a zamiast niej jest... wampir
Zaledwie dwa lata temu astronomowie poinformowali o odkryciu w odległości zaledwie 1000 lat świetlnych najbliższej nam czarnej dziury. Obiekt ten oznaczony numerem HR 6819 wzbudził jednak wiele podejrzeń w świecie astronomii. Nic dziwnego, że naukowcy zabrali się za sprawdzanie tego odkrycia. Dzisiaj międzynarodowy zespół naukowców z Belgii opublikował wyniki swojego śledztwa.

REKLAMA