Tech  / Artykuł

Zapomnij o wpisywaniu zapytań do wyszukiwarki. Niebawem wystarczy, że je narysujesz

Wyszukiwarki internetowe już dawno przestały działać wyłącznie w oparciu o tekst. Mamy już sprawnie działające wyszukiwanie obrazem, ale teraz czas na kolejną nowość: wyszukiwanie poprzez twoje szkice.

Google i inne wyszukiwarki internetowe bardzo dobrze opanowały wyszukiwania bazujące na tekście, ale system nadal jest daleki od ideału. Google nadal nie rozumie naturalnego tekstu tak dobrze jak człowiek, ale mało komu to przeszkadza, bowiem przez lata wszyscy wyrobiliśmy w sobie pewne nawyki w „rozmowie” z wyszukiwarką. Zamiast pytać „o której zamykają sklep?” piszemy „sklep godziny otwarcia” i jakoś się z tym Google’em dogadujemy.

Wielkim ułatwieniem stały się wyszukiwania na bazie zdjęć, czyli tzw. odwrotne wyszukiwanie obrazem. Fotografowie mogą zobaczyć, kto opublikował ich fotografie, a zwykli użytkownicy mogą szukać podobnych zdjęć do tych, które sami zrobili. Jest i druga strona medalu, co pokazuje np. aplikacja FindFace.

Jedną z najbardziej obiecujących technologii jest rozpoznawanie słów z obrazów. Na tej podstawie działają zarówno programy OCR (stosowane np. przy skanach) jak i np. Tłumacz Google tłumaczący w aplikacji, na żywo, słowa np. z etykiet. Genialne rozwiazanie. Technologia rozpoznawania obrazu służy też np. autonomicznym samochodom do poruszania się.

Teraz czas na kolejny krok

Naukowcy z Georgia Institute of Technology opracowali nową metodę wyszukiwania opartą o… szkice. Tak, mowa o rysunkach stworzonych przez internautę. Jeśli masz w głowie konkretny przedmiot lub symbol i chcesz znaleźć o nim informacje, wystarczy, że go narysujesz i prześlesz do wyszukiwarki.

Szkice mają do siebie to, że nie przedstawiają danego obiektu tak wiernie, jak fotografia, a to stawia przed programistami duże wyzwanie. Kluczem do sukcesu jest tzw. deep learning i sieci neuronowe. To na tych rozwiązaniach pracują programiści z Georgii.

Wyszukiwanie szkiców może być przydatne nie tylko zwykłym użytkownikom, ale i instytucjom. Przykładowo, policjanci będą mogli wyszukać zdjęcia napastnika bazując na portrecie pamięciowym, który jest przecież rysunkiem. To dość odległy scenariusz, ale docelowo algorytmy mają pozwalać na tak zaawansowane funkcje.

Już dziś algorytmy zaczynają być użyteczne

Naukowcy przeprowadzili ciekawy tekst na grupie przeszło 600 uczestników. Każda osoba z grupy zobaczyła przypadkowy obrazek z bazy kilku tysięcy zdjęć. Obrazek znikał po 2 sekundach, a uczestnik badania musiał naszkicować to, co zapamiętał.

Następnie szkice zostały przepuszczone przez jedną sieć neuronową, a zdjęcia przez drugą. Obie sieci po przetworzeniu obrazów zaczęły współpracować, by wspólnie dopasować szkice do zdjęć. Skuteczność wyniosła 37 proc. Na pierwszy rzut oka nie jest to imponująca wartość, ale warto podkreślić, że w podobnym teście skuteczność człowieka wynosi tylko… 54 proc. Naukowcy twierdzą, że w krótkim czasie są w stanie stworzyć sieci, które przebiją zdolności człowieka.

Brzmi to niesamowicie. Rozwój gałęzi, którą chyba już oficjalnie można nazwać mianem „sztucznej inteligencji”, jest fascynujący i przerażający jednocześnie. Aż strach pomyśleć, co będą potrafiły komputery za 10 lat.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst