1. SPIDER'S WEB
  2. Gry
  3. Tech

Crash Bandicoot 4 trafił na pecety. Bez połączenia z internetem nie zagrasz

praca-zdalna-najlepsze-komunikatory-internetowe.jpg

Crash Bandicoot 4: It’s About Time dotarł na komputery osobiste. Niestety na fanów słynnego jamraja pasiastego czeka niemiła niespodzianka. W wersję na pecety nie da się grać bez aktywnego połączenia internetowego, bo wymaga go Battle.net.

Najnowsza odsłona serii Crash Bandicoot zadebiutowała w ubiegłym roku na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One i jest kontynuacją Crash Bandicoot N. Sane Trilogy osadzoną fabularnie po Crash Bandicoot: Warped. Gracze mogą wcielić się w tej odsłonie zarówno w tytułowego bohatera, jak i w jego siostrę Coco, a produkcja z miejsca stała się prawdziwym hitem.

Teraz, po kilku miesiącach od premiery pierwszej edycji Crash Bandicoot 4: It’s About Time, wydanej w Polsce pod tytułem Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas, gracze mogą kupić wreszcie wersję na konsole nowej generacji i Switcha oraz edycję pecetową. Niestety, chociaż mamy tutaj do czynienia z grą singleplayer, do zabawy potrzebne jest stałe połączenie z siecią.

Crash Bandicoot 4 uruchamia się z poziomu launchera Battle.net, który wymaga zapewnienia mu połączenia z internetem.

To oczywiście stara praktyka, która nie powinna dziwić, ale zwykle gry dystrybuowane poprzez Battle.net to typowe multiplayery. W tego typu grach profil gracza wraz z jego stanem zapisu gry synchronizowany jest w chmurze, co minimalizuje to ryzyko, że na serwerach spotkamy oszustów. Problem w tym, że Crash Bandicoot 4 podpięty pod ten launcher jest grą singleplayer, a stosowane są wobec niego podobne zasady.

Tę decyzją można byłoby jeszcze próbować jakoś bronić, gdyby chociaż tryb kooperacyjny pozwalał na łączenie się z innymi graczami przez internet, ale niestety jedyna opcja, by bawić się ze znajomymi, wymaga spotkania się przed jednym ekranem. Jakby tego było mało, gracze zgłaszają, że Battle.net sprawia problemy i gra się crashuje i z powodu błędów gra mogła być niedostępna lub trzeba przechodzić zaliczone już etapy ponownie.

Wymóg utrzymywania automatycznego połączenia internetowego podczas rozgrywki w Crash Bandicoot 4 zapewne ma związek z próbą ochrony kodu przed piratami. Ptaszki jednak ćwierkają, że piraci, którzy nie zapłacili za grę, mogą już dwa dni po premierze grać swobodnie w trybie offline. Niestety od zawsze zabezpieczenia typu DRM najbardziej uderzają w konsumentów, którzy za treści płacą…