Media / Artykuł

Wieści o śmierci radia były mocno przesadzone. Polacy nadal je kochają

108 interakcji
dołącz do dyskusji

Ja akurat nie słucham zbyt często radia, ale słyszę je prawie każdego dnia, więc jestem skłonny uwierzyć, że wieści o śmierci radia były mocno przesadzone. 

Internet wcale nie zabił telewizji (choć czasem odnoszę wrażenie, że telewizja zabija samą siebie), a przecież były takie prognozy. I podobnie - radio nie zostało zabite przez internet, choć i o takiej ewentualności rozprawiano. Nie dziś i nie wczoraj, tylko dziesiątki lat temu.

Radio jest w porządku. Przekłada się to także na wyniki jego popularności w Polsce. Jak podaje Komitet Badań Radiowych przynajmniej raz w tygodniu radia słuchało 92% Polaków, codziennie - 72% Polaków. Jest to jeden z najwyższych wyników w Europie.

Radio w Polsce nadal popularne

Osobiście nie jestem jakimś przesadnym, świadomym słuchaczem radia. Natomiast zdarza mi się słuchać radia w internecie, głównie programów publicystycznych. I to niekoniecznie tych z radia RMF FM czy Radia Zet, ponieważ bardzo lubię mniej popularne i mniej komercyjne stacje radiowe, które poruszają tematy nieco poważniejsze niż wojna PO z PiS-em. Geopolityka, sprawy zagraniczne, gospodarka, etc.

Jest taki kanał na YouTube, ale nie będę go polecał ze względu na wątpliwy prawnie charakter, który nagrywa te wybrane audycje radiowe i publikuje je w sieci. Uwielbiam odpalić sobie ten kanał, tylko zastanawiam się: czy to jeszcze radio, czy już pirat z YouTube'a? Z radiem spotykam się też w sklepach czy środkach publicznej komunikacji. Siłą rzeczy - mimowolnie. Być może na to moje radiowe wykluczenie wpływa fakt, że stosunkowo rzadko jeżdżę samochodem.

RMF FM - najpopularniejsze radio w Polsce

Jeśli chodzi o najpopularniejsze w kraju radiostacje, tutaj nie ma zaskoczenia. Absolutnym i zdecydowanym liderem jest RMF FM, a za nim "Zetka". Poniżej 10% udziałów w rynku radiowym osiąga Jedynka, zaś niewiele za nią - Trójka i Eska. Z mniej popularnych, ale wciąż istotnych stacji, należy wspomnieć o Audytorium 17, czyli grupie radiowej skupiającej lokalne sieci radiowe - spośród nich najlepiej jest mi znane oczywiście Radio Dla Ciebie.

Czego uczą nas te dane? Przede wszystkim powściągliwości w grzebaniu podmiotów medialnych. Jak widać rozwój nowych mediów wcale nie oznacza, że te stare zostaną natychmiast odesłane do lamusa, co na swój sposób sygnalizowałem już w tekście "jesteśmy dziadami z Facebooka", gdzie nie postrzegam Snapchata i Instagrama jako zabójców sztandarowego portalu Zuckerberga.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst