Kosmos  / News

Ostatni element układanki. Pierwsze zdjęcia powstającego boostera Super Heavy

Picture of the author
982 interakcji
dołącz do dyskusji

Kilka dni temu byliśmy świadkami udanego lotu i nieudanego lądowania rakiety Starship. Choć doprowadzenie lądowań Starshipem do perfekcji może jeszcze trochę potrwać, to w tle SpaceX realizuje już kolejny etap prac. 

To, co dotychczas oglądaliśmy na nagraniach i na zdjęciach wykonanych w kompleksie Boca Chica, to tylko górny człon rakiety, który docelowo ma być wyposażony w trzy silniki pozwalające mu osiągnąć prędkość orbitalną po starcie z Ziemi, a jednocześnie ma być załogowym statkiem kosmicznym do podróży międzyplanetarnych. 

Cały ten ogromny Starship, który tak spektakularnie (jak na razie) eksploduje podczas lądowania, będzie docelowo wynoszony z Ziemi na szczycie pierwszego członu o nazwie Super Heavy, który niczym Falcon 9, po wyniesieniu Starshipa na orbitę, będzie wracał na Ziemię, aby po krótkim przeglądzie być gotowym do kolejnego lotu. 

Super Heavy - pierwszy kolos już powstaje

Jeżeli jednak komukolwiek wydawało się, że Starship jest duży, to znaczy, że nie widział jeszcze Super Heavy, nie mówiąc już w ogóle o całym zestawie postawionym jeden na drugim. 

Nowe zdjęcia wykonane za pomocą dronów w kompleksie Boca Chica pokazują jednak, że pierwszy prototyp Super Heavy już w połowie został zbudowany. Zgodnie z planami Super Heavy będzie miał aż 9 metrów średnicy i 72 metry wysokości. Jakby tego było mało, w przeciwieństwie do Starshipa wyposażonego w trzy silniki, Super Heavy będzie miał ich aż 28. 

Gdy na szczycie boostera umieszczony zostanie Starship, całość zestawu – Super Heavy Starship – będzie miała zawrotną wysokość 122 metrów, czyli będzie 30 metrów wyższa od Statui Wolności. 

Zanim jednak do tego dojdzie, proces budowy Super Heavy będzie przypominał proces powstawania Starshipa, a to oznacza, że z pewnością czekają nas spektakularne eksplozje i implozje podczas tankowania jego kriogenicznych zbiorników, a następnie niskie podskoki na kilkaset metrów. Elon Musk pytany o harmonogram prac powiedział w grudniu, że pierwsze podskoki to kwestia kilku miesięcy. Nie wiem jak wy, ale ja nie mogę się doczekać.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst