Nauka  /  News

Rząd zamknął hotele i mówi, że przecież można spać w lesie. Tak Polacy mają spędzić majówkę

Picture of the author
192 interakcji
dołącz do dyskusji

Z uwagi na nadal dużą liczbę poważnych zachorowań na COVID-19 władze utrzymują w Polsce częściowy lockdown – hotele pozostaną nieczynne. Tymczasem na profilach społecznościowych Lasów Państwowych padają coraz odważniejsze propozycje na majówkę.

Szczepienia na COVID-19 idą w Polsce pełną parą. Premier Morawiecki przewiduje, że już pod koniec lata większość obywateli powinna być już zaszczepiona – i, trzeba przyznać, nie ma zbyt wielu powodów, by i tym razem nie wierzyć politykowi. Koniec lata jest jednak względnie odległy, szczególnie w kontekście nadciągającego długiego weekendu majowego.

Niestety możliwości spędzenia urlopu w czasach lockdownu są dość ograniczone. Wyjazdy zagraniczne to zdecydowanie marny pomysł z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia nieprzewidzianych sytuacji – chociażby nieoczekiwanej kwarantanny, zamknięcia granic czy zarażenia się koronawirusem będąc w obcym kraju. Pozostają wakacje w Polsce. Ale jak tu gdzieś wyjechać, skoro z powodu pandemii hotele pozostają zamknięte?

Instytucje państwowe mają propozycję: majówka w lesie w czasach pandemii COVID-19.

Tym razem miłościwie panujące nam władze nie uznają wycieczek do lasu za zagrożenie epidemiologiczne – ciekawa zmiana strategii w porównaniu do tej sprzed kilku miesięcy. Korzystają więc z tego Lasy Państwowe, które od maja uruchamiają program Zanocuj w lesie.

Oznacza to, że od 1 maja będzie można zanocować w namiocie i w pełni legalnie w jednym z 430 nadleśnictw. Wyznaczone obszary do nocowania mają mieć powierzchnię około 1500 hektarów każdy. Według regulaminu, grupa planująca nocowanie pod koronami drzew może być nie większa niż 9 osób, a liczba nocy spędzonych w nadleśnictwie nie może przekraczać dwóch. Choć możliwe jest negocjowanie – jeżeli grupa miłośników surwiwalu ma być liczniejsza, można to zgłosić do wybranego nadleśnictwa, a to uznaniowo może udzielić zgodę.

Należy tylko mieć na uwadze, że na wyznaczonych miejscach nie ma żadnej wczasowej infrastruktury – prądu, wody bieżącej czy jakichkolwiek instalacji. Należy mieć na uwadze że jedyne udogodnienia, na jakie mogą liczyć wczasowicze, to te które wezmą ze sobą.

Pomysł nie wydaje mi się absurdalny – wręcz bardzo mi się podoba promocja spędzania czasu na łonie natury. Mam tylko nadzieję, że efektem Zanocuj w lesie będzie większy szacunek wczasowiczów do piękna natury i polskich lasów. A nie góra śmieci i zdewastowana przyroda.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst