Sprzęt  /  Lokowanie produktu

Czy LG gram 16 potrafi wytrzymać 22 godziny bez ładowania? Sprawdziłem to

Picture of the author

Aby uzyskać certyfikację Intel Evo, firma Intel wymaga od producentów, aby ich laptopy były w stanie wytrzymać minimum 9 godzin bez ładowania. LG poszło w tej kwestii o kilka kroków dalej…

Testowany przeze mnie 16-calowa wersja laptopa LG gram oferuje wbudowany akumulator litowo-jonowy o pojemności 80 Wh. W połączeniu z dość energooszczędnym procesorem Intel Core i7-1165G7 Tiger Lake (11. generacja) taka konfiguracja, według deklaracji producenta, powinna wytrzymać do 22 godzin bez ładowania. Sprawdziłem to.

22 godziny bez ładowania, czyli test numer jeden

Od razu przyznam się, że test ten rozłożyłem sobie na dwa dni. Wybaczcie, ale 22 godziny spędzone przy komputerze bez przerwy na sen to już trochę nie moja liga. Poza tym wydaje mi się, że rozbicie tego na dwie doby jest znacznie bardziej realnym testem, odpowiadającym na przykład warunkom w długiej podróży. Zaczynajmy.

Z czasem pracy bez ładowania deklarowanym przez producentów, jest trochę jak ze zużyciem paliwa podawanym przez producentów aut. To znaczy: da się go osiągnąć, ale w bardzo specyficznych warunkach. Dlatego od razu przyjąłem, że aby osiągnąć podobny wynik w realnym teście będę musiał korzystać z grama bardzo oszczędnie, czyli: żadnych dodatkowych akcesoriów wpiętych w porty, żadnych multimediów, maksymalnie trzy karty otwarte w przeglądarce, strony wyświetlane w trybie ciemnym (tam, gdzie było to możliwe), które dodatkowo nie obciążają za bardzo procesora i pamięci, niska jasność ekranu (ale nie minimalna), no i brak podświetlenia klawiatury. Totalna asceza.

Tu od razu przyznam się, że nie wyłączyłem funkcji uśpienia komputera. Uznałem, że skoro gram wybudza się mniej więcej w sekundę, funkcja ta nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu, więc w realnym scenariuszu, gdybym musiał pracować na laptopie przez prawie dobę bez ładowania, na pewno chciałbym z niej skorzystać. Samą funkcję uśpienia ustawiłem tak, aby aktywowała się po 20 minutach bezczynności i starałem korzystać się z niej jak najkrócej i jak najrzadziej.

Tak jak sobie wymyśliłem, tak zrobiłem. Test wyglądał tak, że w praktyce, przez te dwa dni przeczytałem pół Wikipedii (polecam dział Nietypowe Artykuły) oraz drugie tyle wpisów w serwisie Reddit. Oprócz tego korzystałem z grama jako z drugiego komputera podczas pracy, na którym wyświetlałem sobie strony internetowe z materiałami, z których korzystałem podczas pisania swoich tekstów. Wiem, to wszystko nie brzmi przesadnie ekscytująco, ale za punkt honoru postawiłem sobie, żeby jak najbardziej zbliżyć się do tych deklarowanych przez LG 22 godzin.

Podczas pierwszego dnia testów odłączyłem (w pełni naładowanego oczywiście) grama równo o 9 rano. Po 10 godzinach, czyli o godzinie 19, kiedy kończyłem czytać o Prawie Mierscheida (nie pytajcie), wskaźnik akumulatora w zasobniku systemowym pokazywał 49 proc. naładowania. Nieźle.

Drugi dzień testów rozpoczął się również o 9. Po wybudzeniu laptopa z trybu hibernacji, wskaźnik akumulatora pokazywał wciąż 49 proc. naładowania. Z jednej strony super, jednak już wtedy wiedziałem, że osiągnięcie 22 godzin na jednym ładowaniu będzie raczej niemożliwe. Sztywno jednak trzymałem się zasad ustalonych przez siebie dzień wcześniej: trochę researchu, Wikipedia, kilka wyświetlonych stron z newsami, etc. Rezultat końcowy okazał się i tak o wiele lepszy niż sądziłem.

LG gram poddał się równo o 19:21. Oznacza to, że bez ładowania, w trybie bardzo-eko laptop LG wytrzymał 20 godzin i 21 minut. Do maksymalnego czasu deklarowanego przez producenta zabrakło mi więc równo 99 minut. Prawie się udało. Pisząc całkiem poważnie: 20 godzin bez ładowania to absurdalnie dobry czas.

Test numer dwa. Ten mniej ekscytujący, dla normalnych ludzi

Zdaję sobie oczywiście sprawę, że nikt raczej nie będzie korzystał z tego modelu w sposób, który opisałem powyżej, więc oprócz bicia rekordu sprawdziłem też czas pracy bez ładowania w tzw. codziennym użytkowaniu i po prostu przez kilka dni na nim pracowałem. Wynik? Równie dobry. gram pod standardowym obciążeniem potrafi wytrzymać od 13 do 16 godzin bez ładowania. W praktyce oznacza to, że jeśli przypadkiem zapomnicie spakować ładowarki na dwudniowy wyjazd z laptopem, prawdopodobnie nic wielkiego się nie stanie.

Dodam jeszcze, że w czasie tych 13 godzin bez ładowania (czyli najkrótszego czasu, jaki udało mi się osiągnąć) byłem w stanie korzystać z najmniej zoptymalizowanego oprogramowania w historii ludzkości, czyli z Adobe Lightrooma, obejrzeć dwa filmy na Netflixie i cały czas pracować na maksymalnym ustawieniu jasności wyświetlacza. Racząc się przez cały czas muzyką puszczaną na zmianę ze Spotify i Youtube'a. O kilkudziesięciu otwartych kartach w przeglądarce nie wspominam.

Na koniec należy jeszcze wspomnieć, że gram do pełna ładuje się w 2 godziny i kilkanaście minut, dzięki swojej ładowarce o mocy 65 W. Po czym znowu jest w stanie wytrzymać kilkanaście godzin z dala od jakiegokolwiek gniazdka. Niesamowity wynik, po którym powrót do mojego prywatnego laptopa, który po niecałych 6 godzinach domaga się kolejnej dawki prądu, okazał się niezwykle bolesnym doświadczeniem.

Tak długi czas na baterii to ogromny skok jakościowy, do którego użytkownicy laptopów z serii gram przyzwyczają się zapewne błyskawicznie. Zresztą wydłużenie czasu pracy bez ładowania to ostatnia kwestia, z którą do niedawna nie radzili sobie producenci laptopów biznesowych. W przypadku LG można uznać jednak, że problem ten został rozwiązany. W praktyce bowiem seria gram bez problemu pozwoli na cały dzień pracy bez konieczności ładowania ani odmawiania sobie czegokolwiek przez użytkownika. Świetna robota.

Na koniec dodam jeszcze, że do 16 maja trwa promocja, w której przy zakupie dowolnego modelu z tegorocznej serii gram możemy wybrać sobie w gratisie 27" monitor gamingowy LG UltraGear,
27" monitor do pracy z obracanym ekranem LG Ergo lub przenośny projektor LG.

* Materiał powstał we współpracy z LG

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst