REKLAMA

Wynaleźli ekrany, które żrą mniej baterii. Skręcają światło prądem

Jedna cząsteczka, dwa kierunki polaryzacji. Nowe OLED-y przełączają się prądem między lewo- i prawoskrętnym światłem, upraszczając produkcję ekranów.

OLED, który skręca światło prądem i oszczędza energię
REKLAMA

Wyświetlacze OLED słyną ze świetnych kolorów, ale mają też słaby punkt: sporą część światła marnują na filtrach, które porządkują polaryzację. Zespół z Uniwersytetu Oksfordzkiego proponuje radykalnie inne podejście. Naukowcy pokazali OLED, który potrafi elektrycznie przełączać się między lewo- i prawoskrętnym światłem kołowo spolaryzowanym. W praktyce to zapowiedź ekranów, które zużyją mniej energii, a przy okazji pozwolą przesyłać więcej informacji tym samym strumieniem światła.

REKLAMA

Światło, które da się skręcać prądem

W zwykłym wyświetlaczu światło jest w dużej mierze nieuporządkowane pod względem polaryzacji, czyli kierunku, w którym drgają jego fale. W wielu zastosowaniach – od ekranów po komunikację optyczną – wygodniej jest korzystać ze światła spolaryzowanego, np. kołowo. Wtedy wektor pola elektrycznego nie drga w górę i w dół, lecz zatacza spiralę w lewo albo w prawo.

Dotychczas, jeśli projektanci chcieli, by dioda OLED emitowała konkretne kołowo spolaryzowane światło, sięgali po specjalne cząsteczki nazywane chiralnymi. To takie molekuły, których budowa ma lustrzaną wersję – podobnie jak lewa i prawa dłoń. Wybór lewej albo prawej odmiany cząsteczki decydował, czy dioda świeci światłem lewo-, czy prawoskrętnym. Problem jednak w tym, że przygotowanie obu wariantów jest kosztowne i trudne do skalowania w masowej produkcji.

Zespół z Oksfordu pokazuje, że można to zrobić inaczej. Zamiast żonglować dwiema wersjami tej samej cząsteczki, wykorzystali tylko jedną i nauczyli układ, by przełączał się między lewą i prawą skrętnością światła pod wpływem zmiany warunków elektrycznych wewnątrz diody.

REKLAMA

Klucz to skręcone polimery i sterowanie ładunkami

Jak czytamy w artykule naukowym opublikowanym na łamach Nature, serce nowego rozwiązania stanowi organiczny polimer emitujący światło – długi łańcuch cząsteczek, który sam z siebie układa się w silnie skręconą, chiralną strukturę. To właśnie taki samorzutnie poskręcany materiał nadaje się idealnie do oddziaływania na kołowo spolaryzowane światło, wzmacniając jeden z kierunków skrętu.

REKLAMA

Drugi element układanki to precyzyjna kontrola tego, jak w diodzie spotykają się elektrony i dziury, czyli nośniki ładunku elektrycznego. To w miejscach ich rekombinacji powstaje światło. Badacze pokazali, że zmieniając równowagę między transportem ładunków – raz bardziej zbalansowaną, raz celowo zaburzoną – można przestawić diodę tak, by faworyzowała emisję lewo- albo prawoskrętnego światła kołowego.

Efekt jest zaskakujący: z jednego typu chiralnego polimeru można wycisnąć dwie przeciwne skrętności światła, sterując wyłącznie tym, jak płynie przez urządzenie prąd. Nie trzeba syntezować i rozdzielać dwóch lustrzanych odmian molekuł, co upraszcza proces technologiczny i obniża koszt całego rozwiązania.

Mniej zmarnowanego światła, mniej zmarnowanej energii

Z punktu widzenia przeciętnego użytkownika smartfona czy telewizora różnice mogą nie być widoczne na pierwszy rzut oka, ale od strony fizyki to ogromna zmiana. W wielu obecnych konstrukcjach, zwłaszcza w okularach VR czy AR, spora część światła z OLED-ów jest odcinana przez filtry polaryzacyjne, bo wyświetlacz musi współpracować z optyką zaprojektowaną pod konkretną polaryzację. To oznacza niepotrzebne straty energii – ekran świeci mocno, ale do oka dociera tylko część fotonów.

Przeczytaj także:

REKLAMA

Jeśli uda się projektować diody, które od razu emitują światło o właściwej kołowej polaryzacji, można ograniczyć udział filtrów lub całkiem zmienić sposób budowy układu optycznego. Innymi słowy, mniej światła będzie wyrzucane do kosza, a więcej faktycznie wykorzystane do tworzenia obrazu. To prosta droga do niższego poboru energii przy tej samej jasności albo do jaśniejszych ekranów przy podobnym zużyciu baterii.

REKLAMA
Marcin Kusz
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA