1. SPIDER'S WEB
  2. Nauka

Przez obostrzenia ludzie wpadają w macki szatana. Kontrowersyjne tezy Tadeusza Rydzyka

Przez obostrzenia ludzie wpadają w macki szatana. Kontrowersyjne tezy Tadeusza Rydzyka
186 interakcji
dołącz do dyskusji

Dyrektor Radia Maryja Tadeusz Rydzyk wyraził właśnie swoje zdanie odnośnie skutków ubocznych obostrzeń związanych z pandemią.

Pandemia koronawirusa uderzyła w populację całego świata. W ciągu ostatniego roku koronawirusem SARS-CoV-2 zaraziło się na całym świecie 105 mln ludzi, z czego zmarły ponad 2 mln. Rządy większości krajów wprowadziły mniej lub bardziej drastyczne obostrzenia, które dotknęły wiele branż.

Koronawirus SARS-CoV-2 to silny zawodnik. Kiedy już wydawało się, że państwa zachodnie mniej więcej opanowały sytuację i opracowały szczepionki, koronawirus zmutował i stał się dużo bardziej zaraźliwy i być może nawet bardziej śmiertelny (choć dowodów jednoznacznych na to nie ma). Z tego też powodu mimo znacznie mniejszej niż jeszcze kilka miesięcy temu liczby dziennych zakażeń, rząd bezustannie utrzymuje liczne obostrzenia, takie jak zamknięta branża gastronomiczna i fitness czy ograniczenie liczby wiernych biorących udział w mszach świętych. 

Szatańskie obostrzenia

To właśnie w tej ostatniej kwestii postanowił wypowiedzieć się wczoraj Tadeusz Rydzyk. W trakcie audycji „Rozmowy niedokończone” redemptorysta stwierdził, że ograniczenie liczby wiernych podczas mszy może mieć katastrofalne skutki, których początek już widzimy na ulicy. 

Gdyby ludzie chodzili do kościoła, to by nie było Strajku Kobiet! 

Jeżeli powyższy nagłówek wydaje się kontrowersyjny, to dalej jest jeszcze lepiej. Cytując artykuł opublikowany w Naszym Dzienniku, Tadeusz Rydzyk zwrócił uwagę, że obowiązujące obecnie obostrzenia tak naprawdę nie są dziełem rządu, a.... Szatana.  

Wszak im mniej ludzie chodzą do kościoła, tym bardziej podatni są na kuszenie ze strony Szatana. Dowody? Ależ proszę bardzo. Tu warto zacytować redemptorystę: 

Proszę zobaczyć, jak Szatan rozlewa tę swoją działalność. Przecież to, co jest na ulicach, ta wulgarność, to są orgie satanistyczne. To Szatan. Dlatego tak ważne, żeby ci ludzie się modlili, bo modlitwa zatrzymuje Szatana, on się tego boi. 

To zdumiewające, że akurat przedstawiciel kościoła w taki sposób mówi o obostrzeniach, które mają chronić przed zakażeniem i potencjalnie śmiercią osoby bardziej narażone na ciężki przebieg choroby. Wszystkie statystyki wskazują, że młode pokolenie rezygnuje z praktyk religijnych, a więc do kościoła chodzą przede wszystkim osoby starsze. To właśnie one powinny być jak najbardziej chronione przed możliwością zakażenia, bo to one mogą zakażenia po prostu nie przeżyć. Domagając się zezwolenia na pomijanie dystansu społecznego w kościele, Tadeusz Rydzyk na swój sposób może przyczynić się do chwilowego wzrostu liczby osób w kościele. Jednak ten chwilowy wzrost może przełożyć się na wzrost zachorowań wśród wiernych i tym samym szybszego wyludnienia kościołów.

Taki nie za mądry ten plan.

Zdjęcie główne: Alessio Zaccaria on Unsplash