Gry  / News

Pierwszy raz od 14 lat Resident Evil bez polskiej wersji. Dziwne decyzje Capcomu, Polacy protestują w sieci

Picture of the author

To pierwszy raz od 14 lat, kiedy nowa odsłona Resident Evil dla komputerów i stacjonarnych konsol nie otrzyma polskiej wersji językowej. Zdumiewająca decyzja Capcomu zaskakuje tym bardziej, że polskie napisy otrzyma w tym roku np. Monster Hunter Rise wydawany wyłącznie na platformę Nintendo Switch.

Osoba wykazująca się ignorancją mogłaby napisać, że brak wsparcia dla polskiej wersji językowej w Resident Evil 8 to żadna strata. Wszakże mówimy o horrorze, nie cRPG z masą linii dialogowych. Prawda jest jednak taka, że seria Resident Evil cechuje się niezwykle bogatym, barwnym, wielowątkowym i rozpisanym na wiele dziesięcioleci wstecz uniwersum. Właśnie uniwersum stanowi jedną z głównych sił tej serii, napędzanej postaciami stanowiącymi już ikony dla całego świata gier.

Resident Evil od dekad flirtowało z niezłym political fiction, wyrażonym w postaci dokumentów i notatek.

Większość gier z serii opiera się o podobny schemat: gracz rozpoczyna przygodę bez żadnej wiedzy na temat drastycznych, pozornie chaotycznych wydarzeń. Wraz z postępami zdobywa jednak coraz więcej strzępów informacji, łączących się z czasem w spójną całość. Wtedy też w grze o żywych trupach pojawiają się wątki globalnych mocarstw, złych korporacji, skorumpowanych polityków i tajemniczych organizacji pociągających za sznurki, samemu pozostając w cieniu.

Sama historia korporacji Umbrella jest tak wielowątkowa i tak bogato udokumentowana, że stanowi pasjonującą lekturę dla każdego fana. W głównych odsłonach Resident Evil zawsze jest pełno dokumentów, kaset, nagrań, e-maili i notatek odsłaniających dodatkowe, znacznie bardziej skomplikowane tło narracyjne. Tego typu dokumenty od ponad dekady mogliśmy czytać w języku polskim. Teraz takiej możliwości niestety zabraknie.

Decyzją Capcomu, polski dystrybutor Resident Evil 8 będzie sprzedawał grę w języku angielskim.

Cenega potwierdziła informacje dotyczące braku wsparcia dla polskiej wersji językowej w grze Resident Evil Village. Z odpowiedzi polskiej firmy wynika, iż decyzja zapadła po stronie globalnego wydawnictwa i rodzimy dystrybutor nie ma tutaj wielkiego pola do manewru. Capcom z jakiegoś powodu uznał, że Polakom wystarczy gra po angielsku.

Decyzja wydawcy może się wydawać niezrozumiała. Od czasów premiery Resident Evil 5 każda główna odsłona survival horroru posiada napisy w języku polskim. Posiadają je również dwa udane remake’i z ostatnich lat: RE2 oraz RE3. Co więcej, polskie napisy pojawiają się nawet w tak egzotycznych spin-offach jak Umbrella Corps czy Resident Evil: Operation Raccoon City. Znajdziemy je również w podserii Revelations.

Warto dodać, że w ujęciu całościowym Resident Evil to marka przynosząca coraz większe dochody, przeżywająca swoją drugą (w zasadzie trzecią) młodość. RE7 jest najszybciej kupowaną odsłoną w historii, z kolei cała seria wyrosła na drugą najzyskowniejszą franczyzę należącą do Capcomu, zajmując miejsce na podium zaraz za Monster Hunterem. Przy tak dobrych wskaźnikach, do tego z zapowiedziami nowego filmu kinowego i animacji komputerowej na Netfliksie, marka Resident Evil powinna się wyłącznie rozwijać. Również w obszarze tłumaczeń i dostępności językowej. Jest jednak odwrotnie.

Działania Capcomu wydają się dziwne zwłaszcza z perspektywy innej decyzji podjętej przez tego wydawcę. Oto bowiem polskie napisy pojawią się w zaplanowanej na marzec grze Monster Hunter Rise. Będzie to pierwszy przenośny Monster Hunter z polskimi napisami w historii. Sytuacja jest wyjątkowa o tyle, że Rise to tytuł wyłącznie dla konsoli Nintendo Switch. Na platformie Nintendo wsparcie dla polskiego języka zdecydowanie nie jest standardem. Czyżby komuś pomyliły się pozycje w tabelce dla polskiego rynku?

Polscy fani Resident Evil rozpoczynają akcję w mediach społecznościowych.

Społeczność rodzimych fanów Resident Evil chce, aby Capcom zauważył ich działania w sieci. Gracze organizują się pod hashtagami #PolishFansStillAlive #Re8PolishVersion i #ResidentEvilVillageAddPolishVersion. Ich planem jest oznaczanie oficjalnych kont należących do Capcomu, aby zwrócić uwagę globalnego wydawcy na problem braku wsparcia dla polskich napisów w jego najnowszej produkcji.

Jeszcze kilka lat temu bez chwili zawahania napisałbym, że akcja polskich graczy jest skazana na niepowodzenie. Capcom niezwykle jednak ewoluował na przestrzeni ostatniego czasu, stając się korporacją bardziej globalną, bardziej otwartą i ze zmniejszonym wpływem japońskiej filozofii kierowniczej, dającej się zamknąć w zdaniu: zawsze wiemy lepiej. Dlatego trzymam kciuki za polskich graczy i ich starania. Z perspektywy konsumenta zawsze lepiej mieć wybór niż go nie mieć. Znajomość języka angielskiego nie powinna być wytrychem do marginalizowania polskich wersji językowych.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst