REKLAMA

To oni uprowadzili dyktatora. Amerykanie wysłali swoją elitę

Amerykańska akcja w Wenezueli i porwanie dyktatora Nicolasa Maduro zostały perfekcyjnie wykonane przez elitę armii USA. Brała w niej udział legendarna jednostka. Znacie ją dobrze z filmu "Helikopter w ogniu".

Amerykańska akcja w Wenezueli i porwanie dyktatora Nicolasa Maduro zostały perfekcyjnie wykonane przez elitę armii USA. Brała w niej udział legendarna jednostka
REKLAMA

Kiedy mowa o 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych (160th Special Operations Aviation Regiment (Airborne)), znanym szerzej jako Night Stalkers, nie mówimy o zwykłych pilotach, lecz o absolutnej elicie światowego lotnictwa śmigłowcowego.

Ta sformowana w 1981 r. jednostka powstała z jednej, kluczowej potrzeby: amerykańscy komandosi potrzebowali transportu, który dowiezie ich w dowolne miejsce na świecie, niezależnie od pogody i pory dnia. Podczas ostatniej akcji w Wenezueli transportowali oni na miejsce komandosów z oddziału Delta Force, którzy porwali wenezuelskiego dyktatora.

REKLAMA

Motto 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych, "Night Stalkers Don’t Quit" (w wolnym tłumaczeniu Nocni Łowcy Nie Poddają Się), to nie tylko podniosły slogan, ale obietnica realizowana podczas najbardziej ryzykownych misji w historii, takich jak rajd na posiadłość Bin Ladena czy właśnie spektakularna Operacja Absolute Resolve.

To specjaliści od zadań niemożliwych, szkoleni do perfekcyjnego operowania w goglach noktowizyjnych (NVG) na ekstremalnie niskich pułapach, gdzie margines błędu mierzy się w centymetrach, a nie metrach.

Technologia na sterydach: MH-47G i śmigłowce do zadań specjalnych

Fundamentem sukcesu pułku jest ich flota, która na pierwszy rzut oka może przypominać standardowe maszyny US Army, ale pod poszyciem kryje zaawansowaną technologię wartą dziesiątki milionów dolarów.

Gwiazdą operacji w Caracas był MH-47G Chinook, ciężki, dwuwirnikowy koń pociągowy, który został zmodyfikowany do standardu Special Ops. Maszyny te posiadają potężne radary śledzące rzeźbę terenu, zaawansowane sensory FLIR (obrazowanie w podczerwieni) oraz rozbudowane systemy walki elektronicznej, które pozwalają im dosłownie prześlizgnąć się przez systemy obronne przeciwnika.

 MH-47G Chinook 

Co więcej, dzięki charakterystycznym, długim sondom do tankowania w locie, te latające fortece mają zasięg ograniczony jedynie wytrzymałością załogi, co pozwoliło im na wielogodzinny przelot nad oceanem i precyzyjne uderzenie w samym sercu Wenezueli.

Perfekcja wykuwana w całkowitej ciemności

To, co odróżnia 160th SOAR od jakiejkolwiek innej jednostki lotniczej na planecie, to morderczy proces selekcji i unikalna kultura treningu. Piloci spędzają tysiące godzin na ćwiczeniu lotów profilowych, podczas których wielotonowa maszyna pędzi kilkanaście metrów nad ziemią z prędkością przekraczającą 250 km/h w warunkach zerowej widoczności.

Taka precyzja była absolutnie kluczowa podczas operacji pojmania Maduro, gdzie utrzymanie stałej wysokości 30 m nad lustrem wody pozwoliło uniknąć wykrycia przez wenezuelskie systemy wczesnego ostrzegania.

Każdy manewr, każde podejście do lądowania na ciasnym dziedzińcu rezydencji było efektem setek powtórzeń na cyfrowych symulatorach i fizycznych makietach. To właśnie ta niemal nieludzka powtarzalność i opanowanie sprawiły, że mimo uszkodzenia jednego z Chinooków ogniem z ziemi, jednostka była w stanie bezpiecznie dokończyć misję i wrócić do bazy z najcenniejszym więźniem dekady.

MH-60M

Arsenał, którym dysponują współcześni Night Stalkers, to technologiczna elita lotnictwa, składająca się z trzech wyspecjalizowanych filarów dopracowanych do granic inżynieryjnych możliwości. Podstawą operacji transportowych i dalekiego zasięgu są potężne, dwuwirnikowe MH-47G Chinook – te same pancerne bestie, które widzieliśmy nad Caracas.

AH-6 Little Bird

Uzupełniają je MH-60M Black Hawk, czyli najbardziej zaawansowane wcielenie legendy, które w specyfikacji M dysponuje cyfrowym kokpitem i systemami walki elektronicznej oraz lekkie śmigłowce szturmowe AH/MH-6, które mogą również transportować niewielkie zespoły komandosów.

Od polowania na Bin Ladena po mrok Mogadiszu

Choć Operacja Absolute Resolve i schwytanie Maduro to najświeższy pokaz ich siły, historia 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych to kronika najbardziej ryzykownych misji armii USA w ciągu ostatnich czterech dekad.

Night Stalkers nie pojawiają się tam, gdzie sytuacja jest stabilna, oni wkraczają do akcji, gdy poziom ryzyka wykracza poza skalę, a błąd może oznaczać międzynarodowy skandal.

Ich bojowy chrzest nastąpił już w 1983 r. podczas inwazji na Grenadę, ale to kolejne lata zbudowały ich legendę jako jednostki, która potrafi dostarczyć komandosów w sam środek piekła.

Najbardziej ikoniczną misją w historii jednostki była bez wątpienia operacja Włócznia Neptuna (Neptune Spear) z 2011 r. To właśnie piloci ze 160th SOAR siedzieli za sterami zmodyfikowanych, niemal niewidzialnych dla radarów śmigłowców Black Hawk, które wleciały w głąb Pakistanu, by dopaść Osamę bin Ladena.

Cały świat usłyszał o nich jednak znacznie wcześniej, choć w tragicznych okolicznościach, to ich maszyny brały udział w słynnej bitwie o Mogadiszu w 1993 r., znanej z filmu i książki "Helikopter w ogniu" (Black Hawk Down).

Mimo ogromnych strat, piloci 160. pułku wykazali się wtedy niewyobrażalnym poświęceniem, próbując ratować kolegów pod zmasowanym ogniem somalijskich bojówek, co na zawsze zdefiniowało ich etos: „Night Stalkers Don’t Quit”.

Więcej na Spider's Web:

Panama, Irak i koniec kalifatu

Jeśli szukamy analogii do schwytania Maduro, musimy cofnąć się do 1989 r. i operacji Just Cause w Panamie. Wtedy to 160th SOAR odegrał kluczową rolę w obaleniu i pojmaniu generała Manuela Noriegi, paraliżując transport dyktatora i wspierając siły specjalne w precyzyjnych uderzeniach na strategiczne punkty kraju.

To oni transportowali operatorów podczas rajdu na kryjówkę Abu Bakra al-Baghdadiego (Operacja Kayla Mueller na terenie Syrii), lidera ISIS, w 2019 r., udowadniając, że bez względu na to, czy przeciwnikiem jest regularna armia, czy organizacja terrorystyczna, 160th SOAR zawsze znajduje drogę do celu.

Przez lata jednostka brała udział w dziesiątkach misji, o których opinia publiczna dowiedziała się dopiero po latach, lub o których nie dowie się nigdy. Od operacji Prime Chance w Zatoce Perskiej pod koniec lat 80., gdzie po raz pierwszy na masową skalę użyto gogli noktowizyjnych w walce, po skomplikowane akcje uwalniania zakładników na kilku kontynentach.

Każda z tych misji była dla Night Stalkers poligonem doświadczalnym, który doprowadził ich do perfekcji zaprezentowanej nad Caracas. Ich historia to ewolucja od małej, eksperymentalnej grupy pilotów do potężnego pułku, bez którego współczesne operacje specjalne USA, takie jak Absolute Resolve, po prostu nie mogłyby zostać przeprowadzone.

REKLAMA

Na koniec pochwalę się tylko, że miałem okazję widzieć z bliska ćwiczenia 160th Special Operations Aviation Regiment (Airborne), które miały miejsce 2013 r. w Redzikowie koło Słupska. Precyzja, z jaką piloci tej jednostki operują maszynami, jest wręcz niewiarygodna. W ich rękach te ważące wiele ton maszyny siadały w wyznaczonych miejscach z dokładnością do centymetra wytracając prędkość tuż nad celem.

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-04T11:57:45+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:50:24+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:38:19+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:32:51+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T13:23:46+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T07:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T21:44:09+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T20:03:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T18:13:43+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T17:33:35+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T16:37:11+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T14:55:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-02T12:32:09+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA