Ekologia  / Artykuł

Odpalajcie reaktory. Bill Gates mówi, że powrót do atomu to konieczność

Picture of the author
1417 interakcji
dołącz do dyskusji

Bill Gates, w wywiadzie udzielonym dla CNBC, przyznał że chciałby powrotu mody na energię jądrową. Powrót do atomu to zdaniem miliardera absolutnie konieczna i najbardziej sensowna droga, jeśli ludzkość chciałaby zrezygnować z brudnej energii, pozyskiwanej z paliw kopalnych, takich jak węgiel, czy też ropa.

Energia jądrowa od dawna uważana jest za niebezpieczną. Duży wpływ na tę opinię miały katastrofy w elektrowniach w Czarnobylu i w Fukishimie. Jeśli jednak spojrzymy na tę sytuację racjonalnie, to oprócz awarii w elektrowni starego typu, zbudowanej jeszcze za czasów ZSSR i awarii japońskiej elektrowni wywołanej przez falę tsunami (wywołaną z kolei przez trzęsienie ziemi), większość opinii publicznej nie potrafi wskazać żadnych innych przypadków katastrofalnych w skutkach problemów związanych z energią jądrową.

Co więcej, eksperci od energetyki są praktycznie zgodni, jeśli chodzi o stwierdzenie, że pozyskiwanie energii z atomu jest bardzo bezpieczne. Do tego elektrownie atomowe nie emitują do atmosfery żadnych gazów cieplarnianych, co w dzisiejszych czasach jest ogromną zaletą i jednym z najważniejszych argumentów, jeśli chodzi o stosowanie odnawialnych źródeł energii, takich jak turbiny wiatrowe, czy farmy solarne.

— Energia jądrowa jest w rzeczywistości bezpieczniejsza niż jakiekolwiek inne źródło wytwarzania energii. Śmiertelność na jednostkę mocy produkowaną w elektrowniach węglowych, czy gazowych jest znacznie wyższa - mówi Gates

Nie zapominajmy też, że energetyka jądrowa jest stale rozwijana

Innowacje w tym sektorze to na przykład coraz częstsze stosowanie ciekłego sodu do chłodzenia reaktorów, co w porównaniu do chłodzenia wodnego odbywa się pod o wiele niższym ciśnieniem, dzięki czemu ryzyko stopienia się rdzenia jest o wiele niższe a sama elektrownia może być o wiele mniejsza.

Dzięki tej innowacji zresztą Urząd ds. Energii Jądrowej Departamentu Energii rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wydał w tym roku zgodę na testy mini-reaktorów jądrowych, które oprócz większego bezpieczeństwa mogą być budowane o wiele szybciej, niż tradycyjne jądrowe molochy no i, to też ważna kwestia, o wiele taniej.

— Potencjał energii jądrowej jako części szerokiego portfela produkcji niskoemisyjnych staje się coraz bardziej zrozumiały dla tych państw, które chcą podjąć działania w sprawie zmian klimatu” - komentuje Jonathan Cobb, starszy menedżer ds. Komunikacji w World Nuclear Association.

Atom nie boi się zimy

Kolejną zaletą atomu jest wydajność. Wszystkie sposoby produkcji energii, oparte o prawdziwe zielone rozwiązania mają z tym problem. Szczególnie w naszej części Europy, w której słoneczne dni, czy odpowiednio silne wiatry nie są zjawiskami całorocznymi, przez co średnia wydajność stawianych w Polsce elektrowni wiatrowych, czy solarnych jest dość niska.

Podobna sytuacja ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, gdzie elektrownie wodne pracują ze średnią wydajnością na poziomie 38,2 proc, turbiny wiatrowe - 34,5 proc, a wydajność farm solarnych wynosi zaledwie 25,1 proc. Wydajność elektrowni atomowych na tym samym obszarze wynosi z kolei 92,3 proc., co sprawia że ten rodzaj energii można określić jako o wiele bardziej stabilny.

W praktyce oznacza to, że jeśli świat rzeczywiście i w 100 proc. chciałby zrezygnować z energii produkowanej z paliw kopalnych, powrót do atomu jest właściwie nieunikniony. I, tak jak słusznie zauważa Bill Gates, całkowicie bezpieczny.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst