Sprzęt  / News

Ring zrobił kamerę do monitoringu, która lata po twoim domu. Dosłownie

Jest kamerą do monitoringu, ale jest też dronem. To nowy sprzęt Ring Always Home Cam, który w przyszłym roku może latać po twoim domu.

Daję słowo, musiałem dwa razy sprawdzić, czy nowy sprzęt firmy Ring to kolejny szalony koncept, czy rzeczywiście jest to gotowy produkt, który już lada moment ma trafić do sprzedaży. Ring Always Home Cam to jednak prawdziwy sprzęt, który trafi na półki sklepowe w przyszłym roku, a będzie wyceniony na 250 dol.

Ring Always Home Cam działa podobnie do iRobota, z tą drobną różnicą, że potrafi latać.

Roboty sprzątające są tutaj najlepszym porównaniem. Przez większość czasu stoją zadokowane w swojej stacji, gdzie dbają o to, by mieć naładowany akumulator. Kiedy są potrzebne, uruchamiają się i ruszają w mniej lub bardziej chaotyczną podróż po domu. Kiedy poziom akumulatora mocno spadnie, robot sam wróci do stacji dokującej.

Ring Always Home Cam działa podobnie. Sprzęt jest zaparkowany w swojej stacji, a gry jest potrzebny, odłącza się i zaczyna… lot. Mamy tutaj do czynienia z kamerą do monitoringu zamontowaną na bardzo nietypowym dronie o zamkniętej konstrukcji. Taka kamera może sprawdzić dowolne miejsce w domu, więc teoretycznie wystarczy pojedyncze urządzenie by monitorować cały dom.

Dron jest całkowicie autonomiczny. Przy pierwszym użyciu tworzy mapę mieszkania, dzięki czemu wie jak dotrzeć z kuchni do sypialni. Użytkownik może w każdej chwili aktywować drona i kazać mu przelecieć do innego pomieszczenia. Można to zrobić zdalnie, za pomocą aplikacji. Wystarczy połączenie z internetem.

Zastanawiacie się, co z prywatnością?

Kamera jest umieszczona na pałąku, który chowa się w stacji dokującej, a więc kiedy dron jest zadokowany, kamera niczego nie może nagrać.

A co w sytuacji, gdy wasz kot uzna drona za dobrą zabawkę? Sprzęt ma wbudowany system wykrywania i omijania przeszkód, więc na trasie do sypialni raczej nie wpadnie na ścianę, ale zwierzęta domowe faktycznie mogą być problemem.

Pytanie tylko… po co?

Monitoring jest przydatny, ale cała jego idea polega na tym, że nagrywanie działa bez przerwy. Dron z kamerą aktywuje się tylko co jakiś czas. Całość jest jednak spięta z ekosystemem Ring i współpracuje m.in. z alarmem Ring Alarm, więc kiedy system alarmowy zadziała, dron może automatycznie rozpocząć nagrywanie. I taki scenariusz ma sens.

Do tego dochodzi pomoc w najbardziej prozaicznych przypadkach. Czy wyłączyłeś w kuchni indukcję? Czy zostawiłeś otwarte okno? Czy na stole nie został portfel? Odpowiedzi na te pytania dostarczy kamera drona.

To wszystko brzmi niebywale futurystycznie, a jednak pierwsi nabywcy będą mogli przetestować działanie nowej kamery już za kilka miesięcy. Witamy w przyszłości!

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst