1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Tech

Cyberpunk na smartfonie będzie jeszcze lepszy. Na Stadię trafia rewolucyjny sposób obsługi dotykowej

Cyberpunk na smartfonie będzie jeszcze lepszy. Na Stadię trafia rewolucyjny sposób obsługi dotykowej
267 interakcji
dołącz do dyskusji

Pogłoski o śmierci Stadii były mocno przesadzone. Do usługi zmierza zupełnie nowy sposób dotykowej obsługi gier, a biblioteka tytułów poszerza się o kolejne produkcje.

Usługa strumieniowania gier od Google’a niebawem otrzyma zupełnie nowe funkcje. Użytkownicy Stadii już teraz mogą grać w tytuły najwyższej klasy - ot, choćby Cyberpunka 2077 - na dowolnym urządzeniu zdolnym do uruchomienia przeglądarki Chrome, w tym np. na smartfonach.

Granie na smartfonie wymaga kontrolera, przy czym może to być dowolny kontroler obsługujący Bluetooth, np. Sony DualSense, czy też pad od konsoli Xbox. Google od jakiegoś czasu eksperymentuje również z dotykowym systemem kontroli. Dotychczas taki system był skrajnie niewygodny, bo polegał na wyświetlaniu na ekranie nakładki udającej gałki i przyciski prawdziwego pada. Granie w dorosłe tytuły w takiej konfiguracji nie miało większego sensu, kiedy pod palcami nie czuliśmy fizycznych przycisków.

Nowa wersja Stadii wprowadza Direct Touch, czyli zupełnie alternatywny system sterowania.

Najnowsza wersja aplikacji Stadia na Androida nosi oznaczenie 3.9 i wprowadza bardzo ciekawą nowość w postaci trybu Direct Touch. Polega on na tym, że możemy sterować postacią tak samo, jak w grach typowo mobilnych. Jeśli dotkniemy danego miejsca, postać uda się do niego automatycznie. Gracz nie musi już korzystać z wirtualnych drążków, które są niewygodne i nieprecyzyjne.

Stadia 3.9 właśnie trafia do pierwszych użytkowników, ale niestety nie widzę jeszcze tej aktualizacji na moich smartfonach z Androidem. Nie mogę więc ocenić, jak nowość sprawdza się w praktyce. Ciekaw jestem, czy Direct Touch będzie działało w każdej grze, ale wydaje się to raczej mało prawdopodobne.

System obsługi Direct Touch być może nie zastąpi pada w przypadku wspomnianego Cuberpunka 2077, ale może okazać się bardzo przydatny w mniejszych grach, których przecież nie brakuje w Stadii. Mam tu na myśli np. Little Nightmares II dostępnej za darmo w ramach Stadii Pro.

Stadia w formie aplikacji na Android TV coraz bliżej.

Kolejne nowości znaleziono w kodzie nowej wersji Stadii 3.9. Znaleziono tam ślady aplikacji na Android TV, o której słyszymy już od dłuższego czasu. Google nie udostępnia oficjalnej aplikacji Stadia na telewizory, ale użytkownicy Android TV mogą próbować zainstalować aplikację na własną rękę poprzez plik .apk.

Natywna aplikacja na Android TV jest jednak kwestią czasu, a to będzie oznaczać możliwość strumieniowania gier na telewizor bez żadnych dodatkowych urządzeń. Wystarczy tylko połączenie z internetem.

Obecnie do używania Stadii na telewizorze niezbędny jest Chromecast Ultra oraz kontroler Stadii łączący się poprzez Wi-Fi bezpośrednio z routerem. Uwolnienie aplikacji Stadia na Android TV zapewne pozwoli korzystać z dowolnego kontrolera Bluetooth.

W Stadii debiutuje też kolejna głośna gra po Cyberpunku 2077.

Premiera Cyberpunka 2077 pokazała, że Stadia ma duże ambicje. Gra debiutowała równolegle na pecetach, konsolach, a także w usłudze chmurowej Google’a. Co więcej, to właśnie dzięki Cyberpunkowi wiele osób (w tym ja) przekonało się do Stadii. Cyberpunk 2077 działał na niej świetnie, bez potrzeby inwestowania w drogie karty graficzne czy konsole nowej generacji.

Jedna jaskółka nie czyni jednak wiosny. Aby traktować Stadię poważnie, premiery podobnego kalibru musimy obserwować w tej usłudze dużo częściej. Taka okazja właśnie wydarza się ponownie za sprawą Resident Evil Village, który 21 maja zadebiutuje na Pecetach, PS4 i PS5, a także na Xboksach One i Series S oraz X. Waśnie dowiedzieliśy się, że gra od dnia premiery będzie dostępna również w Stadii.

Co więcej, Google ponownie ma świetną promocję, w ramach której w cenie gry można otrzymać za darmo kontroler i Chromecasta Ultra. Niestety ta promocja nie działa w Polsce.

Niezmiennie kibicuję Stadii. To bardzo niedoceniana usługa. Stadia ma system płatności, który nie wszystkim przypadł do gustu, bowiem jest mało atrakcyjny dla graczy pecetowych, którzy kupują gry na platformach takich jak Steam czy Epic. Stadia celuje raczej w osoby, które nie mają pecetów gamingowych ani konsol, a chciałyby od czasu do czasu zagrać w topowe gry. W takim wydaniu sprawdza się świetnie, pod warunkiem, że użytkownik ma dobre i stabilne łącze internetowe.