Tech  / News

Tak się steruje komputerem za pomocą samych myśli. Taka technologia już działa

Możemy już zobaczyć w akcji, jak wygląda sterowanie domowym komputerem osobistym za pomocą myśli. Twórcy tej technologii opracowali sprytny system, aczkolwiek miłośnicy science-fiction mogą być lekko rozczarowani.

Sterowanie komputerem siłą umysłu to rozwiązanie, nad którymi w różnym stopniu pracuje mnóstwo firm z sektora IT. Od nieznanych nikomu startupów po samego Elona Muska, wszyscy szukają klucza do bezprzewodowej, niefizycznej, niewerbalnej komunikacji między człowiekiem i maszyną. Urządzenie przyszłości ma wiedzieć, czego od niego oczekujemy, rozumiejąc nasze myśli.

Taka forma komunikacji udała się firmie Synchron.

Synchron to jedna z wielu nowoczesnych kalifornijskich firm z sektora IT. Przedsiębiorstwo koncentruje się na neuronowej biotechnologii, działając zarówno w Krzemowej Dolinie, jak również w Nowym Jorku oraz australijskim Melbourne. To właśnie w Melbourne rozpoczęły się w 2016 r. badania nad filarowym produktem Synchronu, znanym jako Stentrode.

Stentrode to niemal bezinwazyjny układ komputerowy, jaki instaluje się wewnątrz ludzkiego mózgu. Do jego osadzenia nie jest potrzebna operacja na otwartej czaszce. Jednostkę aplikuje się przy pomocy specjalnego cewnika, wpuszczonego do wewnętrznej żyły szyjnej (też zrobiło się wam słabiej?). Stentrode wygląda jak siatka osadzająca się na ściankach żyły, która z każdym kolejnym dniem coraz silniej wtapia się w tkankę, nie blokując przepływu krwi. Po dwóch tygodniach od zaaplikowania, siatka jest już integralną częścią żyły.

Układ komputerowy koncentruje się na korze ruchowej w płacie czołowym - to właśnie to miejsce jest odpowiedzialne za planowanie i wykonywanie ruchów naszego ciała. Co za tym idzie, Stentrode rozpoznaje polecenia mózgowe również osób sparaliżowanych, które nie potrafią ruszać swoimi kończynami. Chociaż nie podnoszą rąk czy nóg, ich sprawne mózgi wciąż wysyłają polecenia, które mogą zostać przechwycone i zdekodowane.

Tak zdobyte dane wracają tą samą wewnętrzną szyją żylną do specjalnego urządzenia zlokalizowanego na piersi użytkownika. Jednostka centralna magazynuje polecenia mózgu, a następnie wysyła je bezprzewodowo w kierunku komputera wyposażonego w odpowiedni adapter oraz odpowiednie oprogramowanie. W ten sposób użytkownicy Stentrode mogą korzystać z rozmaitych aplikacji, poleceń i funkcji. Od pisania cyfrową klawiaturą, po zarządzanie domowym systemem smart-home. Dla osób w pełni sparaliżowanych może być to gigantyczna zmiana jakościowa.

Możemy już zobaczyć, jak Stentrode działa w akcji, oglądając poniższy materiał wideo.

W tym miejscu warto skupić się na tym, jak specjaliści z Synchron zamieniają impulsy kory ruchowej na komputerowe polecenia. Wbrew oczekiwaniom, użytkownik Stentrode nie myśli sobie „rusz myszką w lewo“, „naciśnij przycisk x“ czy „otwórz skrzynkę e-mail“. Niestety, wciąż nie jesteśmy na tym etapie. Stąd konieczność stworzenia pewnego praktycznego języka pośredniego, stanowiącego most między człowiekiem i maszyną.

Inżynierowie Synchronu postanowili wykorzystać ruchowe polecenia kory mózgowej. Nauczyli użytkownika, że konkretne myśli oznaczają konkretne funkcje. Przykładowo, chęć pięciokrotnego zgięcia lewego łokcia oznacza otwarcie skrzynki e-mail, z kolei chęć pięciokrotnego zgięcia lewej dłoni otwiera cyfrową klawiaturę. Dwukrotne zgięcie kciuka to klawisz w lewo, dwukrotne zgięcie palca wskazującego to klawisz w prawo. I tak dalej.

Wykorzystując tego typu komendy, w pełni sparaliżowany użytkownik jest w stanie np. napisać i wysłać wiadomość e-mail lub przeglądać witryny internetowe. Cały proces może się wydawać niezwykle żmudny i powolny, ale wszystko jest kwestią wprawy. Na wideo widzimy pacjenta-ochotnika, który radzi sobie naprawdę nieźle przed komputerem, wystukując 20 klawiszy na minutę.

Stentrode znajduje się na etapie testów klinicznych z udziałem ludzi.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst