1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka
  3. Ekologia

Prawdopodobnie najdłuższy szalik w Polsce. Ma 6 km i chroni piękne drzewa przed solą z dróg

Zima pokazała swoje mroźne oblicze – wczoraj łódzkie ulice zamieniły się w lodowiska, przez co ci mniej gotowi na mróz kręcili przypadkowe bączki. Kiedy do akcji wkraczają drogowcy, by sypać sól, zaczynają cierpieć drzewa. W Gdańsku wreszcie znaleziono porządną ochronę, a kolejne miasta idą śladem Trójmiasta.

drzewa zima

- Zabezpieczamy drzewa i zieleń w Wielkiej Alei Lipowej. Nie stosujemy tam typowych płotków, a po raz pierwszy specjalne maty. Czym różnią się one od standardowych osłon? Przede wszystkim rozmiarem. Są wyższe - mają 75 cm wysokości, dzięki czemu mogą zatrzymać więcej zanieczyszczonej wody i błota, które wychlapywane są spod samochodowych kół – wyjaśnia na stronie gdansk.pl Magdalena Kiljan, rzeczniczka Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Ale to nie koniec różnic. Bardziej elastyczna tkanina sprawia, że maty zostają ułożone tak, by powstał z nich również tzw. fartuch ochronny. Część położona będzie na ziemi, by osłonić podłoże przed wsiąkaniem w nie wody z solą drogową, co ochroni korzenie.

W sumie ustawionych zostanie 5,5 km mat przeciwsolnych po obu stronach al. Zwycięstwa oraz Traktu Konnego.

fot. GZDiZ

Dlaczego zimą sól szkodzi drzewom?

Przez nią drzewa nie są w stanie wchłaniać wody, co prowadzi do suszy fizjologicznej. Na dodatek sól niszczy glebę, przez co drzewo nie ma dostępu do wartościowych mikroorganizmów i grzybów.

Oprócz tego opóźnia i skraca wegetację, a aerozol solny powoduje zamieranie pąków i najmłodszych pędów. W tym przypadku ustawienie mat na ziemi również ma olbrzymie znaczenie. Im szybciej auto jedzie, tym bardziej "rozpyla" szkodliwe substancje, więc zagrożone są nie tylko te rośliny znajdujące się najbliżej drogi.

Do tematu inaczej niż zwykle podchodzi nie tylko Gdańsk. W Szczecinie po raz pierwszy zdecydowano się wykorzystać podobne płotki. Wykonane zostały z podwójnej agrowłókniny, która jest przymocowana do wbitych w ziemię drewnianych palików. Nie są aż tak wysokie jak ogrodzenie w Gdańsku, ale może to wystarczy.

W Gdańsku przy mniej ruchliwych trasach stosuje się płotki z przezroczystego tworzywa sztucznego, które mają wysokość 50 cm i grubość 0,8 cm.

Niektóre rośliny chronią z kolei… wstążki

fot. Karol Stańczak/GZDiZ

Na pierwszy rzut oka można byłoby uznać, że to rodzaj dekoracji. I choć faktycznie upiększają one okolice, to cel jest inny – dzięki kokardom długie trawy nie złamią się pod ciężarem śniegu.

Cieszy fakt, że w końcu miasta lepiej zabezpieczają rośliny przed zimą. Niektóre lubią chwalić się kolejnymi zielonymi inwestycjami, ale zapominają o tym, co już rosło. Po latach narzekań głosy aktywistów wreszcie zostają wysłuchane, bo to właśnie takie środowiska jako jedyne wcześniej prosiły o skuteczne zabezpieczenie roślin.