1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Sprzęt

Czy warto kupić klawiaturę mechaniczną z Biedronki? Hykker X Range - recenzja Spider's Web

Klawiatury mechaniczne to zazwyczaj drogie, albo absurdalnie drogie konstrukcje. Tymczasem do sieci sklepów Biedronka wjechała klawiatura mechaniczna Hykker X Range, która kosztuje raptem… 149 zł. Czy za takie pieniądze naprawdę można kupić dobrego “mechanika”?

Hykker X Range to klawiatura mechaniczna z Biedronki naprawdę warta uwagi.
286 interakcji
dołącz do dyskusji

Co odróżnia klawiaturę mechaniczną od klawiatury membranowej bądź nożycowej? Po rozbudowaną odpowiedź zapraszam do naszego kompendium wiedzy o klawiaturach, ale “wersja uproszczona” wygląda tak - wyróżnia ją długowieczność, precyzja, szybkość działania i dużo większa satysfakcja z wciśnięcia każdego klawisza.

Ok, ten ostatni punkt może być bardzo subiektywny, ale jest też faktem - przyciski mechaniczne, ulokowane indywidualnie pod każdym klawiszem, dają zupełnie inne doznania z pisania czy grania niż klasyczne mechanizmy.

hykker-x-range-8

Ze względu na powyższe cechy, klawiatury mechaniczne są zazwyczaj potwornie drogie, ale też odzwierciedlają swoją cenę w jakości wykonania. A jak to wygląda w przypadku klawiatury Hykker X Range, którą możemy kupić za połowę ceny najtańszej klawiatury mechanicznej konkurencji?

Jakości Hykker X Range trudno wiele zarzucić.

Klawiatura mechaniczna z Biedronki jest wykonana zaskakująco solidnie. Podstawa jest aluminiowa, a klawisze wykonano z solidnego tworzywa. W czarnej wersji bardzo ładnie prezentuje się też szlifowana krawędź podstawy, która przydaje całości nieco klasy.

hykker-x-range-6

Za 149 zł dostajemy więc naprawdę solidnie wykonaną klawiaturę i - co jeszcze ciekawsze - jest ona także podświetlana! Hykker X Range mieni się sześcioma kolorami, każdy z rzędów innym.

hykker-x-range-3

Z jednej strony szkoda, że nie jest to podświetlenie RGB lub jednolity kolor, a z drugiej przydaje to klawiaturze nieco charakteru i w moim odczuciu wcale nie wygląda odpustowo. Klawiaturę możemy podświetlić na kilka różnych sposobów, a efekty regulujemy odpowiednimi kombinacjami klawiszy.

hykker-x-range-4

Zabrakło tu dedykowanych przycisków, warto więc zajrzeć do instrukcji (ten jeden raz w życiu), by dowiedzieć się, w jaki sposób X Range może świecić.

hykker-x-range-1

Na pochwałę zasługuje też przewód USB do podłączenia klawiatury. Nie jest on przesadnie gruby, ale ma mocny oplot i jest dość giętki.

hykker-x-range-9

Drobny minus to wysuwane stopki u podstawy klawiatury. Podnoszą one co prawda klawiaturę do wygodniejszej pozycji, ale nie zabezpieczają jej odpowiednio przed ślizganiem się po powierzchni. To jednak czepialstwo. W ogólnym rozrachunku Hykker X Range naprawdę zaskakuje jakością wykonania.

hykker-x-range-10

A jak się na tym pisze? Świetnie! O ile nie za długo.

Hykker, aby obniżyć koszt klawiatury X Range, nie zdecydował się na zastosowanie przycisków Cherry MX, lecz ich chińskich zamienników - Unionbest. Mamy tu do czynienia z wersją Blue, a więc przyciskiem z wyraźnym punktem rejestracji nacisku, dość wysokim oporem i słyszalnym klikiem.

Podobnie jak oryginalne Cherry MX Blue, również Unionbest Blue spisują się fenomenalnie podczas pisania. Stukanie w takie klawisze to czysta przyjemność. Nieco gorzej wypadają natomiast w grach, szczególnie szybkich FPS-ach, ze względu na nieliniowy skok. To jednak nie wada, a “natura bestii”.

hykker-x-range-7

Bardzo istotną wadą jest jednak hałas. Ok, klawiatury mechaniczne, a w szczególności te z przyciskami MX Blue nie należą do najcichszych, ale Hykker X Range z Unionbest Blue bije pod względem hałasu dosłownie każdą klawiaturę na rynku.

Ta klawiatura jest naprawdę głośna. Jeśli twoje biurko stoi w sypialni, zapomnij o pisaniu, podczas gdy obok śpi twoja druga połówka. Jeśli twoja mama jest przewrażliwiona na punkcie hałasu - zapomnij o nocnym graniu. Tej klawiatury nie da się NIE SŁYSZEĆ.

hykker-x-range-2

Jest jednak na to rada - jako że Unionbest fizycznie są bardzo zbliżone do przycisków Cherry MX, można na nie założyć tzw. O-Ringi, czyli tłumiące, gumowe podkładki. O-Ringi znacząco niwelują głośną pracę klawiatury, a nawet doliczając ich koszt do ceny Hykker X Range, oszczędzamy górę pieniędzy względem cichszych konstrukcji.

hykker-x-range-11

Osobiście nie przypadł mi do gustu jednak zastosowany na klawiszach font. Piszę co prawda bezwzrokowo, więc nie zawsze zwracam na to uwagę, ale gdy zdarza mi się spojrzeć w dół, nie czuję przesadnej przyjemności. To font stricte “gamingowy”, a przez to nieco nieczytelny. To jednak subiektywne odczucia. Komuś innemu taka a nie inna estetyka może się spodobać.

Czy Hykker X Range warta jest swojej ceny? Zdecydowanie!

Za 149 zł otrzymujemy całkiem solidną, całkiem przyjemną klawiaturę mechaniczną. Nie licząc podświetlenia nie oferuje ona zbyt wielu bajerów, ale pod względem samej przyjemności z grania czy pisania bije dowolną klawiaturę membranową/nożycową w podobnej cenie, oferując doznania, za które normalnie musielibyśmy zapłacić minimum dwa razy więcej.

hykker-x-range-5

Daleki jestem od hurraoptymizmu niektórych recenzentów, którzy przede mną sprawdzili tę klawiaturę - ten produkt ma wady. I zdecydowanie czuć, że to konstrukcja budżetowa. Ale czy dwu-trzykrotnie niższa cena oznacza, że klawiatura jest dwu-trzykrotnie gorsza? Ależ skąd!

Nie mamy tu do czynienia z konstrukcją premium i znacznie droższe klawiatury nadal przebijają Hykker X Range pod niemal każdym względem.

Jednak w cenie 149 zł to propozycja praktycznie bezkonkurencyjna. W tej cenie i mając w pamięci drobne niedociągnięcia klawiatury - po stokroć warto.