REKLAMA

Rządowa kampania przeciw rosyjskim trollom to żenada. Powtórzę: ŻENADA

Anty-dezinformacyjna kampania MSWiA straszy nie przeciwnikiem, lecz poziomem wykonania. Jeżeli centralnym elementem bardzo ważnego dla interesu państwa przekazu ma być wypluty przez komputer karykaturalny obrazek, to chyba już możemy się zwijać.

MSWiA nieudolnie walczy z dezinformacją
REKLAMA

W Polsce aktywnie jest prowadzona kampania dezinformacyjna. To jest fakt - w dodatku fakt, który nie wyrósł nam jak grzyb po deszczu po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, tylko jest z nami już od dobrych kilku lat. Rosyjskie trolle próbują rozmontować Polskę od środka poprzez nastawianie nas przeciwko sobie, wywoływanie konfliktów i fabrykowanie informacji. Choćby to był jedynie konflikt w komentarzach na Facebooku, a spreparowana informacja dotyczyła regionu - powiatu czy gminy, trolle działają na wszystkich płaszczyznach, by doprowadzić do wewnętrznych niezgód. Bo naród niezgodny to naród słaby, a słabego - w razie eskalacji konfliktu - łatwo pokonać.

Z tej perspektywy szczerze kibicuję każdej kampanii, każdemu raportowi, każdemu wysiłkowi mającemu na celu uświadomienie nam, Polakom, że jesteśmy napuszczani przeciwko sobie. Odpowiednie działania uświadamiające i prewencyjne są wręcz konieczne byśmy mogli stanowić jedność przez kolejne dekady i wieki.

Z tym że ostatnie działanie MSWiA to nieśmieszny żart, a nie informacja społeczeństwa o niebezpiecznych jednostkach panoszących się w sferze informacyjnej.

REKLAMA

MSWiA chce straszyć dezinformacją, ale straszy jedynie analfabetyzmem komunikacyjnym

23 listopada oficjalny profil MSWiA opublikował na swoim profilu na Facebooku post stanowiący bezpośrednią odpowiedź na dezinformację na temat aktów dywersji w Polsce, szerzoną przez rosyjskie trolle w polskim internecie. Zawarta w poście grafika przedstawia "wiedźmę" wlewającą w domniemaniu toksyczną substancję do kotła. Całość została okraszona podpisem "Nie daj się zatruć dezinformacją". Z opisu jest to dobry pomysł na plakat. Ale gdy na niego spojrzymy, to jest to antonim definicji dobrego plakatu.

Szkaradny obrazek, którym MSWiA próbuje dotrzeć domas

Nie trzeba być znawcą tematu, żeby zobaczyć gołym okiem "artefakty" działania generatywnej sztucznej inteligencji. Ktoś w MSWiA wygenerował obrazek na którym "wiedźma" ma kciuk wywinięty w drugą stronę, ucięty jest kawałek palca, dynamika płynu w słoiku i kotle przeczy podstawowym prawom fizyki, a do tego ten... kocioł? bomba? i kreski w tle. Celowo mówię też o "wiedźmie" bo nie wiem, czy jest to "wiedźma" czy "wiedźmin".

Jednocześnie do posta dołączono komentarz, w którym wypunktowano najważniejsze elementy rosyjskiej akcji dezinformacyjnej - do nich trudno się przyczepić, są napisane w punkt. Być może delikatnie zbyt długo jak na wytrzymałość mózgu przeżartego przez scrollowanie 1-minutowych pionowych wideo, ale jednak w punkt.

Na reakcje nie trzeba było długo czekać, bo jeszcze wczoraj post miał na liczniku ponad 2 tys. reakcji (w trakcie pisania tego artykułu dobił do 3,5 tys.), z których większość to "Ha ha". Pomijając kolejny wylew botów i osób o poglądach przeciwnych obecnej koalicji rządzącej, pod postem nie brakowało komentarzy wskazujących na tanią propagandę i nieudolne wysługiwanie się AI przez MSWiA. W podobnym tonie wypowiedzieli się użytkownicy serwisu Reddit, którzy nie pozostawili na grafice suchej nitki. W tym mój ulubiony komentarz, trochę wulgarny, ale jednak dobrze oddający mój nastrój wobec grafiki - i innych podobnych wyskoków, które prawdopodobnie zdarzą się działom komunikacji z mediami różnych ministerstw, urzędów i instytucji:

Wojna informacyjna, w której naszą amunicją są wysrywy amerykańskich komputerów

Nie jestem w stanie pojąć, dlaczego w samym środku wojny informacyjnej - nieformalnej ale jednak wojny - orężem MSWiA jest wygenerowany na odwal się obrazek. Byleby było do czego dokleić tekst "Nie daj się zatruć dezinformacją". Nie trzeba wybitnego oka, by stwierdzić, że ktokolwiek poprosił bota o wygenerowanie obrazka, zrobił to od niechcenia, bez jakiejkolwiek kontroli jakości przed publikacją. Bo razi nie tyle, że coś takiego zostało wygenerowane - wygenerowanie wiarygodnego wizualnie obrazka zajmuje zwykle kilka prób. Razi to, że ktoś zatwierdził publikację tak kiepsko i niechlujnie wygenerowanej ilustracji. Ot tak. Byleby było.

Inna kwestia to fakt, że mamy w Polsce naprawdę wielu artystów - tak z formalnym wykształceniem, jak i bez niego, którzy za małą gratyfikację pieniężną (a być może nawet w przypływie patriotyzmu i poczucia misji, za darmo) stworzyliby ilustrację lub dwie. Ilustracje, które wyglądem cieszyłyby oko, przekazem uderzały w przeciętnego Polaka, a przy tym pokazały, że jesteśmy silnym i niezależnym narodem. Że mamy świetnych artystów, którzy tworzą lepiej niż klaster amerykańskich superkomputerów stojących gdzieś pośrodku pustkowia w stanie Iowa, na drugim brzegu oceanu Atlantyckiego.

Bo chyba najbardziej uderzyło mnie właśnie to: jesteśmy Polakami mierzącymi się z zagrożeniem ze strony Federacji Rosyjskiej i do wojny informacyjnej wystawiamy obrazek - ochłap wygenerowany przez amerykańskie systemy komputerowe. I żeby jeszcze amerykanie byli nam przyjaźni to może bym zrozumiała wysługiwanie się ChatemGPT czy innym Gemini, ale w obecnym porządku świata stanowionego przez zmiennego jako chorągiewka pomarańczowego bufona, powinniśmy dążyć do suwerenności na każdym możliwym poziomie. Choćby na tak banalnym, jak obrazek wstawiony na fanpage'a na Facebooku. O same social media już raczej nie możemy walczyć.

Ostatecznie zostajemy więc z paradoksem, którego nie da się zignorować: państwo, które powinno budować odporność informacyjną i wzmacniać obywateli, samo podcina gałąź, na której siedzi, serwując nam memiczny ochłap zamiast poważnego komunikatu. Jeśli mamy wygrywać wojnę narracji, nie możemy walczyć "wysrywami komputerów", tylko własnym głosem, własną estetyką i własną odpowiedzialnością. Bo w przeciwnym razie cała ta batalia o świadomość stanie się farsą - a wtedy nie potrzeba rosyjskich trolli, byśmy zatruwali się sami.

REKLAMA

Może zainteresować cię także:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2025-11-28T21:50:02+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T19:56:23+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T19:14:58+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T18:15:11+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T17:45:39+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T15:23:00+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T14:14:19+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T13:54:09+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T12:51:48+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T12:47:07+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T12:45:26+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T12:39:02+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T11:39:01+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T11:16:16+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T09:49:03+01:00
Aktualizacja: 2025-11-28T07:34:19+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA