Sprzęt  / Lokowanie produktu

Masz w życiu dość problemów. moto g10 i moto g30 zadbają o to, by smartfon nie był kolejnym z nich

Picture of the author

Smartfon ma ułatwiać życie, niezależnie od tego, czy wydasz na niego kilkaset, czy kilka tysięcy złotych. Motorola uczyniła z ułatwiania życia swoją wizytówkę, co widać w nowych moto g10 i moto g30.

Choć w ostatnich latach jakość niedrogich telefonów wystrzeliła w górę w niespotykanym dotąd tempie, urządzenia do 1000 zł to nadal sztuka kompromisu. Producenci muszą balansować użyteczność, moc obliczeniową i czas pracy w taki sposób, aby nie przechylić drugiej szali na wadze - tej z niską ceną.

Wielu producentów próbuje też skusić klientów mnogością funkcji i możliwości. Nie zawsze potrzebnych, nie zawsze dobrze działających, ale dobrze wyglądających w materiałach marketingowych, mających przyciągnąć nabywców. W efekcie nadal nietrudno kupić niedrogi telefon, który bardzo szybko traci na płynności działania, a zamiast oferować to, co najbardziej istotne, wciska użytkownikom funkcje, których użyją raz i o których zapomną.

Strategia Motoroli jest zgoła odmienna. Seria moto g od początku swojego istnienia była synonimem płynności działania i użyteczności w bardzo rozsądnej cenie. Nie inaczej jest w przypadku nowych moto g10 i moto g30. Ta druga kosztuje nieco ponad 900 zł, podczas gdy ta pierwsza raptem 699 zł. Mimo bardzo niskiego kosztu zakupu obydwa urządzenia oferują pełną płynność działania, potężny akumulator i funkcje, które przydadzą się w codziennym użytkowaniu.

moto g10 i moto g30 to urządzenia dla tych, którzy chcą, żeby smartfon ułatwiał im życie.

Czas i cierpliwość do użerania się z zacinającym się smartfonem ma może młodzież, ale gdy zaczyna się dorosłe życie, ostatnim, na co człowiek ma ochotę, jest walka z urządzeniem, które ma mu to życie ułatwiać.

Dotyczy to szczególnie pokolenia millenialsów, którego najmłodsi przedstawiciele właśnie kończą studia i wchodzą na rynek pracy. Wyprowadzają się z domu, szukają stabilnego źródła zarobku, wchodząc jednocześnie w życie w niezwykle chaotycznym okresie. To już nie czas, by tolerować choćby najdrobniejsze problemy z najbardziej personalnym z gadżetów. To czas, w którym telefon musi ułatwiać życie i musi być dostępny na każde wezwanie.

moto g10 i moto g30 zostały stworzone właśnie z myślą o takim zastosowaniu. Pomimo niskiej ceny oferują pełną płynność działania i to nie tylko za sprawą specyfikacji; ważną rolę w płynności i responsywności odgrywa też nakładka systemowa My UX, która została zaprojektowana tak, by wizualnie jak najbardziej przypominać „czystego” Androida, ale jednocześnie oferować funkcje, których użytkownicy najbardziej chcą i najbardziej potrzebują.

Wszystkie te udogodnienia znajdziemy w aplikacji Moto, gdzie można zapoznać się ze wszystkimi możliwościami smartfonów Motoroli. A jest ich naprawdę wiele.

Dzięki gestom moto możemy błyskawicznie włączyć aparat lub latarkę. Wystarczy dwukrotnie pokręcić nadgarstkiem, by uruchomić aplikację, zaś kolejne dwukrotne pokręcenie nadgarstkiem przełącza aparat na kamerę do selfie.

Jeśli chcemy włączyć latarkę, wystarczy machnąć telefonem dwukrotnie. Ponowne machnięcie wyłącza diodę na pleckach urządzenia.

Jeśli nie chcemy, by telefon nas rozpraszał, wystarczy położyć go ekranem do dołu. Smartfony Motoroli przechodzą wtedy automatycznie w tryb nie przeszkadzać.

Gdy dzwoni telefon, podniesienie urządzenia wyciszy dzwonek. Podnosząc telefon z blatu możemy też wybudzić ekran, jeśli chcemy skorzystać z odblokowywania twarzą. Alternatywnie mamy do wyboru zabezpieczenie biometryczne w postaci czytnika linii papilarnych na pleckach urządzenia.

Zarówno moto g10 jak i g30 mają też na obudowie dodatkowy przycisk, który pozwala błyskawicznie wywołać Asystenta Google. Jeden ruch i już możemy poprosić Asystenta Google o pomoc, wyszukanie informacji, dodanie wpisu do kalendarza czy ustawienie nawigacji do wybranego miejsca.

Nowe Motorole moto g10 i moto g30 pozwalają też… ograniczyć czas spędzany na użytkowaniu smartfona. Wszak każdemu z nas zdarza się, że odblokowujemy telefon, by odczytać powiadomienia, ale „przy okazji” sprawdzamy Facebooka, Twittera, Instagrama, TikToka… a czas ucieka. W smartfonach Motoroli dostępna jest funkcja moto display, która wyświetla powiadomienia na zablokowanym ekranie. Aby je odczytać, wystarczy dotknąć ikony powiadomienia na wyświetlaczu. Na wiele powiadomień możemy też zareagować wprost z poziomu zablokowanego ekranu, np. polubić zdjęcie czy odpisać na wiadomość. Nie ma konieczności odblokowywania telefonu, a tym samym maleje szansa na to, że wessie nas czarna dziura social mediów.

Kiedy zaś chcemy korzystać z telefonu pełną mocą, możemy to robić przez bardzo długi czas z dala od gniazdka. moto g10 i moto g30 mają wbudowane akumulatory o pojemności 5000 mAh, które nawet najbardziej zaangażowanym użytkownikom powinny wystarczyć na dwa dni pracy. moto g30 oferuje dodatkowo szybkie ładowanie o mocy 20W, by błyskawicznie uzupełnić zapas energii telefonu.

W przeciwieństwie do wielu urządzeń z tej półki cenowej, obydwa nowe smartfony Motoroli oferują dwie bardzo pożądane cechy, których użyteczność w codziennym życiu trudno przecenić. Pierwsza to wbudowane NFC, umożliwiające płatności zbliżeniowe w sklepach. Czip NFC ma nawet kosztująca 699 zł moto g10, co w tej klasie jest rzadkością.

Jeszcze większą rzadkością jest ochrona przed zachlapaniem, którą oferują obydwa nowe smartfony moto. Certyfikacja IP52 gwarantuje, że z telefonu można bez stresu korzystać w czasie deszczu, a przypadkowe zalanie go wodą nie skończy się permanentnym uszkodzeniem.

Masz w życiu dość problemów. Smartfon nie powinien być kolejnym z nich.

Dorosłe życie samo w sobie pełne jest stresów i niepokojów, zwłaszcza teraz, w tych niepewnych czasach. Na co dzień dość mamy bodźców, które przyprawiają nas o frustrację i irytację, żeby dodatkowo godzić się na korzystanie ze smartfona, który tylko będzie potęgował te negatywne uczucia.

Na szczęście dzięki smartfonom takim jak moto g10 i moto g30 na święty spokój można liczyć nie tylko kupując urządzenie za kilka tysięcy złotych, ale nawet wybierając sprzęty za 700 czy 900 zł. Przemyślana konstrukcja, odpowiednia specyfikacja i szereg użytecznych dodatków moto sprawiają, że nawet decydując się na urządzenie z niskiej półki cenowej, możemy liczyć na ułatwienie życia. A nie jego dodatkowe komplikacje.

*Materiał powstał we współpracy z marką Motorola

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst