Tech  /  Lokowanie produktu

Internet to inwestycja na lata. Bez stabilnego połączenia nie obędzie się żaden home office

Internet to inwestycja na lata. Bez stabilnego połączenia nie obędzie się żaden home office

Inwestujemy w wygodne biurka i fotele do pracy zdalnej, ale nie powinniśmy zapominać o stabilnym internecie, bez którego nie skorzystamy z potęgi chmury, online’owych narzędzi do współpracy czy telekonferencji.

Dane GUS-u pokazują, że co czwarty pracujący Polak skorzystał z pracy zdalnej w czasie pandemii. Większość pracowała w modelu hybrydowym – czasem z biura, czasem z domu – ale dwóch z pięciu z nas wykonywało wszystkie obowiązki z poziomu własnych czterech ścian. Sektor przemysłowy i część usług wciąż jest przywiązana do swojego salonu lub zakładu, ale inne branże, takie jak IT, usługi dla biznesu, edukacja, bankowość czy po prostu większość pracowników biurowych mogły w pełni korzystać z home office’u.

Przyniosło to jednak zupełnie nowe wyzwania, które spadły na nas z dnia na dzień. Część pracowników traktowała dom jedynie jako sypialnię, inni dzielili ograniczoną powierzchnię z całą rodziną. O ile wcześniej zdawało to egzamin - kiedy większość czasu spędzaliśmy poza domem, to pandemia wywróciła do góry nogami wszystko, czego dotychczas nauczyliśmy się o zarządzaniu domowym ogniskiem.

Polskie mieszkania nie należą do największych, więc niejednokrotnie kuchenny stół służył za biurko dla pracującej pary, podczas gdy dziecko odbywało zdalne lekcje w swoim pokoju. Trafiłem również na przykłady prowizorycznych „biurek stojących”, układanych z pustych pudeł czy dzielenia pokoju na dwie części przegrodami. Dzięki temu każdy domownik mógł zyskać nieco więcej prywatności i nie przeszkadzać innym w czasie rozmów na platformie Cisco Webex.

Domowe połączenia są przez cały czas wystawiane na próbę.

Internet stał się kluczowym zasobem w czasie powszechnej pracy zdalnej. Sam przez kilka godzin w ciągu dnia wyciskam maksimum możliwości z połączenia, pracując z różnymi klientami. Łączę się do ich maszyn przez RDP, używam AnyDeska, kontroluję pulpit przez Webexa i dzielę się swoim ekranem, używając innych programów do współpracy. W tle mam przy tym uruchomionego Salesforce’a i Workday’a, a dodatkowo YouTube’a, podcast czy stream. Wysyłam i pobieram gigabajty danych w ciągu każdej godziny. A przecież trzeba to jeszcze pomnożyć przez liczbę wszystkich domowników, z których każdy - zamknięty w swoim pokoju – zajmuje się swoimi klientami.

Moja sytuacja nie jest wcale odosobniona. Krajobrazu dopełniają jeszcze dzieci, które praktycznie non stop w czasie lekcji muszą siedzieć przed laptopem z włączoną kamerką i robić notatki z lekcji. Korzystają z online’owych narzędzi do współpracy, a po zajęciach często spotkają się ze znajomymi grach multiplayer’owych.

Zwykłe punkty dostępowe często odmawiają współpracy.

Nie ma nic bardziej frustrującego, niż zerwane połączenie, kiedy jesteśmy w środku jakiegoś zadania i nie zapisaliśmy swojej pracy. Podobnie w przypadku wideokonferencji, gdzie tracimy czas na ponowne łączenie się, co może doprowadzić do frustracji klienta. Dla firm są to wymierne koszty, a dla pracownika stracony czas. Większość IT pracuje w formacie zadaniowym, więc tak czy siak będzie on musiał dokończyć zadanie przed fajrantem.

Dlatego firmy powinny rozważyć inwestycję w wydajne punkty dostępowe dla pracowników na home office. Rozwiązaniem, które bez problemu sprawdzi się w takich warunkach jest Cisco Meraki Go. Meraki Go zyskało sobie miano niezawodnej rodziny rozwiązań sieciowych, w skład której wchodzą przełączniki, brama bezpieczeństwa i dziecinnie proste w konfiguracji access pointy Wi-Fi. Właśnie dlatego może to być idealny sprzęt na home office. Dotychczas w sprzęty z wyższej półki inwestowały najwyżej małe firmy. Teraz jednak takimi firmami są nasze mieszkania, w których kilku domowników jednocześnie wysyca połączenie.

Dom stał się biurem, szkołą, salką konferencyjną i pokojem skupienia.

Z poziomu aplikacji do zarządzania Meraki Go możemy łatwo zarządzać połączeniem. Szczególnie ciekawa jest priorytetyzacja i blokowanie niektórych aplikacji. W ten sposób możemy upewnić, że się, że telekonferencja na Webexie nie ucierpi, kiedy pociecha będzie dokonywała desantu z powietrza w Fortnite.

Aplikacja nie tylko poprowadzi nas za rękę przez kolejne ekrany konfiguracyjne, ale również zapewni dostęp do statystyk wykorzystania zarówno samej sieci, jak i poszczególnych urządzeń do niej podłączonych, alertów związanych z nadużyciem łącza czy wszelkich problemach z połączeniem. Nawet nietechniczna osoba nie będzie miała problemów ze skonfigurowaniem sieci, choćby robiła to po raz pierwszy.

Nie powinniśmy się również obawiać o zasięg, jeśli posiadamy większy lub wielokondygnacyjny dom. Wystarczy skorzystać z dodatkowego punktu dostępowego. Nie trzeba ciągnąć dodatkowych kabli, gdyż cała komunikacja odbywa się bezprzewodowo. Seria Meraki Go obejmuje nawet zewnętrzne punkty dostępowe, gdybyśmy potrzebowali wydajnego połączenia także…w ogrodzie.

W ten sposób w kilka chwil po dostarczeniu przesyłki będziemy mogli cieszyć się stabilną siecią do bezpiecznego współdzielenia z innymi domownikami. Zapomnimy o trudnościach w dodawaniu nowych urządzeń czy wgrywaniu aktualizacji, więc inwestycja może się szybko zwrócić.

* Artykuł powstał we współpracy z marką Cisco.