DLSS w wielkim teście obrazu i wydajności. Odpalamy potwora, testujemy Cyberpunka i inne gry

DLSS w wielkim teście obrazu i FPS - Cyberpunk 2077 i inne gry

Żadne strumieniowanie obrazu, promienie ray tracing czy wirtualna rzeczywistość. Gdybym miał wskazać najbardziej ekscytujące, najbardziej korzystne z punktu widzenia gracza osiągnięcie ostatnich lat, byłby to DLSS. Technologia optymalizacji gier czyni prawdziwe cuda, co wskazuje nasz test rozciągnięty na kilka różnych gier.

O co cały ten raban? Czym właściwie jest DLSS? Deep learning super sampling to zaawansowana technologia skalowania obrazu w czasie rzeczywistym, opracowana przez firmę NVIDIA i stosowana w kartach graficznych GeForce RTX. Karty RTX zostały wyposażone w rdzenie Tensor z dedykowanymi układami neuronowymi, uczącymi się rozumienia i ulepszania obrazu za pomocą skalowania. Co to właściwie oznacza? Najlepiej opisać to na przykładzie.

Grając w dowolną grę wideo, wyświetlamy obraz w konkretnej rozdzielczości - 1920 na 1080 pikseli, 3840 na 2160 pikseli i tak dalej. Im wyższa rozdzielczość, tym większe obciążenie układów komputera. Z kolei im większe obciążenie, tym gorsza płynność i mniejsza liczba klatek na sekundę (fps). Tutaj pojawia się skalowanie NVIDII. DLSS wyświetla obraz w niższej natywnej rozdzielczości, odciążając tym samym podzespoły. Jednocześnie karta graficzna dodaje brakujące piksele wykorzystując rdzenie Tensor, co nie powoduje spadku wydajności. Przeciwnie, dochodzi do gigantycznego zastrzyku mocy, o czym możecie przekonać się w naszym teście.

Dzięki DLSS gry dostają kilkadziesiąt dodatkowych fps-ów. Dawniej dla takich wzrostów kupowałem nową kartę graficzną.

Jestem wielkim fanem skalowania wspartego uczeniem maszynowym z prostego powodu: DLSS jest do bólu korzystny dla konsumenta. Dla gracza. Zamiast kupować nową kartę, przy pomocy jednego suwaka w ustawieniach graficznych otrzymujemy kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt dodatkowych klatek na sekundę, w zależności od gry i rozdzielczości. Wszystko to na już posiadanym sprzęcie, bez konieczności kupowania nowych elementów czy podkręcania podzespołów. Wystarczy karta GeForce RTX z serii 20xx lub 30xx.

Oczywiście DLSS nie od początku robił takie wrażenie, jak robi dzisiaj. Pierwsza generacja inteligentnego skalowania NVIDII posiadała kilka zasadniczych niedoskonałości. Sieć neuronowa dopiero uczyła się odtwarzać obrazy wysokiej jakości, co prowadziło do pojawiania się niepożądanych efektów na ekranie - smużenia, nienaturalnych poświat, znikających linii. Jednak od czasu premiery DLSS 2.0 z minionego roku, technologia po prostu zachwyca. Skalowany obraz jest tak dobry, tak ostry i tak dokładny, że można pomylić go z obrazem natywnym.

Krytycy pamiętający pierwsze DLSS uważają, że skalowany obraz jest wyraźnie gorszy. Odpalam bestię i mówię sprawdzam.

Przeprowadzenie testu analizującego jakość skalowanego obrazu jest bardzo proste. Wystarczy porównać ze sobą dwa zrzuty ekranu, pokazujące ten sam kadr z gry wideo. Jeden z włączonym DLSS, drugi bez inteligentnego skalowania. Postanowiłem wykonać kilkanaście porównawczych grafik z kilku różnych gier wideo. Jednocześnie notowałem zmiany w wartości klatek na sekundę, dokumentując uzysk z włączonego skalowania NVIDII.

Moja platforma testowa to prawdziwy potwór. Wybrałem laptop do gier Hyperbook GTR z najnowszym procesorem 11 generacji Intela (wersja desktopowa) oraz GPU GeForce RTX 3080. Do tego dochodzi 64 GB RAM-u oraz dysk SSD wsparty PCIe 4.0. W redakcji Spider's Web mamy aktualnie dwa takie modele, a więc nic nie stało na przeszkodzie, bym porównywał tę samą grę z włączonym i wyłączonym DLSS zaraz obok siebie, na obu ekranach laptopów jednocześnie - oczywiście o ile pozwalała na to platforma gier wideo.

Możliwość uruchomienia tej samej gry na dwóch identycznych, niezwykle potężnych laptopach miała jeszcze jedną zaletę: mogłem pokazywać rozgrywkę kolegom z redakcji, prosząc ich o wskazanie skalowanego i natywnego obrazu. Wyniki takiej sondy bardzo szybko straciły jednak znaczenie, ponieważ po kilku grafikach koledzy gremialnie doszli do wniosku: to całkowita wyliczanka. Bez szkła powiększającego wskazywanie różnic jest w zasadzie niemożliwe. Uważasz inaczej? Podejmij rękawicę:

DLSS vs obraz natywny - porównanie gier wideo. Potrafisz odgadnąć, które kadry powstały z wykorzystaniem skalowania?

Pierwszą testową grą jest Control - świetna gra akcji z paranormalnym dreszczykiem od utytułowanych producentów z Remedy Entertainment. Produkcja stanowi świetny benchmark dla wielu zaawansowanych efektów graficznych, np. ray tracingu drastycznie zmieniającego wygląd i głębię lokacji.

Który kadr przedstawia grę w natywnej rozdzielczości, a gdzie pojawia się DLSS?

Control. Kadr #1:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 138 bez DLSS, 209 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 71 klatek

Control. Kadr #2:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 135 bez DLSS, 199 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 64 klatki

Control. Kadr #3:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 144 bez DLSS, 207 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 63 klatki

Control. Kadr #4:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 118 bez DLSS, 175 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 57 klatek

Control. Kadr #5:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 124 bez DLSS, 183 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 59 klatek

Drugą testowaną produkcją jest Cyberpunk 2077 - prawdziwy pożeracz zasobów, któremu zawsze mało mocy obliczeniowej. Płynność rozgrywki spada zwłaszcza, gdy włączymy w ustawieniach ray tracing. Jednak dzięki DLSS udało mi się zachować więcej niż 60 klatek na sekundę, przy maksymalnych możliwych ustawieniach wizualnych.

Który kadr przedstawia grę w natywnej rozdzielczości, a gdzie pojawia się DLSS?

Cyberpunk 2077. Kadr #1:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 55 bez DLSS, 85 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 30 klatek

Cyberpunk 2077. Kadr #2:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 49 bez DLSS, 69 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 20 klatek

Cyberpunk 2077. Kadr #3:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 57 bez DLSS, 82 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 25 klatek

Cyberpunk 2077. Kadr #4:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 56 bez DLSS, 86 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 30 klatek

Cyberpunk 2077. Kadr #5:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 42 bez DLSS, 66 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 24 klatki

Trzeci testowany tytuł to Fortnite. Popularna sieciowa strzelanina została tak zoptymalizowana, aby na wielu sprzętach działać z płynnością powyżej 60 klatek na sekundę. Postanowiłem sprawdzić, czy DLSS również w przypadku tego typu mniej zasobożernych produkcji stanowi odczuwalne odciążenie podzespołów, obdarowując gracza dodatkowymi fps-ami.

Który kadr przedstawia grę w natywnej rozdzielczości, a gdzie pojawia się DLSS?

Fortnite. Kadr #1:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 126 bez DLSS, 162 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 36 klatek

Fortnite. Kadr #2:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 140 bez DLSS, 172 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 32 klatki

Fortnite. Kadr #3:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 144 bez DLSS, 182 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 38 klatek

Fortnite. Kadr #4:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 180 bez DLSS, 223 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 53 klatki

Ostatnia testowana gra to Crysis Remastered. Podobnie jak Cyberpunk 2077, tytuł potrafi być niezwykle zasobożerny. Zwłaszcza, gdy aktywujemy maksymalne ustawienia w zakładce wideo. Co ciekawe, w tym konkretnym przypadku uzysk płynności dzięki DLSS był odczuwalny wyłącznie w części scen, co zobaczycie przyglądając się wynikom pod moimi zrzutami ekranu.

Który kadr przedstawia grę w natywnej rozdzielczości, a gdzie pojawia się DLSS?

Crysis Remastered. Kadr #1:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 52 bez DLSS, 54 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 2 klatki

Crysis Remastered. Kadr #2:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 55 bez DLSS, 57 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 2 klatki

Crysis Remastered. Kadr #3:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na dolnym kadrze
  • Wartości fps: 55 bez DLSS, 55 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 0 klatek

Crysis Remastered. Kadr #4:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 71 bez DLSS, 82 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 11 klatek

Crysis Remastered. Kadr #5:

Kliknij w obrazek aby go powiększyć i przyjrzeć się detalom
  • Odpowiedź: Gra z DLSS znajduje się na górnym kadrze
  • Wartości fps: 71 bez DLSS, 82 z DLSS
  • Zysk fps z DLSS: 11 klatek

Na ekranie laptopa rozróżnienie gry z włączonym i wyłączonym DLSS-em okazało się niemożliwe. Zarówno na statycznych ujęciach, jak również podczas intensywnej rozgrywki. Wyraźne gołym okiem różnice pojawiały się dopiero wtedy, gdy suwak DLSS przesuwaliśmy silniej, do pozycji wydajności lub maksymalnej wydajności. Wtedy otrzymywaliśmy jednak jeszcze lepsze wartości fps niż te podane wyżej. Skalowalność DLSS pozwala dobrać odpowiedni balans między jakością obrazu i płynnością, co będzie szczególnie pomocne dla graczy z nieco mniej wydajnymi komputerami.

Obraz bliźniaczo podobny do natywnego to jedno. Najważniejsza jest liczba dodatkowych klatek na sekundę.

Wykorzystując DLSS w czterech różnych grach, zawsze zyskiwaliśmy bonusowe fps-y, przy zachowaniu obrazu z jakością natywnej rozdzielczości. Uzysk klatek na sekundę był jednak zróżnicowany i zależny od sceny oraz tytułu. Skalowanie NVIDII dodało nam kilka klatek w Crysis Remastered, kilkanaście klatek w Cyberpunku 2077, a także po kilkadziesiąt (!) klatek w Control i Fortnite. Prawdziwy dopalacz.

Dzięki DLSS mogłem grać na laptopie w Cyberpunka 2077 z maksymalnymi ustawieniami grafiki i włączonym ray tracingiem, zachowując wysoko ponad 60 klatek na sekundę. Bez skalowania ta płynność spadała do około 45 - 50 klatek. Trudno o lepszy, bardziej praktyczny przykład wykorzystania rdzeni Tensor w akcji. Układy RTX mają realne przełożenie na zwiększenie komfortu podczas rozgrywki, gdy wydajność uzyskana podczas wyświetlania gry w natywnej rozdzielczości staje się niewystarczająca.

DLSS to rozwiązanie elastyczne. Skalowanie możemy dopasować do możliwości posiadanej maszyny, własnych preferencji czy posiadanego monitora. To dodatkowa polisa bezpieczeństwa, na wypadek gdyby zabrakło nam mocy. Z kolei gry takie jak Cyberpunk 2077 czy Crysis Remastered doskonale pokazują, jak zasobożerne potrafią być współczesne produkcje. Sky is the limit.

NVIDIA stale rozwija DLSS. Nowe gry, nowe silniki, nowe systemy - trwa prawdziwa ofensywa.

Od 22 czerwca deep learning super sampling jest możliwy do wykorzystania w systemie Linux, w grach przeznaczonych dla API Vulkan w środowisku Proton. Z kolei wsparcie dla tytułów wykorzystujących API DirectX w środowisku Proton pojawi się jesienią tego roku. Jednocześnie DLSS zostało drożone w formie łatwej wtyczki do nowego silnika Unreal Engine 5. DLSS będzie działać także w ramach silnika Unity: 22 czerwca zadebiutowało LEGO Builder's Journey, czyli pierwsza gra DLSS na Unity. Skalowanie RTX stanowi także element wielu silników autorskich, jak Frostbite od EA, RED Endgine CD Projektu czy Decima od PlayStation Studios.

Jednocześnie przybywa gier, które wykorzystują dobrodziejstwo DLSS. Niedawno skalowanie pojawiło się w Rainbow Six Siege, Chernobylite oraz No Man's Sky. Niebawem technologia skalowania NVIDII będzie mogła zostać wykorzystana podczas grania w DOOM Eternal, Rust czy Red Dead Redemption 2. W tym kontekście niezwykle ciekawie brzmią doniesienia na temat nowej, potężniejszej wersji konsoli Nintendo Switch, kompatybilnej z DLSS. Gdy zapytałem o to przedstawiciela NVIDII, ten odpowiedział z uśmiechem: nie ma żadnych przeciwwskazań, by wykorzystać rdzenie Tensor poza PC.

* Materiał powstał we współpracy z marką NVIDIA.